Nasi uczestnicy, Nowości - 25th Wrzesień 2017
Sekcje:

Wolontariusz tygodnia – Anna Bliźniakowska z Warszawy

3

Zapraszamy do lektury wywiadu, jakiego udzieliła nam Anna Bliźniakowska z Warszawy – nasz wolontariusz tygodnia!
 
http://www.parkrun.pl/rezultaty/athleteresultshistory/?athleteNumber=2475343

 

Imię i nazwisko: Anna Bliźniakowska
 
Wiek:  Każdy wiek jest odpowiedni do bycia wolontariuszem.
 
Zawód:  Pracownik biurowym z 23-letnim stażem pracy.
 
Masz jakieś hobby? 
 
Tak mam, od lat „przepisuję” ludziom receptę na nudę.
 
Co to za recepta?  
 
Prowadzę, a właściwie prowadzimy wraz z Marcinem (tym ze zdjęcia) bloga o nazwie receptananude.pl, promując różne formy spędzenia wolnego czasu. Ponieważ blog działa na zasadach non-profit, staramy się opisywać głównie imprezy ze wstępem wolnym. Wśród nich znajdują się wystawy prac malarskich, koncerty, spektakle, spotkania z autorami książek, pokazy, festyny regionalne promujące kulturę danego rejonu Polski, a także opisujemy nasze podróże. Przede wszystkim, staramy się jednak podkreślić jak ważną rolę w życiu człowieka pełni szeroko pojęty sport.

 

Czy Ty biegasz? 

 

Teraz nie, biegałam dawno temu, kiedy trenowałam lekkoatletykę w czarno – białych barwach klubu sportowego WARSZAWIANKA. Wychowałam się w domu, z tatą trenerem, więc sport obecny był w nim cały czas. Dzięki temu nadal jeżdżę na nartach, na łyżwach, na rowerze, gram w badmintona, ping ponga, pływam, chodzę na aqua areobik.

 

Skoro nie biegasz, to jak trafiłaś na parkrun? 

 

Od jakiegoś czasu biega Marcin. Mieszkamy niedaleko i trudno było nie trafić na parkrun Warszawa – Ursynów, która zbiera się w każdą sobotę w Parku przy Bażantarni. Marcin kręci kółka, a ja wspieram go pełniąc rolę wolontariusza.

 

Liczba wolontariatów na parkrun? 
 

Do tej pory uczestniczyłam w organizacji biegów 36 razy.

 

W jaki sposób wspierałeś uczestników na biegu parkrun? 

 

Mierzyłam czas, rozdawałam i sczytywałam tokeny, zapisywałam, robiłam zdjęcia, stałam przy „ziołach”! Lubię wszystkie te czynności.

 

Jak parkrun wpłynął na Twoje życie? 

 

Wpłynął bardzo! Czuję, że sobotę powinnam zacząć właśnie od niego. Lubię panującą tam atmosferę i całą rzeszę pozytywnych ludzi.

 

Czy warto być wolontariuszem na parkrun? 
 

Powiem krótko, warto!

 

Najzabawniejszy lub najbardziej zapamiętany moment podczas parkrun? 

 

Najzabawniejszym dniem był ten kiedy biegacze przebrali się w różne stroje. Wyobraźcie sobie dorosłych ludzi w strojach m.in. świnki, kotka, księżniczki, diabła. To nie tylko było zabawne, a zarazem inspirujące.

 

Jak byś zachęciła innych do wolontariatu na parkrun? 

 

Moda na bieganie spowodowała, że grupa bardzo się rozrasta. Na ostatnim parkrunie było ponad 100 osób, więc jeśli chcecie poznać fantastycznych ludzi, poczuć atmosferę panującą podczas sobotniego biegu, a przede wszystkim pomóc przy jego organizacji, po prostu przyjdźcie w sobotę o 9 rano do jednego z punktów gdzie organizowane jest to wydarzenie i zgłoście się do koordynatora, oczywiście najlepiej na Ursynów, z którym związana jestem od 40 lat.




1

 

 

 

Zdjęcia:

- Aleksander Szeląg
- Adam Dąbrowski 

Prześlij znajomemu:

W0

Wolontariat w parkrun

5 grudnia obchodzimy Światowy Dzień Wolontariusza, święto nas wszystkich.   Z tego miejsca chcielibyśmy podziękować Wam za wniesiony trud, swój czas oraz dzielenie się umiejętnościami, na które każdej soboty możemy liczyć.   Czym jest wolontariat?   Współczesna definicja pojęcia „wolontariatu” mówi, że jest to świadoma i dobrowolna praca na rzecz organizacji lub osób, wykraczająca poza…

20221022_074533

parkrun Australia: South Bank parkrun

parkrun w stanie Queensland! Takiej wizyty jeszcze nie miałam na swoim koncie – aż do teraz. Wszystkie dotychczas przeze mnie odwiedzone lokalizacje w Australii mieściły się w obrębie Sydney, które leży w stanie Nowa Południowa Walia. Tym razem jednak poleciałam ok. 1000 km na północ, do słonecznego Brisbane!   To znaczy taki był plan.   …