Nowości - 3rd November 2018
Sekcje:

250 parkrunów w wieku 89 lat!

Jan (6)

W poszukiwaniu recepty na długie i szczęśliwe życie sięgamy do różnych źródeł, niekoniecznie błogosławionych przez nasze kubki smakowe czy pozytywnie odbieranych przez najbliższe otoczenie.

Jan Stachow ma na to swój własny sposób. 89-letni emerytowany major Wojska Polskiego dziś po raz 250 – ty przemierzył trasę parkrun Kraków i jest najstarszym parkrunerem na świecie z tak bogatym dorobkiem biegowym!

 

Jan (1)

 

Jan podzielił się z nami swoją receptą na eliksir młodości. Od najmłodszych lat codziennie zażywa witaminę S jak sport: skok o tyczce, gimnastyka, szermierka, szable, szpady, pływanie, skoki spadochronowe, narciarstwo zjazdowe, narciarstwo biegowe. Stosunkowo niedawno, przed siedemdziesiątką rozpoczął swoją przygodę z biegami długodystansowymi. Od razu od maratonu. Mimo, że ma ich w swoim dorobku już ponad 40, aktualnie swoje sympatie biegowe skłania ku biegom charytatywnym oraz cotygodniowym spotkaniom parkrun na krakowskich Błoniach. Nieustannie szuka okazji do bycia w ruchu. Jak z dawkowaniem? Co tydzień łyka około 50 kilometrów! Jest natchnieniem dla innych. Skoro on może biec, to inni też mogą.

 

Jan (2a)

 

Jan (15)

 

Ja mam taki styl życia. – przyznaje. – Niektórym się wydaje, że się wygłupiam, ale… to jest moje życie! Do niczego się nie zmuszam. Ja nie mogę się doczekać tego towarzystwa i wspólnego biegania.

Ruch to zdrowie! Człowiek żyje tym, co jest w ciele. Możesz czytać książki, możesz mieć opanowany komputer, ale żebyś tamto mógł realizować, to musisz mieć podstawę: ciało. W zdrowym ciele zdrowy duch. To jest niezaprzeczalna prawda! W młodym wieku, do 50-60 lat gimnastyka, praca nad mięśniami są mniej ważne. Ale później – bardzo! Kiedy mięśnie i włókna zanikają, to nie mogą pracować i nie unoszą naszych 50-60 kilogramów. My musimy pomóc tym mięśniom, powodować ich stopniową pracę, żeby spowolniły schodzenie ze świata. Teraz jest to potrzebne. Przedtem wystarczyło bieganie za dziewczynami…

parkrun przybliżył mi systematyczność w bieganiu. W tej chwili nie mogę spędzić soboty, nie biegnąc tu, nawet jeśli mam jakieś inne bieganie. Po prostu odkładam to, bo mam parkrun. Tak mi to pasuje do moich treningów. Czuję się coraz lepiej na mecie po tych pięciu kilometrach, chociaż biegam także inne biegi, ale tutaj bardzo dobrze się czuję. Na przykład w niedzielę mam długie wybieganie i sobotni parkrun bardzo mi w tym pomaga przed tym długim wybieganiem.

 

Jan (5)

 

Jan (14)

 

Jan (13)

 

Jan (12)

 

Za co lubię parkrun?

 

Ludzie, którzy biegają, ludzie którzy organizują to są tacy fascynaci. Takich ludzi chciałaby się ich widzieć w domu, na ulicy, w pracy i wszędzie. Tacy ludzie, którzy biegają to taki element ludzki, który mi odpowiada. Całe życie jestem ze sportem związany, to właśnie jest to! Najbardziej zabawne to chociażby to: najczęściej zdarza mi się przybiec ostatnim: 35-36 minut i ten entuzjazm ludzi, że podziwiają mnie, że ja biegnę, a ja nie widzę nic specjalnego, jest to normalna rzecz. Ten przyjazny stosunek biegaczy jak ja przybiegam ostatni, a oni na mnie czekają.

 

Jan (7)

 

Jan (8)

 

Jan (9)

 

Jan (10)

 

 

Panu Janowi życzymy by w dalszym ciągu zarażał nas swoim pozytywnym nastawieniem do życia i dbałością o swoje zdrowie! Byśmy jak najdłużej mogli grzać się w blasku jego nowej szmaragdowej koszulki! Kolejny cel? Klub 500!

 

 

 

Opracowała Marlena Adamusiak na podstawie:

  1. „Broń i amunicja” nr 12/2017 artykuł pt. „Komandosi”
  2. https://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/recepta-na-dlugowiecznosc,217442.html
  3. http://www.radiokrakow.pl/audycje/biegowa-grupa-wsparcia/18112017-po-prostu-pan-jan-stachow/

Foto: Ryszard Kułaga parkrun Kraków

Prześlij znajomemu:

Skomentuj:

Dąbrówka

Listopad liryczny i dżdżysty?! Na to mamy jeszcze chwilkę!

Jeszcze w kilka dni temu nikt nie przypuszczał, że piękna złota polska jesień może mieć tak łaskawe oblicze. A jednak! Pogoda nieustannie nas zaskakuje. Mimo wszystko mamy jeszcze troszkę czasu by wzmocnić odporność przez jesienną słotą.   Z ciekawostek ostatniej soboty parkrun Białystok zaprosił do udziału psy ze Schroniska dla Zwierząt w Białymstoku. Uczestnicy mieli…

hallowcover1-900x414

Halloween na parkrun

W zeszłym tygodniu w wielu lokalizacjach odbyły się tematyczne biegi parkrun, podczas których biegacze i spacerowicze przebrali się w Halloweenowe stroje. Takie wydarzenia mają miejsce jednak tylko raz w roku. A co w przypadku lokalizacji parkrun, których same nazwy są straszne (i to przez cały rok)? Przyjrzyjmy się kilku z nich.   1. Frog Hollow…