Nowości - 9th September 2018
Sekcje:

Moje 50 biegów parkrun – Michał Schlegel

tytułowe (Kopiowanie)

parkrun to idealny sposób na rozpoczęcie sobotniego poranka. Pozwala nie tylko aktywnie spędzić czas na świeżym powietrzu, ale również poznać nowych ludzi, którzy mają podobną pasję. Z tym stwierdzeniem zgadza się wiele osób, ponieważ co tydzień pojawiają na linii startu w wielu lokalizacjach parkrun zarówno w Polsce, jak i na świecie. Taką osobą jest Michał Schlegel, który niedawno świętował swój 50. bieg w ramach parkrun.

 

koordynator-parkrun

 

Jak trafiłeś na parkrun?
Na początku 2017 roku szukałem czegoś, co pomoże mi w systematycznym bieganiu. W czeluściach internetu znalazłem wzmiankę o miejscowym parkrun Poznań. Dodatkowo kilku znajomych wspomniało coś o tej inicjatywie, więc trzeba było po prostu pójść i sprawdzić co to takiego. Ze sportem jestem związany całe życie, ale samo bieganie to dla mnie stosunkowo nowa pasja. Wcześniej nie poruszałem się sprawnie w środowisku biegowym. parkrun to odmienił.

 

parkrun-lato

 

Co ci się najbardziej podoba w parkrun?

parkrun to przede wszystkim fajni ludzie z pasją do sportu, atmosfera biegowego święta i gwarant systematycznego treningu. Świetne jest też to, że nie jest się „przywiązanym” do jednego miejsca i można uprawiać turystyczny parkrun. Z każdego wydarzenia, w którym uczestniczyłem, przywiozłem pozytywne wspomnienia, a z każdym z tych miejsc wiąże się jakaś mniejsza lub większa historia. Z przyjemnością jednak wracam zawsze do macierzystej lokalizacji na poznańskiej Cytadeli, gdzie niezmiennie czeka na biegaczy niezwykle atrakcyjna i urozmaicona trasa.

 

parkrun-maratończyk

 

Który z biegów najbardziej zapadł ci w pamięć?

parkrun, o ile czerpie się z niego garściami, jest tak ciekawy i różnorodny, że ciężko odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Wspaniałym przeżyciem było osobiste świętowanie 13. urodzin parkrun w miejscu narodzenia się tej inicjatywy, czyli w Bushy Park na przedmieściach Londynu. Dzięki parkrun niecodziennierozpocząłem także nowy rok, albowiem 1 stycznia 2018 roku brałem udział w dwóch specjalnych, okolicznościowych biegach noworocznych w ramach parkrun: w Poznaniu i w Dąbrówce. Z racji mojego jedynego jak na razie wolontariatu, w pamięć dobrze zapadł mi także bieg, w którym skanowałem uczestników i ich wyniki.

 

wolontariat-2

 

Z której lokalizacji masz najlepsze wspomnienia?

To pytanie jest równie trudne jak poprzednie, dzięki temu, że parkrun potrafi naprawdę wiele zaoferować swoim sympatykom. Najfajniej wspominam pobyt w Bushy Park w Londynie. Nie jest to jednak tylko zasługą wcześniej wspomnianych 13. urodzin parkrun, na których zgromadziło się 1500 parkrunnerów. Był to też mój pierwszy zagraniczny udział w zawodach w ogóle. Co więcej, na całej trasie biegu oprócz mnóstwa biegaczy, były także całe stada jeleni, saren i danieli. Niezwykłe wrażenie robią tam też specjalne tunele na mecie, mające za zadanie uporządkować tłum biegaczy w kolejce po tokeny. Samemu Bushy Park jako lokalizacji też nie można odmówić uroku. To wszystko razem sprawiło, że jest to miejsce najlepiej przeze mnie zapamiętane. Miło jednak też wspominam wiele polskich lokalizacji, w tym na przykład kameralny parkrun Gostyń, w którym to po raz pierwszy otrzymałem na mecie token z numerem 1.

