Nowości - 19th Lipiec 2017
Sekcje:

Relacja z parkrun Żary

2

Agnieszka Kijak w ostatnią sobotę odwiedziła parkrun Żary. Zachęcamy do zapoznania się z jej relacją!

 

1

 

Do Żar dotarłam w drodze na obóz biegowy w Szklarskiej Porębie. Przypomniały mi się poranne samotne wyprawy, które na jakiś czas zarzuciłam, bo zwykle czułam się niewyspana i ogólnie zmęczona. Tym razem okazało się, że nie było tak źle, bo nie aż tak wcześnie, tzn. wyjeżdżałam po 5.00, a nie po 3.00, jak też czasem bywało, a poza tym samochodem, a nie pociągiem. Nie wiem, czy przez to lepiej czy gorzej. Nie mogłam się już zdrzemnąć po drodze, ale przynajmniej byłam bardziej rozbudzona, kiedy dotarłam na miejsce. I w sumie nie jechało się źle głównie dlatego, że o tej porze roku wcześnie jest jasno. Dziwnie było tylko z tego powodu, że chociaż autem, to bez Fraszki, czyli zupełnie sama.

 

Z trudem udało mi się dotrzeć, do części miasta, gdzie zlokalizowany jest parkrun (miasto rozkopane i dużo objazdów), ale kiedy dotarłam do basenu, od razu zobaczyłam kilkoro biegaczy i wiedziałam, że przynajmniej miejsca zbiórki nie będę musiała szukać.
Zostałam oczywiście natychmiast namierzona i odkryta, że pierwszy raz i przyznałam, że w Żarach to rzeczywiście wcześniej nie biegłam. Poszłam potem trochę zbadać trasę i ucieszyłam się przede wszystkim z oznaczeń kilometrów i strzałek wskazujących kierunek.
Kiedy wróciłam z rozgrzewki, już zaczęła się odprawa – słyszalna z daleka, bo prowadzona przez mikrofon. Było przypomnienie idei parkrun, wskazanie liczby lokalizacji w Polsce obecnie i w planach, wymienienie sponsorów, zaproszenie na 200. parkrun Żary, który odbędzie się za tydzień, powitanie debiutantów i gości. Potem wspólne zdjęcie i spacerek na start. Dzięki temu, że startowaliśmy z innego miejsca, nie zaczynaliśmy od podbiegu. ;-) Tam już tylko informacja, żeby uważać, odliczanie i start.

 

Nie zaczęłam jakoś mocno, bo raczej zaczynam zmniejszać tempo, zwłaszcza na początku, i staram się utrzymywać albo przyspieszać. Trasa leśna z podbiegami i zbiegami, więc planowałam spokojnie i pomału się rozkręcić. Rzeczywiście mi się to udało, bo drugi kilometr był szybszy niż pierwszy. Zdziwiłam się tylko, że wg oznaczenia 2. kilometry przebiegłam w momencie, kiedy Garmin zmierzył tylko jakieś 1,8 km. Potem rozbieżność była jeszcze większa. Moje tempo też dziwnie spadało i pomyślałam, że może gubi się zasięg w lesie. A kiedy po 3,6 km (wg Garmina) zobaczyłam tabliczkę z 4, uznałam, że jest szansa na życiówkę. ;-)

 

Szansa była tylko teoretyczna i trzeba było wcześniej zapytać, czy te oznaczenia są w dobrych miejscach. Dowiedziałam się tylko, że start i meta są przesuwane, z powodu zmian w Zielonym Lesie, gdzie odbywa się parkrun, ale nie dopytałam, jak z innymi tabliczkami. No i walczyłam, próbując przyspieszyć na tym niby ostatnim kilometrze, chociaż zmęczona już byłam poprzednimi, na których dużo kamieni niby kocich łbów, jakby tam jakiś trakt prowadził i teraz trudno się biegało, a ten ostatni kilometr ciągnie się i ciągnie. Jak później sprawdziłam, to zamiast 1000 metrów, było jakieś 1300, więc – rzecz jasna – żadnego rekordu nie zrobiłam. ;-) Oficjalny wynik to 21.38, miejsce K-1 i Open – 8/51.
Nie spieszyło mi się specjalnie dalej, więc porozmawiałam z kilkoma biegaczami, m.in. z bratem chłopaka, który biega czasem na parkrunie w Poznaniu. Dowiedziałam się, przy okazji, że ktoś z Poznania organizował tego dnia bieg koleżeński w Żarach. Potem jeszcze krótka wycieczka po mieście i udałam się w dalszą drogę.

3
Agnieszka odwiedziła już szereg lokalizacji parkrun, relacje z jej wypraw możecie przeczytać na jej blogu:

https://fraszkowanieibieganie.blogspot.com/2017/07/najduzszy-ostatni-kilometr-czyli.html

 

Prześlij znajomemu:

49090869672_9bdeaf7799_k-900x416

Jak wygląda parkrun?

W związku ze wznowieniem spotkań parkrun w Nowej Zelandii wielu z nas zaczyna myśleć o powrocie do naszej ulubionej, darmowej, cotygodniowej aktywności z pomiarem czasu. Ale jak właściwie wygląda parkrun – a jeśli jesteś nowicjuszem – czego możesz się spodziewać podczas swojego pierwszego spotkania? . Przygotowaliśmy ten przydatny przewodnik, wyjaśniający jak wygląda parkrun. W tej…

33728419840_90ba48f7d2_k

Komunikat dot. COVID-19 (koronawirus) – 11 sierpnia

W zeszły piątek opublikowaliśmy nasz Podręcznik COVID-19, który opisuje w jaki sposób i na jakich zasadach chcielibyśmy, aby nasze spotkania zostały wznowione w sytuacji utrzymującego się poziomu zakażeń oraz obowiązujących obostrzeń w poszczególnych krajach. Opublikowanie podręcznika, pomimo że nasze spotkania w 21 krajach pozostają wciąż zawieszone, związane jest z sytuacją, w której kolejne państwa podejmują…