Nowości - 8th May 2017
Sekcje:

Wywiad z uczestnikiem tygodnia – Michałem Kosmaty z parkrun Opole

Parkrun Opole - wywiad uczestnik (Michał Kosmaty)

 

Przeczytajcie, jakich odpowiedzi na nasze pytania udzielił zapalony parkrunnowiec z Opola – Michał Kosmaty. Zapraszamy do lektury wywiadu!
1. Imię i nazwisko: Michał Kosmaty

2. Wiek: 35

3. Zawód: Przedsiębiorca

4. Liczba biegów parkrun: 70

pierwszy bieg: 2015 r.

PB: 19:45

5. Liczba wolontariatów na parkrun:  16

 

 

Jak parkrun wpłynął na Twoje bieganie? 

 

Biegam od 2015 roku i początkowo każdy parkrun to była walka o życie i rywalizacja. Nie wiedziałem , że można trenować inaczej niż na maxa. Dopiero gdy zauważyłem, że takie treningi nie dają zadowalających efektów, postanowiłem zaczerpnąć rad bardziej doświadczonych biegaczy których spotkałem na parkrunie.
Od tamtej pory trenowałem u boku jednego z bardziej doświadczonych opolskich trenerów Tomasza Antosiaka. Aktualnie moim trenerem jest znany opolski biegacz Mariusz Zaremba.

 

Gdyby nie doświadczenie parkrunowych biegaczy zapewne już dawno powiesiłbym buty na przysłowiowym kołku ze względu na przetrenowanie.
Aktualnie parkrun to dla mnie trening w 2 zakresie oraz od czasu do czasu próba bicia swojego rekordu, który wynosi 19:45.

 
Co Ci się podoba najbardziej na parkrun?

 

 

Przede wszystkim dystans 5 km na którym można się sprawdzić. Jak wiadomo w Polsce dominują zawody na 10 , 21, 42 km.
Należę do tych biegaczy, którzy w najbliższym czasie nie planują biec półmaratonów i maratonów, ponieważ mnie to nie kręci. Według mnie ma być szybko i krótko. Jeśli w planie treningowym mam długie rozbiegania, to z chęcią nie wychodził bym z domu….nudy! Zapewne zmieni się to z wiekiem (tak mówią bardziej doświadczeni biegacze).

 

Oczywiście warto też wspomnieć o atmosferze, jaka panuje na każdym parkrunie. Ludzie są sympatyczni, choć nie brakuje uszczypliwości w stylu „coś słabo przepracowałeś zimę”, ale wszystko oczywiście w formie żartów.

 
Jakie są Twoje cele na przyszłość związane z bieganiem oraz z biegami z cyklu parkrun?

 

Moim celem na najbliższe tygodnie jest złamanie 41 minut na 10 km.  Oczywiście w miarę jedzenia apetyt rośnie więc nie poprzestanę na tym. Dla mnie ważne są rekordy osobiste, które bardzo motywują. Przyznam się szczerze, że nie rozumiem biegaczy którzy twierdzą, że bicie własnych rekordów jest nieważne. Bieganie to styl życia albo się w to wchodzi na 100%, albo w ogóle.
Najzabawniejszy lub najbardziej zapamiętany moment podczas parkrun?

 

Najzabawniejszym momentem jaki utkwił mi w głowie to styczniowy bieg „po lodzie”.

Prawie wszyscy biegacze przewrócili się przynajmniej raz. Biegłem wtedy za jednym chłopakiem, który przewrócił się cztery razy. Za każdym razem go doganiałem. On wstawał i jak znowu mnie wyprzedzał to kolejna „gleba”. Ostatecznie był przede mną.

 

Natomiast najbardziej zapamiętanym momentem była zbiórka na „Szlachetną Paczkę” w 2015 roku.

 

Dary ledwo zmieściły się w naszym vanie. Była tam m.in. nowa pralka, ubrania, żywność oraz środki czystości. Osobnym transportem organizatorzy zorganizowali węgiel. A to wszystko dzięki parkrunowym biegaczom którzy stanęli na wysokości zadania.
To jest właśnie magia parkruna!

 

 

Jak byś zachęcił innych do wzięcia udziału w biegach parkrun?

 

parkrun to bieg dla każdego, zarówno dla tych truchtających jak i tych szybkościowców. Wszyscy trzymają się razem, tu nie ma gorszych i lepszych.

Często nowo poznane osoby umawiają się na wspólne treningi w tygodniu a nawet na wieczorne piwko (czyt. nawadnianie) oraz jeżdżą razem na inne zawody.

Osobiście nie wyobrażam sobie rozpoczęcia soboty bez parkrun. Jakbym nie poszedł o godz. 9 biegać to czegoś by mi brakowało.
parkrun jest jak mafia, raz wejdziesz to już nigdy nie wyjdziesz…

 

 

 

Prześlij znajomemu:

Skomentuj:

1

Nowości parkrun

Na zdjęciu: inauguracja parkrun Gorzów Wielkopolski   Zapraszamy gorąco do lektury naszego kolejnego biuletynu parkrun. Lądujemy w Waszych skrzynkach e-mail regularnie co dwa tygodnie, zawsze w co drugi piątek. Właśnie pożegnaliśmy lato i przywitaliśmy astronomiczną jesień. Nie dajmy się jednak jesiennej chandrze, aktywny sobotni poranek pozwoli na pozytywne podejście do życia!   W ostatni piątek…

3

Uczestnicy nordic walking na trasach parkrun

Czy wiesz, że w parkrun możesz brać udział maszerując z kijami? Uczestnicy nordic-walking są równie mile widziani w każdej lokalizacji parkrun jak pozostali uczestnicy, którzy biegną, truchtają czy spacerują.   Przeczytajcie relację jednego z uczestników parkrun Dąbrówka, który w ostatnią sobotę pokonał trasę 5 km idąc z kijkami:   – “stanie się to miejsce moim…