 

bdr

dav

 

Jak parkrun wpłynął na twoje bieganie?

Jest to mój stały element treningowy w kalendarzu. Pozwala utrzymać kondycję i systematyczność, nawet wtedy, gdy forma nie jest najwyższa. Rok temu pomógł mi w zdobyciu korony półmaratonów, w tym roku pomaga w zdobywaniu korony maratonów. Moje cele i zdobycze biegowe się zmieniają, a parkrun jest dla mnie niezachwianym fundamentem treningowym.

 

parkrun-lato-nowe

 

Ukończyłeś już 50 biegów parkrun. Jakie są twoje dalsze cele związane z biegami z cyklu parkrun?

Nie trudno domyślić się, że na 50 biegach się nie skończy. Będąc na brytyjskim parkrun widziałem sporo ludzi z jubileuszowymi koszulkami „250”, a nawet zdarzały się wyjątki z koszulkami „500”! Te osoby nie wyglądały na znudzone akcją parkrun i przypuszczam, że w moim przypadku będzie podobnie. Oprócz ilości, chcę nadal dbać o jakość biegów parkrun, czyli korzystać z możliwości uczestniczenia w różnych eventach w Polsce i na świecie. Na pewno ostatniego słowa nie powiedziałem także jako wolontariusz.

 

parkrun-śnieg

 

Jak mógłbyś zachęcić innych do wzięcia udziału w parkrun?

Przewrotnie powiem, że jeśli ktoś chce mieć spokojne i leniwe sobotnie poranki, to lepiej niech nie przychodzi na parkrun, bo go wciągnie na długie lata :) Jestem parkrunnerem ponad rok – to nie jest specjalnie długo, ale wystarczająco, aby móc coś o tym powiedzieć. parkrun to łączenie wielu pasji. Ludzie tu nie tylko biegają, dbając o swoje zdrowie, wygląd i samopoczucie. Zawiera się tutaj mnóstwo znajomości i spotyka się niemałą życzliwość od wolontariuszy i innych biegaczy. W wielu przypadkach można podróżować, nie zaniedbując przy tym sobotniej aktywności. Nikt cię tu nie goni, nikt do niczego nie zmusza. Nawet jeśli nie chcesz lub nie możesz biegać, możesz zostać wolontariuszem i tworzyć to wydarzenie od środka. W parkrun wszystko możesz, nic nie musisz. Mam nadzieję, że moje powyższe przygody i kilkunastomiesięczna historia potwierdza, że parkrun to nie tylko zwykłe bieganie. Dla mnie to na pewno Nowa Pasja.
parkrun-ramka

 

Fot.: Jarek Koperski, Michał Schlegel

Rozmawiała: Anna Ziombek

Prześlij znajomemu:

Skomentuj:

Front3

Babie lato, poranne mgły. Wrzesień, ach to Ty!

Witajcie w najnowszym biuletynie parkrun Polska. Przed nami najpiękniejszy czas na chwytanie ostatnich blasków letniego słońca. Pierwsze bałtyckie sztormy wskazują, że jesień czai się gdzieś za rogiem. Warto wykorzystać ten czas na aktywność na świeżym powietrzu, by wzmocnić odporność, naładować się pozytywną energią na trudy codzienności.   Całemu światu pragniemy obwieścić, że właśnie rozpoczął się…

TED1

Inspirujący wykład: parkrun na TEDx

Inicjatywa parkrun służy nie tylko bieganiu i upowszechnianiu tej formy aktywności fizycznej. Sprzyja także budowaniu kontaktów oraz tworzeniu lokalnych społeczności. Wiedzą o tym doskonale wszyscy, którzy co sobotę o 9 rano, pojawiają się w wielu lokalizacjach. Nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie.   Każdy biegacz, chodziarz czy wózkowicz ma tam swoje miejsce….