Nowości - 3rd August 2017
Sekcje:

Wolontariusz tygodnia – Robert Gadomski z parkrun Warszawa-Praga

wol_warszawa_praga

Wywiad z Robertem Gadomskim, wolontariuszem tygodnia z parkrun Warszawa-Praga.

 

Imię i nazwisko: Robert Gadomski

 

Wiek: 45 lat

 

Liczba biegów parkrun: 79

 

Pierwszy bieg: 01.06.2013 r.

 

PB: 25:32 z 07.06.2014 i ten sam wynik 25:32 z 14.06.2014 r.

 

Liczba wolontariatów na parkrun: 64

 

W jaki sposób dowiedziałeś się o parkrun?

 

Pierwszą informację o parkrun jaką dostałem była od jakiegoś znajomego w 2011 lub w 2012 roku tak po wakacjach koło września że są takie darmowe biegi w Gdyni nazywają się parkrun , powiedziałem że fajna zabawa bieganie z innymi, pomiar czasu i to jeszcze za darmo. Powiedziałem wtedy że szkoda że nie ma ich w Warszawie. Na początku roku 2013 usłyszałem o parkrun po raz drugi i powiedziałem super bieg jest u nas i to ” w moim Parku Skaryszewskim”.

 

Jak i czy parkrun wpłynął na Twoje bieganie?

 

Tak parkrun bardzo wpłynął na moje bieganie, a chodzi tu o systematyczność i konkurencję, możliwość sprawdzania się z innymi.

 

Co Ci się podoba najbardziej na parkrun?

 

Na parkrun podoba mi się w dużej mierze atmosfera jaką tworzą biegacze i wolontariusze. Jest fajnie i zabawnie.

 

Jakie są Twoje cele na przyszłość związane z bieganiem oraz z biegami z cyklu parkrun?

 

Moim celem jest udoskonalanie biegania, bo na razie jest słabo, a co do biegania z cyklu parkrun chciałbym mieć na liczniku co najmniej 100 biegów w tym cyklu i mieć zaliczone wszystkie lokalizacje w Polsce, na chwilę obecną mam 5 tak więc długa droga przede mną.

 

Najzabawniejszy lub najbardziej zapamiętany moment podczas parkrun?

 

Zawsze są zabawne sytuacje i momenty na chwilę obecną przypomina mi się parkrun okres zimowo – wiosenny jak koordynator Arek tuż przed startem rzuca wyzwanie kto biegnie bez koszulki i ku zdziwieniu wszystkich takie wyzwanie podjęła jedna osoba i to w dodatku kobieta.

 

Czy lubisz wolontariat na biegach parkrun?

 

Tak jest to fajna forma pomocy i uczestniczenia w tym cyklu.

 

Czy warto być wolontariuszem na parkrun?

 

Oczywiście że warto jest to forma pomocy, bez wolontariuszy tak naprawdę biegi by się nie odbywały.

 

Jak jest Twoja ulubiona rola na wolontariacie?

 

Nie mam specjalnie ulubionej roli jako wolontariusz. Każda funkcja jest inna i wymaga zaangażowania, najczęściej jednak skanuję lub robię dodatkowy pomiar czasu.

 

Jak byś zachęcił innych do wolontariatu na parkrun?

 

Przede wszystkim jest to bezinteresowna pomoc, dająca możliwość nabrania doświadczenia, w zamian za którą otrzymuje się bezcenny uśmiech uczestników i ich radość.

Prześlij znajomemu:

Skomentuj:

dzialdowo

Nowości parkrun

Zapraszamy do lektury kolejnego wydania naszego biuletynu parkrun. Znajdziecie w nim jeden, ale za to bardzo długi wywiad z uczestnikiem parkrun, okraszony licznymi zdjęciami. Mamy też dla Was ciekawy tekst na temat turystyki parkrun. Co to takiego? Czy wiesz, że są ludzie, którzy w każdą sobotę biegną parkrun w innym miejscu? Kto jest rekordzistą? Tego…

bushy first timers briefing

ABC parkrun – turystyka parkrunowa

Niezależnie czy biegniesz parkrun po lesie w okolicy jeziora Sajno w Augustowie z kilkoma innymi biegaczami, czy uczestniczysz w Bushy parkrun w Londynie wśród ponad tysiąca innych biegaczy, wszędzie tam doświadczysz takiej samej magii parkrunu i poczujesz się jakbyś był u siebie.   Dla wielu parkrunnerów największą radość w idei parkrun stanowią cotygodniowe spotkania i…