Nowości - 8th May 2017
Sekcje:

Wywiad z koordynatorem parkrun Opole – Pawłem Stanią

Parkrun Opole - wywiad koordynator (Paweł Stania)

 

W ostatnią sobotę parkrun Opole świętował swoje drugie urodziny i jednocześnie setny bieg. Na Wyspie Bolko poprawiono rekord frekwencji, który wynosi obecnie 106 osób. Zapraszamy zatem do lektury wywiadu, z którego dowiecie się, kto zainicjował parkrun właśnie w Opolu i kto najczęściej go dla Was prowadzi!

 

 

Skąd wziął się pomysł, aby zainicjować parkrun w Twojej miejscowości?

 

Jak mówi stare polskie przysłowie – „Potrzeba matką wynalazków”. W 2015 roku, jako biegacz amator, poszukiwałem, biegów gdzie mogę sprawdzić swój postęp. W Opolu gdzie mieszkam, odbywały się wtedy dosłownie 2 (dwa) wszystkim znane biegi. Po przeszukaniu Internetu wpadłem na parkrun. Niestety na mapie Polski nie było tam Opola, choć o dziwo funkcjonowała już lokalizacja w moim rodzinnym Kędzierzynie-Koźlu (woj. Opolskie). Nie licząc na wiele napisałem do parkrun Polska zapytanie, czy planowany jest parkrun w Opolu. W odpowiedzi dostałem pytanie czy chciałbym się tego podjąć… i tak w Opolu jest już ponad 50 biegów w roku.

 

 

 
Jak został przyjęty parkrun w Twojej miejscowości?

 

Pierwszy parkrun Opole ukończyło 43 biegaczy, w tym gości z pobliskiego parkrun Kędzierzyn-Koźle. Przez pierwszy rok, na Wyspie Bolko, gdzie rozgrywamy parkrun, brało udział średnio 30 uczestników. Drugi sezon to już średnio ponad 40 uczestników na biegu. Nasz rekord frekwencji wynosi 106 – ustanowiony na setnym biegu i jednocześnie II urodzinach lokalizacji. Może te liczby nie robią wrażenia w konfrontacji z większymi miejscowościami, ale najważniejszy jest, jak to w bieganiu – progres – dowód na to, że wszystko dzieje się dobrze. Tu nie ma drogi na skróty, windy do sukcesu, tu liczy się ciężka, systematyczna praca, dbanie o każdego biegacza. Oddolny charakter, prostota, niekomercyjność to najważniejsze tajne moce biegów parkrun.

 

 
Czy w koordynacji parkrun masz stałych pomocników?

 

 
Tak, mam stałą pomocniczkę. Na parkrun jeżdżą z nami też córki. Ale one raczej od parkrun wolą… park, kaczki i sarny, na które na naszym biegu łatwo się natknąć. W gronie opolskich parkrunerów, wykreowała się stała grupa wolontariuszy na których mogę liczyć, gdy się nikt nie zgłosi.

 

 

 

Czy wcześniej angażowałeś się w podobne inicjatywy społeczne?

 

 

Nie. Parkrun nauczył mnie docenić pracę tych, którzy stoją po drugiej stronie w czasie biegu. Tych, którzy marzną kiedy ty bijesz życiówkę.

 

 

Czy warto było zainicjować parkrun u Ciebie?

 

Tak. I należą się podziękowania Kubie z parkrun Polska, który się nie wahał zaryzykować. Bez jego decyzji nadal byśmy mieli 2 biegi w Opolu.

 

 

 

Jakie masz plany na przyszłość związane z bieganiem oraz prowadzeniem parkrun w Twojej miejscowości?

 

Z technicznego punktu widzenia, marzę o stałym oznakowaniu naszej trasy (mamy 18 tabliczek kierunkowych) i tablicach informacyjnych o naszym cyklu biegów w Opolu. Tym sposobem moglibyśmy dotrzeć do większej liczby biegaczy, którzy o parkrun nie wiedzą. I mógłbym przez to pospać pół godziny dłużej w sobotę, każdą sobotę.

 

 

 

 

Jak byś namówił innych do organizacji parkrun w ich miastach?

 

Namawiam Was do organizacji parkrun w Waszych miastach!

 

 

Najzabawniejsza lub najdziwniejsza sytuacja, która spotkała Ciebie na parkrunie?

 

Wesoło jest na każdym parkrunie. Najdziwniejszą jednak był wyzerowany stoper po biegu. Jak się okazało, koledze spadł stoper (a w ślad za nim bateria), w czasie… robienia sobie „selfie” ze stoperem. Kilka dni odtwarzałem wyniki na podstawie zdjęć, nadesłanych wyników i zapisów z Endomondo, ale udało się. Przykazanie jedenaste. Nigdy nie rób sobie selfie ze stoperem!

 

 

 

Prześlij znajomemu:

Skomentuj:

gggg

Nowości parkrun

Zapraszamy do lektury naszego najnowszego wydania biuletynu parkrun. Tym razem przygotowaliśmy dla Was:   – parkrun bez granic – relacja z wizyty gości z Niemiec na parkrun Żary – z cyklu Wasze historie parkrun – historia Joanny Nowackiej z Kalisza   W najbliższą sobotę 25 listopada spotykamy się już w 51 lokalizacjach w całej Polsce….

joanna_lead

Wasze historie parkrun – Joanna Nowacka z Kalisza

Mam na imię Asia i zachęcona przez koordynatorkę parkrun Kalisz, Alinę Asperską-Prowse, postanowiłam podzielić się z Wami moją historią.   Historią, która tak naprawdę nigdy nie powinna się zdarzyć.  NIGDY! Dlaczego? Ano z tego prostego powodu, że ja nigdy wcześniej nie biegałam i w najśmielszych snach i marzeniach nie sądziłam, że kiedyś taki rodzaj aktywności…