parkrun na zdrowie - 2nd October 2018

Bieganie z nadwagą: głowa do góry!

Nadwaga

Temat nadwagi i biegania jest łączony wielokrotnie. Zarówno z  punktu widzenia „jestem zbyt gruby by biegać” jak i „jestem za gruba żeby biegać”. Lęk przed trzęsącymi się fałdkami i oskarżycielskimi spojrzeniami innych ludzi bardzo często blokuje osoby z nadwagą do rozpoczęcia przygody z bieganiem.

 

Obciążanie stawów zbyt duża masą ciała jest oczywiście generalnie niezbyt zdrowe. Niemniej jednak trzeba od czegoś zacząć jeśli chcemy wyszczupleć lub złapać lepszą kondycję. I właśnie chodzenie lub nordic walking może być dobrym początkiem. Mówiąc żartobliwie jest prostsze i łatwiejsze niż wbijanie się od razu w spodenki z lycry i kłusowanie w panice po okolicznych ścieżkach zdrowia.  Taki pierwszy etap pozwala łatwiej przejść niektórym do kolejnej aktywności, którą może stać się bieganie. Wiele osób, które przychodzi pierwszy raz na parkrun robi to bo chce zrzucić wagę. Tutaj może spokojnie przejść lub przetruchtać 5 km będąc w grupie. Dzięki temu nabrać także odwagi i zyskać lepsze samopoczucie.

 

To co nas ogranicza jeśli chodzi o bieganie będąc w większym rozmiarze, to często wstyd przed oceną przez innych ludzi. Boimy się krytycznych spojrzeń i złośliwych komentarzy. Zakładamy przy tym jednocześnie, że wszyscy inni biegacze od razu i zawsze byli lub są w rozmiarze XS.  A tymczasem jeśli już przyjdziecie na parkrun i przyjrzycie się sylwetkom innych parkrunnerów to zobaczycie jak trudno jest o jeden szablon. Niestety krytyk siedzący w głowie często skutecznie uniemożliwia podjęcie jakiejkolwiek aktywności fizycznej.

 

Sama znam dziewczynę (z niewielką relatywnie nadwagą), która wstawała przez ostatni miesiąc prawie codziennie o 5 rano by w samotności biegać. Jednak lęk przed tym jak spojrzą na nią inni, nie pozwalał jej wyjść, nawet na pół godziny. Zrezygnowana i ubrana zostawała w domu. Czy było to dla mnie śmieszne? Nie. Rozumiem doskonale, że w świecie, który nas otacza, często pokazuje się wyidealizowane sylwetki. Unikając jednocześnie np. promowania aktywności fizycznej i stosowania zrównoważonej diety. A my nie czując się idealni skupiamy się tylko na tych, którzy tacy właśnie według nas są. Omijając całą różnorodność.

Dlatego też jeśli macie nadwagę i zaczynacie biegać trzymajcie się tego, że już zaczęliście. Że krok po kroku zmierzacie w kierunku lepszego życia gdzie celem jest wasza osobista satysfakcja.  A to jest warte wszystkiego! Wsłuchajcie się też we własne ciało i odczujcie czy wolicie biec czy spacerować szybkim krokiem. parkrun zapewnia wszystkie opcje więc nie zapomnijcie włączyć w wasz kalendarz zajęć co tygodniowej wizyty.

 

Do zobaczenia!

 

Agnieszka Pater

Prześlij znajomemu:

Skomentuj:

Łódź

Gorące serce parkrun!

Połowa lutego to gorący czas walentynkowego klimatu. Teoretycznie środek mroźnej zimy, jednak aura jest dla nas łaskawa, a ostatni śnieg widziany był w okolicach stycznia. Niezależnie od tego czy jesteście miłośnikami świętego Walentego czy też walentynki obchodzicie szerokim łukiem zapraszamy Was do lektury nowości ze świata parkrun Polska.   W codziennej krzątaninie rzadko zastanawiamy się…

Ewelina2 (1)

Z parą na parkrun

Gdy Cię nie widzę, nie wzdycham nie płaczę. Nie tracę zmysłów kiedy Cię zobaczę. Jednakże gdy Cię długo nie oglądam, czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam; i tęskniąc sobie zadaję pytanie: Czy będziesz w tę sobotę w Opolu na parkrunie?   Dzień świętego Walentego, to szczególny czas w kalendarzu. Z jednej strony jest to możliwość…