Nowości - 19th July 2017
Sekcje:

Koordynator tygodnia – Maciej Poros z parkrun Pabianice

Maciej Poros

 

Mamy dla Was wywiad, jakiego udzielił nam Maciej Poros – koordynator parkrun Pabianice. Miłej lektury!

 

 

Skąd wziął się pomysł, aby zainicjować parkrun w Twojej miejscowości?

 

Zanim w mojej głowie narodził się pomysł organizacji parkrunu w Pabianicach, dość często jeździłem ze znajomymi na sąsiedzki parkrun; do Łodzi. Atmosfera tych cotygodniowych biegów tak mi się spodobała, że postanowiłem „ sprowadzić” parkrun także do Pabianic. Oczywiście duży wpływ na organizację parkrunu w naszym mieście miała także stale rosnąca popularność biegania wśród ludzi, a więc niemal 100 % pewność że parkrun i u nas się przyjmie.

 

Jak został przyjęty parkrun w Twojej miejscowości przez lokalną społeczność biegaczy i nie tylko?

 

parkrun przez lokalną społeczność został przyjęty bardzo dobrze, wręcz entuzjastycznie. Do dziś pamiętam komentarze – jeszcze przed inauguracją, że to super sprawa, że w Pabianicach będziemy mieć także „swój” parkrun. Te cotygodniowe biegi zostały także bardzo dobrze przyjęte przez władze miasta. Możemy także liczyć na wsparcie koordynatora sportu w naszym mieście, który wspiera nas w różnego rodzaju biegach tematycznych, a także pomagał w czasie, gdy parkrun dopiero co pojawił się w naszym mieście.

 

 

Czy w koordynacji parkrun masz już stałych pomocników?

 

Tak – bez stałych pomocników na pewno nie podjąłbym się organizacji cotygodniowych biegów w Parku Wolności. I tutaj – korzystając z okazji – chciałbym podziękować Michałowi Rosińskiemu, Łukaszowi „Bykowi” Stano, a także Piotrkowi Kędzierskiemu za to, że praktycznie co tydzień jesteście i za mega robotę, którą wykonujecie. Dzięki bardzo ! Mam nadzieję, że dalej ta współpraca to dobrze będzie wyglądać!

 

Czy wcześniej angażowałeś się w podobne inicjatywy społeczne?

 

Tak, w 2009 roku założyłem amatorską drużynę piłkarską i prowadzę ją do dziś, parkrun jest więc moją drugą inicjatywą.

 
Czy warto było zainicjować parkrun u Ciebie?

 

Oczywiście, że było warto! parkrun to super inicjatywa, świetna, rodzinna atmosfera podczas biegów, do tego mnóstwo poznanych, pozytywnie zakręconych na punkcie sportu i biegania ludzi. Fajnie jest w tak miłej atmosferze rozpoczynać każdą sobotę. Oczywiście oprócz organizacji biegów, bardzo fajnym akcentem jest to, że czasami również mam możliwość ( podobnie jak moi współorganizatorzy ) sam wziąć udział w biegu.

 

 

Jakie masz plany na przyszłość związane z bieganiem oraz prowadzeniem parkrun w Twojej miejscowości?

 

Moje plany związane z bieganiem…na pewno w końcu chciałbym zacząć regularnie biegać, bo na razie trochę przeszkadzają w tym drobne urazy czy kontuzje.. Jeśli powróci regularność, to dalej będę chciał brać udział w biegach ulicznych na 5 i 10 km, jesienią planuję półmaraton, start w maratonie raczej na razie jest nieosiągalny, ale może kiedyś… chciałbym także np. podczas wakacyjnych wyjazdów odwiedzić inne parkrunowe lokalizacje.

 

Jeśli chodzi o plany z parkrunem w Pabianicach, to na pewno chciałbym dotrzeć z tą inicjatywą do większej ilości ludzi, czyli również poprawić frekwencję. Mam tutaj na myśli osoby regularnie biegające, które być może nawet jeszcze o parkrunie nie wiedzą. Chciałbym także aby biegało więcej dzieci, kobiet i ludzi starszych. parkrun jest dla wszystkich, a zadowolenie uczestnika po przekroczeniu mety gwarantowane.

 

Jak byś namówił innych do organizacji parkrun w ich miastach?

 

Jeśli lubisz sport, masz w mieście jakiś ciekawy teren w którym możesz zorganizować cosobotnie spotkania biegowe, możesz poświęcić godzinę czy dwie na przeprowadzenie biegu to na pewno parkrun jest dla Ciebie.

Tak jak wspominałem wyżej; świetna atmosfera, mnóstwo pozytywnych, zakręconych na punkcie sportu ludzi wokół. Do tego dochodzi także darmowa promocja miasta, ponieważ parkrun regularnie odwiedzają ludzie z innych miast czy nawet…krajów. Jednym słowem: parkrun jest dla wszystkich, dla tych co biegają i dla tych co lubią pomagać!

 

Najzabawniejsza lub najdziwniejsza sytuacja, która spotkała Ciebie na parkrun?

 

Dość ciężko mi znaleźć najzabawniejszy lub najdziwniejszy taki moment, ale sytuacja którą opisze należy chyba do dwóch wyżej wymienionych kategorii:

Na jednym z parkunów odwiedzili nas zagraniczni goście ( dokładnie Anglicy ). Bardzo ciężko było się nam z nimi porozumieć, czasami panowała wręcz niezręczna cisza, tak było dobre kilka minut przed biegiem… Po odprawie kiedy zaczął się bieg nagle pojawił się spóźniony kolega, który nieźle mówi po angielsku i już w rozmowach – po biegu – z naszymi gośćmi nieco uratował sytuację.

 

 

 

Prześlij znajomemu:

Skomentuj:

1

Nowości parkrun

Witamy w kolejnym dwutygodniowym biuletynie parkrun i zapraszamy do lektury materiałów, które dla Was przygotowaliśmy tym razem.   W świecie parkrun cały czas wiele się dzieje. W sobotę 7 października obchodziliśmy trzynaste urodziny parkrun, wielu uczestników wzięło udział w świętowaniu urodzin oraz w akcji #parkrun13. Efekty tej akcji możecie obejrzeć w jednym z naszych artykułów….

ggg

Trzynaste urodziny parkrun: akcja #parkrun13

W ostatnią sobotę 7 października parkrun obchodził swoje trzynaste urodziny! Z tej okazji zorganizowano specjalną akcję, polegającą na wykonaniu i opublikowaniu zdjęcia z koszulką morelową parkrun (“apricot”), z zaznaczoną lokalizacją danego parkrun. Uczestnicy parkrun z całego świata umieścili setki zdjęć z każdej praktycznie lokalizacji parkrun! A jest ich ponad 1.000.   W poniższym albumie zdjęć znajdziecie część umieszczonych zdjęć z okazji…