Nowości, Ze świata parkrun - 9th Styczeń 2019

parkrun i linia zmiany daty

chris-datelinedouble-900x416

W minionych noworocznych edycjach parkrun część z nas miała jedyną taką szansę w roku, aby jednego dnia uczestniczyć w dwóch spotkaniach parkrun. Można było w tym celu albo pojechać do sąsiedniego miasta, albo odwiedzić inną lokalizację parkrun w tym samym mieście. Poniższe historie uczestników parkrun uwzględniają jednak dodatkowy czynnik, który pozwolił im przebiec jednego dnia parkrunowego „dubla”. Było nim… przekroczenie linii zmiany daty. Jak tego dokonali?

 

Roxie Paine wzięła udział w dwóch spotkaniach parkrun dokładnie w dniu 24 listopada 2018 roku. Najpierw ukończyła Cornwall Park parkrun w Auckland przy okazji wizyty u przyjaciół w Nowej Zelandii. Niedługo po przekroczeniu linii mety na parkrun Roxie pojechała na lotnisko, by odbyć długi lot do domu w San Francisco. Żeby zdążyć na czas na drugi parkrun, Roxie musiała pojechać na miejsce prosto z lotniska. Z całą logistyką tego przedsięwzięcia pomogli  jej przyjaciele – jedni zawieźli Roxie na lotnisko w Auckland, a inni odebrali ją w San Francisco i podwieźli na Crissy Field parkrun.

 

 

roxie-datelinedouble_web

 

 

Historia Roxie zainspirowała innych, którzy również chcieli podjąć wyzwanie ukończenia dwóch parkrun jednego dnia. Koordynator parkrun Queenstown w Nowej Zelandii, Chris Seymor, który prywatnie jest przyjacielem Roxie, postanowił powtórzyć jej wyczyn już w kolejny weekend. Chris najpierw chciał wziąć udział w parkrun w Queenstown, by następnie przekroczyć linię zmiany daty i jeszcze tego samego dnia uczestniczyć w Crissy Field parkrun w San Francisco. Pomysł Chrisa wydawał się jednak znacznie trudniejszy do wykonania, ponieważ uwzględniał dodatkowy przelot w Nowej Zelandii – z Queenstown, leżącego na samym południu Wyspy Południowej Nowej Zelandii, do Auckland, usytuowanego na północy Wyspy Północnej. W przypadku jakichkolwiek opóźnień cały plan mógł spalić na panewce.

 

 

crissyfield_20181201_datelinedoublers_web

 

 

Kiedy nadszedł dzień wyzwania, Chris według planu najpierw przebiegł 5-kilometrową trasę parkrun w Queenstown, by następnie jak najszybciej udać się na lotnisko. Szczęśliwie dla Chrisa obydwa loty odbyły się bez opóźnień i komplikacji, dzięki czemu udało mu się dotrzeć do San Francisco na czas. Z lotniska odebrała go sama Roxie, która dokonała tego samego dokładnie tydzień wcześniej. Chris od razu odczuł zmianę pogody, ponieważ podczas gdy w Queenstown wszystkim uczestnikom parkrun towarzyszyła piękna pogoda (na półkuli południowej rozpoczynało się wtedy lato), to już Crissy Field parkrun powitało go silnymi podmuchami wiatru i deszczem.

 

 

crissyfield_20181201_chrisseymour_web

 

 

Warto na koniec dodać, że pierwszą znaną osobą, która uczestniczyła w dwóch spotkaniach parkrun, przekraczając linię zmiany daty, jest Paul Durbin. Dokładnie 18 marca 2017 roku Paul najpierw pokonał 5km w ramach Cornwall parkrun o godz. 8:00 w Auckland w Nowej Zelandii, by następnie polecieć do San Francisco i o godz. 9:00 wziąć udział w Crissy Field parkrun.

 

 

Paul-Durbin

 

 

A zatem okazuje się, że mamy dwie opcje na parkrunowego “dubla”. Możemy pojechać na wakacje do Australii lub Nowej Zelandii, na miejscu wziąć udział w jednym ze spotkań parkrun, a następnie polecieć do Stanów, by odwiedzić tamtejszą lokalizację parkrun (najlepiej mieszczącą się jak najbliżej lotniska). Istnieje też prostszy sposób. Możemy po prostu poczekać na kolejne noworoczne edycje parkrun w Polsce, do których zostało już tylko niecałe 360 dni!

 

 

Tekst: Anna Ziombek

Na podstawie: parkrun Nowa Zelandia i parkrun Stany Zjednoczone

 

Prześlij znajomemu:

wiosna

Jak zmienić wiosenne odchudzanie w szczupłe lato ?

parkrun dla sporej grupy osób jest metodą na zgrabniejszą sylwetkę. Liczy się bowiem nie tylko co tygodniowe bieganie lub truchtanie, ale także spotkanie ze znajomymi i podzielenie się doświadczeniami.  Wyrażenie swoich klęsk i małych sukcesów, a także poszukanie wsparcia. Bowiem dla wielu osób bycie na diecie oznacza okres niekończących się tortur. Mniejszych lub większych, ale…

49548111_2230709257186599_2021756043847008256_o

parkrun ponad granicami : mein Freund Andre Lubitz

Kiedy w grudniu minionego roku miałam okazję uczestniczyć w świnoujskim parkrun, cieszyłam się nie tylko na ponownie spotkanie z Joanną Szafrańską (jedną z koordynatorek). Prywatnie jestem fanką półwyspu Uznam, zarówno polskiej jak i niemieckiej części. Uwielbiam Uznam za piękne krajobrazy, mnóstwo zieleni, morze oraz ogromną ilość alejek i miejsc do biegania oraz jazdy na rowerze….