Nowości, parkrun na zdrowie - 29th August 2018

parkrun na zdrowie! Aktywność fizyczna a choroby tarczycy

1b 900x416

Wśród parkrunnerów można spotkać osoby, które dzięki sobotnim spotkaniom ponownie zaczynają swoją przygodę z aktywnością fizyczną. Czasem przerwa spowodowana jest czynnikami zewnętrznymi, ale zdarzają się także po prostu rozmaite schorzenia. Ponieważ bieganie, nordic walking czy po prostu chód to świetna metoda nie tylko na lepszą kondycję ale także utrzymanie organizmu w równowadze.

 

W Polsce ponad 700 tysięcy osób choruje na choroby tarczycy i związane z nią powikłania. Najpowszechniejsze są  niedoczynność tarczycy czyli nieprawidłowa produkcja i niedobór hormonów oraz Hashimoto. Ta druga jest również autoimmunologiczną chorobą w której tarczyca pozostaje cały czas w stanie zapalnym. Szybkie męczenie się, senność, suchość skóry, wypadanie włosów to tylko kilka z długiej listy objawów. Nieraz o problemach z tarczycą dowiadujemy się dopiero wtedy gdy mamy trudność ze schudnięciem lub przybieramy na wadze mimo diety i aktywności fizycznej.

 

Diagnozowanie bywa długotrwałym procesem ponieważ podstawowe badanie TSH (zlecane przez internistów) może być w normie, a o stanie chorobowym mogą świadczyć dopiero kolejne wyniki: FT3, FT4, przeciwciała anty-TPO i anty-TG oraz obraz usg. Po zdiagnozowaniu czeka nas leczenie hormonami, które ma uzupełnić naturalne braki.

 

Jeśli jednak czujemy się już „jak zwykle” i chcemy wrócić do aktywności fizycznej warto pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze (mówiąc o bieganiu czy nordic walking) zacznijmy od krótszych dystansów. Lepiej mniej, a częściej. Jeśli przeciążymy swój organizm, wskutek dużego wysiłku może dojść do wytworzenia za dużego poziomu kortyzolu  czyli mówiąc w skrócie zestresujemy organizm. A to z kolei wpłynie na tarczycę. Z tych samych powodów lepszym wyborem wydają się być lżejsze ćwiczenia, o niższej intensywności (i nawet te bardziej długotrwałe) niż np. liczne interwały. Po drugie dbajmy o regenerację. Po trzecie zwracajmy uwagę na dietę. Generalnie dobrze jest jeść możliwie „czysto” czyli prosto, bez dodatków i ulepszaczy.

 

W przypadku Hashimoto sugeruje się przejście na dietę bezglutenową, bez nabiałową oraz bez białego cukru. Wszystkie trzy składniki mogą powodować stany zapalne, przeciążając i tak już osłabiony system immunologiczny. Raczej nie jest wskazane przechodzenie na bardzo niskokaloryczną dietę i łączenie jej z dużą ilość ćwiczeń. Lepiej będzie stosować nieco mniej kaloryczną zrównoważoną dietę (m.in. tłuste ryby, warzywa poza kapustnymi i soją, mało słodkie owoce, produkty o niskim IG itd.) i regularnie ćwiczyć jak chociażby na co sobotnim parkrunie. Można też zwiększyć okresowo nieco zawartość protein w diecie (chudy drób lub wyizolowane białka roślinne).  Na dłuższą metę przyniesie to dla organizmu lepsze efekty jeśli chodzi o utratę wagi niż drastyczna dieta.

 

Często przy niedoczynności zdarza się, że chorzy źle adaptują się do skrajnych temperatur dlatego też poleca się uprawiać sporty między temperaturą 5 a 25 stopni Celsjusza. Tak jak i w przypadku innych długotrwałych schorzeń warto jest obserwować siebie i swój organizm. Przy tego typu chorobach zdarzają się też gorsze dni, ze złym samopoczuciem lub dużym zmęczeniem. Jeśli będziemy przyglądać się sami sobie to wtedy łatwiej wyłapiemy każdy objaw odbiegający od normy lub dojdziemy szybciej co powoduje nasz fizyczny dyskomfort.

 

Tekst: Agnieszka Pater

Prześlij znajomemu:

Skomentuj:

Magda 3

Uczestnik tygodnia: Magda Stachowiak

Kiedy już podejmiemy mocne postanowienie zmiany w swoim życiu, przed nami najtrudniejszy krok… założyć buty i wyjść z domu. Zawsze znajdzie się milion powodów, dla których lepiej przesunąć ten moment o godzinę, dzień czy dwa. A kiedy pojawiają się małe dzieci, z wyegzekwowaniem odrobiny czasu wyłącznie dla siebie jest jeszcze gorzej. Historia Magdy Stachowiak pokazuje,…

900x416-biegowy-potop-2018

Wrześniowy Poptop Szwedzki nadciąga !

  Za nami połowa września.  I chociaż lato już minęło, to słońce nadal nie pozwala nam o nim zapomnieć. Dlatego też mimo tego, że zasadniczo mamy już prawie jesień, fajnie jest myśleć o kolejnych wyprawach.  Szczególnie zatem polecamy uwadze parkrunowych biegaczy krótką wycieczkę w czasie której można połączyć to co lubi się najbardziej: bieganie razem…