Nowości - 21st November 2018
Sekcje:

Każdy kod uczestnika parkrun oznacza życie

Magda

Przychodząc na parkrun robicie to z kilku powodów. Chcecie regularnie brać udział w lokalnym wydarzeniu sportowym biegając lub chodząc. Może też przychodzą tu wasi znajomi albo właśnie chcecie ich zapoznać. Pomagając innym w organizowaniu biegów oraz oczywiście biorąc w nich udział.  Wiecie też z reguły o tym, że idea parkrun przyszła do Polski (i wielu innych krajów) z Anglii. Czy macie jednak świadomość, że parkrun to także coś więcej niż cotygodniowe spotkania?

 

Chrissie Wellington to wielokrotna Mistrzyni Świata IronMan. W ramach parkrun Chrissie odpowiedzialna jest za obszar Health & Wellbeing. Niedawno, z okazji czternastej rocznicy parkrun, powstał tekst jej autorstwa, stanowiący niejako manifest parkrun oraz fundament naszej naszej strategii na przyszłość.

 

 „Wiele krajów na całym świecie zmaga się obecnie z kryzysem stanu zdrowia obywateli, którego skutkiem jest gwałtownie rosnąca liczba zachorowań na cukrzycę, zwiększony poziom otyłości czy na przykład sytuacja, w której dzieci w wieku zaledwie 4 lat, które mają problemy z próchnicą. Czytamy również nagłówki o niszczących skutkach samotności, stresu i depresji, które mają wpływ na zdrowie i samopoczucie milionów osób. Ludzie mniej się ruszają, częściej korzystają ze sztucznego światła oraz konsumują coraz więcej przetworzonej żywności i napojów, które mogą być toksyczne i uzależniające”.

 

Czytając ten tekst trudno nie przyznać autorce racji. Również w Polsce od kilku lat jest tendencja zwyżkowa wśród wymienionych schorzeń. Coraz więcej dzieci i młodzieży cierpi na nadwagę.  Ilość zachorowań na cukrzycę oraz choroby układu krążenia zdarzają się wśród coraz młodszych ludzi. Co zatem poza dawką ruchu zyskujemy przychodząc na parkrun?

 

Paul (Sinton-Hewitt założyciel parkrun)  wierzył, że parkrun stworzy środowisko, które sprawi, że będzie bardziej pozytywnie nastawiony, pewny siebie, związany z naturą. W najprostszych słowach – zdrowszy i szczęśliwszy. I tak się stało. To, czego Paul nie mógł przewidzieć, to wpływ, jaki bezpłatne, odbywające się na świeżym powietrzu i społecznie ukierunkowane wydarzenia będą miały na zdrowie i szczęście milionów innych ludzi”.

 

Cytowany fragment można by w pewnym sensie określić jako nazbyt idealistyczny. Czy jednak nie jest tak, że każdorazowe przyjście na parkrun daje wam energię, która w fantastyczny sposób rozpoczyna sobotni poranek?  Co więcej ważny jest każdy element: bieg, trucht czy spacer. Tak samo jak rozmowa ze znajomymi (lub tymi których dopiero poznajecie), wymiana informacji na tematy życiowe i sportowe oraz wreszcie wspólnie wypita kawa lub herbata.

 

Dodatkowo każdy z was aktywnie wspiera swoje życie. Nie tylko uprawiając sport ale także tworząc i rozwijając lokalne społeczności. Dobre relacje z innymi to tak samo ważny element udanego życia jak zdrowa dieta i wewnętrzna równowaga. parkrun stał się zatem nie tylko ruchem promującym biegi. Jest także dla każdego uczestnika przepustką do lepszego i zdrowszego trybu życia. Ponad to warto pamiętać o tym, że dzięki rozsianym lokalizacjom po dosłownie całym świecie, tworzymy międzynarodową społeczność, która razem buduje lepszy styl życia, dostępny dla wszystkich. Możecie się o tym sami przekonać w już najbliższą sobotę!

 

Zapraszamy Was serdecznie do przeczytania tego niezwykle ważnego tekstu, który dostępny jest tutaj.

 

Agnieszka Pater

Foto: Paweł Marcinko

Prześlij znajomemu:

Skomentuj:

Wstęp

Grudniowe nowinki

Zanim wpadniecie w przedświąteczną gorączkę, buszując między sklepowymi półkami czy też urobicie się po łokcie kręcąc kolejną porcję pierników zapraszamy do lektury ostatniego w tym roku newslettera parkrun Polska, w którym znajdziecie garść inspirujących tekstów.   Jak poradzić sobie z brakiem słońca i jesiennym przygnębieniem receptę znalazła Agnieszka Pater. Jak uniknąć przeziębienia, kiedy wszyscy dookoła…

Morsy

Morsowanie po polsku

„To czyste szaleństwo! Oni tak uśmiechają się tylko do kamery. Zrobią selfie a potem ubierają palta, bo to przecież trzęsie z zimna od samego patrzenia”! – zawołał wujek delektując się skrótem z teleexpresowego newsa.   Kiedy słońce wchodzi w astronomiczny znak Morsusa na polskich plażach dzieje się rzecz niezwykła. Dotąd opustoszałe, zdziczałe po letnim sezonie,…