Nowości - 8th October 2018
Sekcje:

parkrun pod prąd – opolski sposób na pechową 13tkę

Opole1

 

Każda okazja jest dobra, by spotkać się na wspólnym bieganiu. Część z was miała już z pewnością szansę, by sprawdzić się w jednej z limitowanych edycji parkrun. Święta, sylwester, czy dzień dziecka – parkrunowa społeczność pamięta, by razem uczcić ten wyjątkowy czas. Z alternatywną propozycją do tradycyjnych spotkań wyszedł także parkrun Opole. Poznajcie parkrun pod prąd!

 

 

Opole7

 

Zarówno uczestnicy parkrun, jak i organizatorzy naszych biegów mają w zwyczaju świętować okrągłe 50, 100, czy 250-te wydarzenia. Gdy zaczynaliśmy w Opolu wspólnie biegać, szybko zrodził się pomysł uczczenia problematycznej liczby 13, która zwyczajowo uznawana jest za pechową – wspomina Paweł Stania, koordynator parkrun Opole. „Trzeba było ją odczarować, ale w taki sposób, aby parkrun był nadal parkrunem. Pobiegliśmy, więc „pod prąd” , czyli po tej samej trasie, lecz w odwrotnym kierunku. W związku z tym, że pomysł ten przyjął się z dużym entuzjazmem od tamtego czasu, co trzynastą edycję biegamy w odwrotnym kierunku. Co więcej, za nami 13. taka edycja, czyli 169 bieg, który postanowiliśmy przekombinować jeszcze bardziej i pokonać wspomnianą trasę… tyłem”  – dodaje.

 

Opole4

 

Aktualnie w ramach opolskich startów parkrun, spotyka się średnio 40 osób. Sama lokalizacja aktywnie działa już ponad 3 lata i zarejestrowanych jest w ramach niej około tysiąca biegaczy. Pomysł ze startem „pod prąd”  nadal budzi spore zainteresowanie i cieszy się niemałą popularnością. „Uczestnikom spodobał się ten pomysł”- zaznacza Paweł Stania. „Niektórzy nawet żartowali, że trasa wydaje im się krótsza lub szybsza. Bieg „pod prąd” to fajna odskocznia od znanej na pamięć trasy, którą pokonujemy, co tydzień. Ta sama droga, przemierzana w odwrotnym kierunku, wygląda zupełnie inaczej. Nawet ja, jako rozkładający oznakowanie, czasem muszę się zastanowić, czy oby na pewno jest to właściwy kierunek” – dodaje.

 

Opole3

 

Oprócz autorskich biegów za przykładem innych lokalizacji w Opolu organizowany jest, także parkrunowy dzień dziecka, dzień matki, czy też edycje świąteczne. W grudniu pojawia się tam, także edycja charytatywna, w ramach akcji „Szlachetna Paczka”. „Parkrun jest dla mnie świetną opcją na spędzenie wolnego czasu z rodziną” – mówi Laura Płatkowska – Prokopczyk. „Biegamy wszyscy: ja, mąż, synowie i nasze psy. Te ostatnie kochają parkrun chyba najbardziej! Poza tym chętnie uczestniczymy w organizacji parkrun. Kiedy się widzi ludzi, którzy bezinteresownie organizują taki fajny event, to pomaganie im jest czystą przyjemnością” - dodaje.

 

Opole6

 

Jak pokazuje powyższy przykład parkrun nie zna ograniczeń! Jeśli tylko będziecie mieć okazję, odwiedzajcie parkrun Opole i przekonajcie się sami, jak ta sama trasa, może wyglądać z innej perspektywy.

 

 

 

Olga Taraszka

Prześlij znajomemu:

Skomentuj:

Wstęp

Grudniowe nowinki

Zanim wpadniecie w przedświąteczną gorączkę, buszując między sklepowymi półkami czy też urobicie się po łokcie kręcąc kolejną porcję pierników zapraszamy do lektury ostatniego w tym roku newslettera parkrun Polska, w którym znajdziecie garść inspirujących tekstów.   Jak poradzić sobie z brakiem słońca i jesiennym przygnębieniem receptę znalazła Agnieszka Pater. Jak uniknąć przeziębienia, kiedy wszyscy dookoła…

Morsy

Morsowanie po polsku

„To czyste szaleństwo! Oni tak uśmiechają się tylko do kamery. Zrobią selfie a potem ubierają palta, bo to przecież trzęsie z zimna od samego patrzenia”! – zawołał wujek delektując się skrótem z teleexpresowego newsa.   Kiedy słońce wchodzi w astronomiczny znak Morsusa na polskich plażach dzieje się rzecz niezwykła. Dotąd opustoszałe, zdziczałe po letnim sezonie,…