Nowości - 2nd October 2018
Sekcje:

Najdłuższy bieg w historii

Luis

Chris King, tata Louisa, uważa, że jego syn mógł ukończyć najwolniejszy bieg w historii parkrun. Louis pod koniec 5-kilometrowej trasy w Nene Park na obrzeżach Peterborough został wyprzedzony przez niepełnosprawną kobietę z jedną nogą, a kiedy dotarł na metę jego twarz przybierała odcienie niebieskiego.

 

4310990-6171957-image-a-18_1537042888016

 

Tak wolny bieg wynika z wielu dolegliwości Louisa, z którymi musi się na co dzień mierzyć. Louis ma zespół Downa, problemy z sercem i uszami, a także zespół hipermobilności stawów, co oznacza, że musi nosić ortezę w butach. Jednak Louis nie myśli o tych przeszkodach. Bardzo chciał wziąć udział w parkrun, bo widział jak robi to jego tata. Początkowo tata Louisa nie chciał się na to zgodzić, ale Louis tak bardzo go błagał, że w końcu uległ. Ostatecznie Louis pokonał trasę w godzinę i osiem minut.

 

4310998-6171957-image-m-25_1537042955646

 

Chris King wspomina, że nigdy wcześniej nie był tak dumny ze swojego syna. Nawet nie przypuszczał, że Louis pokona całe 5 km trasy. „Myśleliśmy, że zrezygnuje po kilkuset metrach”, wspomina Chris. Na mecie było około 200 osób, które dopingowały Louisa. Większość z nich to inni uczestnicy parkrun, którzy ukończyli swój bieg ponad pół godziny wcześniej, ale zostali, żeby wspierać Louisa. Chcieli zrobić coś dla niego po tym wszystkim, co on robił dla nich.

Louis posiada dar – potrafi uszczęśliwiać innych. Oczywiście dotyczy to jego rodziców, ale nie tylko. Widać to w każdą sobotę, kiedy Louis jest jednym z wolontariuszy podczas parkrun w Nene Park. W trakcie jednego z parkrun Louis stanął przy trasie biegu i dmuchał mydlane bańki w nadbiegających biegaczy, dopingując i przybijając z nimi piątki. W pewnym momencie do Louisa utworzyła się nawet kolejka, bo uczestnicy parkrun zamiast biec dalej i walczyć o dobry czas, woleli przybić z nim piątkę.

 

4310988-6171957-image-a-23_1537042916810

 

 

4310996-6171957-image-a-20_1537042895487

 

„Louis wydobywa z ludzi to, co najlepsze”, twierdzi jego tata, obserwując jak jego syn pozdrawia biegaczy, na twarzy których pojawia się uśmiech. „Ludzie są dla niego niesamowicie mili. Myślę, że też czerpią z tego coś pozytywnego”.

„To zabawne, że społeczność biegaczy jest najbardziej otwartą grupą sportowców” – twierdzi Chris. „Można by pomyśleć, że będzie dzielić ludzi na tych bardziej i mniej zdolnych, ale tak nie jest. Bieganie łączy ludzi”.

 

4310992-6171957-image-m-22_1537042906348

 

Źródło: Daily Mail

Tekst, tłumaczenie: Anna Ziombek

Prześlij znajomemu:

Skomentuj:

Łódź

Gorące serce parkrun!

Połowa lutego to gorący czas walentynkowego klimatu. Teoretycznie środek mroźnej zimy, jednak aura jest dla nas łaskawa, a ostatni śnieg widziany był w okolicach stycznia. Niezależnie od tego czy jesteście miłośnikami świętego Walentego czy też walentynki obchodzicie szerokim łukiem zapraszamy Was do lektury nowości ze świata parkrun Polska.   W codziennej krzątaninie rzadko zastanawiamy się…

Ewelina2 (1)

Z parą na parkrun

Gdy Cię nie widzę, nie wzdycham nie płaczę. Nie tracę zmysłów kiedy Cię zobaczę. Jednakże gdy Cię długo nie oglądam, czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam; i tęskniąc sobie zadaję pytanie: Czy będziesz w tę sobotę w Opolu na parkrunie?   Dzień świętego Walentego, to szczególny czas w kalendarzu. Z jednej strony jest to możliwość…