Nowości - 30th Sierpień 2017
Sekcje:

ABC parkrun – możesz biec, truchtać, a nawet spacerować

walkers_900x416

Gdy myślimy o imprezach biegowych, przed oczami widzimy czołówkę ścigającą się o miejsca na podium, potem biegaczy walczących ze swoimi słabościami o nowe życiówki, trochę osób traktujących ten start “treningowo”, wciąż jednak wszyscy biegną. Oczywiście zdarza się, że ktoś źle rozłożył siły lub trafiła mu się kontuzja i pod koniec zaczyna iść. Nikt z tego nie czuje się jednak wówczas dumny.

 

Tymczasem mając przed oczami parkrun, widzimy coś znacznie więcej. Oczywiście zawsze z przodu będą ścigacze, dla których frajdą będzie dotrzeć na metę w czołówce. W parkrunie nie robią jednak tego dla podium, pucharów czy nagród, ale wyłącznie dla własnej satysfakcji. Co więcej, nie nazwiemy ich “zwycięzcami”, gdyż nie mamy takiego pojęcia w parkrunie. Możemy o nich wspomnieć co najwyżej jako o “pierwszych na mecie”, gdyż zwycięzcami w naszych biegach są wszyscy, którzy aktywnie rozpoczęli weekend poprzez pokonanie trasy parkrunu.

 

Wśród tych “zwycięzców” widzimy też osoby walczące o jak najlepszy czas i swoje nowe PB, jednak w dalszej części parkrunowego “węża” zaczyna być bardziej kolorowo i wesoło niż na innych biegach. Liczne grupki znajomych biegną lub truchtają w tempie konwersacyjnym i zgodnie z nazwą tego tempa rozmawiają ze sobą. Nawiązują się na trasie nowe znajomości. Biegacze z psami obok biegaczy z wózkami wiozącymi uśmiechnięte dzieci. Osoby z kijami nordic walking, którzy nie przejmują się, że w parkrun nie będzie dla nich osobnej klasyfikacji, ale za to cieszą się, że zawsze są mile widziani na naszych trasach.

 

I jedyne, czego nam brakuje w polskich parkrunach, to spacerowiczów. Ostatni parkrunner dociera na metę po 35, góra 40 minutach. Tymczasem w naszej imprezie zwyciezcą może zostać również ta osoba, która w sobotę rano wstała z łóżka i chociaż nie jest jeszcze w stanie przebiec całych 5 km, to przynajmniej przespacerowała większość lub nawet całość naszej trasy. Na pewno odbędzie się to z korzyscią dla jej zdrowia i samopoczucia. Ponadto ruszając się regularnie z nami być może z czasem zacznie truchtać, najpierw krótkie odcinki, a potem coraz dłuższe, a może kiedyś całe 5 km pokona biegnąc.

 

W brytyjskich parkrunach spacerowicze to olbrzymia część uczestników parkrun. Każdego tygodnia dołączają nowi. I na pewno nikt z nich nie będzie ostatni, bo zawsze za nimi podąża wolontariusz lub wolontariusze zamykający stawkę. Ostatnio nawet zmieniona została angielska nazwa takiego wolontariusza “tail runner” na “tail walker”, bo przecież na końcu nikt nie biegnie. W Polsce od jesieni 2017 r. zamykający stawkę jest obowiązkową funkcją wolontariacką na każdym parkrunie i jest ona lubiana przez biegaczy, ponieważ pozwala za jednym zamachem zaliczyć i bieg, i wolontariat. Taki wolontariusz na pewno będzie wspierał na trasie truchtaczy i spacerowiczów w każdym kryzysie.

 

Jeśli czytasz ten tekst, a nigdy nie uczestniczyłeś w parkrunie, gdyż myślałeś, że jest on wyłącznie dla biegaczy, a Ty nie jesteś w stanie pokonać całej lub nawet części trasy biegiem, to nie wahaj się i dołącz w najbliższą sobotę do nas, nawet jakbyś miał wyłącznie spacerować. Poinformuj jednak o swoim zamiarze koordynatora biegu przed startem, zwłaszcza jeśli nie ma tego dnia w danej lokalizacji wolontariusza zamykającego stawkę, a na pewno wszyscy poczekają na Ciebie na mecie. Co więcej, dostaniesz brawa, jakby na metę wpadł sam Usain Bolt. Jesteś przecież też zwycięzcą i to pewnie największym z nas wszystkich.

 

Oficjalne wytyczne na ten temat dostępne są tutaj.

 

Autor: Grzegorz Tomaszewskiparkrun Poznań

 

Zdjęcie: blog parkrun Australia

Prześlij znajomemu:

28642047226_537fa87d9e_k-900x416

Pozdrowienie z parkrun Polska

Witaj w najnowszym wydaniu newslettera parkrun Polska! Czy nałapałeś już letnich promieni słońca i zrobiłeś zapasy na zimę? Być może to ostatnia taka chwila, kiedy bez skrępowania możemy tuptać, truchtać czy biegać na krótki rękaw, bez obawy, że owal naszej twarzy sfatyguje owmordęwind. Bardzo często niedobór witaminy D3 prowadzi do problemów ze słabą odpornością, przemęczeniem…

tytułowe

Wirtualne zwiedzanie: parkrun Charzykowy

W tym tygodniu wybieramy się na wirtualne zwiedzanie lokalizacji parkrun leżącej w jednej z najpopularniejszych miejscowości turystycznych w całych Kaszubach. Mowa oczywiście o parkrun Charzykowy!      Miejsce: promenada nad jeziorem Charzykowskim  Trasa: raczej płaska (jeden krótki podbieg) Data pierwszego spotkania: 03.02.2018 r. Najbliższa alternatywna lokalizacja: parkrun Szczecinek (ok. 70 km) lub parkrun Rezerwat Strzelnica,…