Nowości, parkrun na zdrowie - 19th Marzec 2019
Sekcje:

Jak zmienić wiosenne odchudzanie w szczupłe lato?

wiosna

parkrun dla sporej grupy osób jest metodą na zgrabniejszą sylwetkę. Liczy się bowiem nie tylko co tygodniowe bieganie lub truchtanie, ale także spotkanie ze znajomymi i podzielenie się doświadczeniami.  Wyrażenie swoich klęsk i małych sukcesów, a także poszukanie wsparcia. Bowiem dla wielu osób bycie na diecie oznacza okres niekończących się tortur. Mniejszych lub większych, ale z reguły mówiąc o byciu na diecie, nie słyszymy komentarzy:„Jesteś na diecie? Super!”.  Zwykle są to słowa wyrażające bardziej żal i współczucie niż radość oraz często udrękę odchudzającego się. By zmienić to klasyczne podejście, odnieść sukces i zrzucić nadmiar kilogramów, potrzebne są według mnie dwie lub trzy podstawowe rzeczy: określenie realnego celu, rozważenie modelu żywienia, który jestem w stanie stosować oraz niemniej istotne:  motywacja.

 

Z całą pewnością łatwiej i zdrowiej jest odchudzać się w tempie powolniejszym niż ekspresowym. Jest wiele diet, które mają pomóc zrzucić kilka kilogramów nawet i w trzy dni. Efekt może jednak być bardzo krótkotrwały. Problemem jest nie sam czas trwania diety, ale powrót do tzw. normalności czy stylu jedzenia, który doprowadził nas właśnie do nadwagi. Dlatego też moim zdaniem by znieść psychicznie odchudzanie jak i utrzymać wymarzoną / uzyskaną wagę, trzeba nie tyle przejść na dietę co zmienić sposób odżywiania się. Długotrwała zmiana pewnych nawyków, może być dla nas najbardziej spektakularna w efektach.

 

Przechodząc do samego odchudzania, pierwszym podstawowym pytaniem jest dla mnie to czy chcę odchudzać się z pomocą dietetyka czy samodzielnie. Sama znam osoby korzystające z obu metod z dużym sukcesem. Wszystko zależy właśnie od tego czy jesteśmy gotowi pilnować się we wszystkim sami, czy wolimy trzymać się gotowego jadłospisu co i tak będzie wymagało np. odważania produktów oraz przygotowywania posiłków. Warto jest też zastanowić się czy np. wolimy jeść 5 małych posiłków dziennie czy 3 większe. Kolejna sprawa to poszukanie odpowiedzi na to pytanie co nas najbardziej dietetycznie gubi. Słodycze, tłuste mięso, alkohol, a może miłość do pizzy? Jeśli przyjrzymy się temu dokładnie to może najdzie nas dodatkowa refleksja. Dlaczego np. podjadamy czekoladę. Często jedzenie topi smutki albo jest główną formą relaksu. Znając odpowiedź, może zaczniemy chodzić częściej do kina lub na spacery, a wieczorem zamiast szklanki wina wybierzemy  jakąś aromatyczną herbatę (bez cukru oczywiście)!

 

 Nieraz wystarczy  właśnie zrezygnować z ulubionych słodyczy albo zmniejszyć porcje. Zamiast dwóch kawałków chleba na kolację zjeść półtora itd. „Zaoszczędzone” 100 kalorii dziennie, miesięcznie daje nam około 3 tysięcy. Po dwóch miesiącach, nic innego nie zmieniając, możemy stracić jeden kilogram.  Niby dużo to nie jest, ale jest spora szansa, że utrzymamy tą różnicę o wiele dłużej bo… już trochę zmieniliśmy nawyki. Podobnie jest z np. jedzeniem słodyczy. Jeśli przestawimy się na same owoce lub przekąski z nieprzetworzonych cukrów, to jest spora szansa, że słodycze na białym cukrze będą dla nas za słodkie. Albo będziemy się tym smakiem o wiele szybciej nasycać. Poza tym, z perspektywy biegaczy warto wspomnieć, że spalenie 7 tysięcy kalorii (a tyle mniej więcej trzeba by  stracić 1 kilogram), oznaczałoby pokonanie mniej więcej trzech maratonów i to w naprawdę całkiem dobrym tempie. Zawodowi sportowcy czy sportowcy amatorzy na profesjonalnym poziomie w cyklu treningowym muszą także trzymać się bilansu wykonanego wysiłku czyli zużytych kalorii oraz tych przyjmowanych. Chcąc mieć określoną wagę (co przekłada się często na potencjalne wyniki), nie ma niestety w tym względzie innych metod!

 

W każdej perspektywie jest dla mnie istotne to by planując swoje odchudzanie, przyjrzeć się także własnej psychice i stylowi życia. Nadwaga nieraz maskuje różne problemy z którymi trudno jest nam sobie radzić na co dzień. Poza tym ważne jest także według mnie by podobnie jak w budowaniu formy na określone zawody, szukać dla siebie motywacji i wsparcia.  Jedna z bardziej imponujących ostatnio historii dotyczących odchudzania, która na mnie zrobiła wrażenie, to zrzucenie prawie około 200 kg przez pewnego Amerykanina. Bez dietetyka, diety pudełkowej, specjalnych preparatów. Najważniejszym elementem była nie tylko chęć zrobienia porządku z sobą. Wsparcie od innych osób ze sportowego forum, wskazówki, porady i co istotne wielomiesięczne motywowanie, pomaganie. Także co powiedział głównym zainteresowany: zacząć robić rzeczy proste, które jesteśmy w stanie robić od razu. (Nie bez kozery dodam, że przyjście na parkrun jest właśnie taką rzeczą)!

 

Dlatego też jeśli w waszym wiosennym dzienniczku, jedną z pozycji zajmuje szczuplejsza sylwetka, przemyślmy jaka strategia nam odpowiada. Wolniej, ale niezauważalnie czy szybciej, ale w większym reżimie. Może też po prostu wystarczy, że na talerz zawita więcej warzyw i jak najmniej przetworzonej żywności. Parafrazując przeczytane niedawno przeze mnie zdanie: „Kochanie siebie to nie tylko jedzenie codziennie czekolady. To także podejmowanie każdego dnia decyzji, które prowadzą nas do szczęśliwszego życia”.

I tego wszystkim parkrunerom życzę!

 

Agnieszka Pater

zdjęcie parkrun UK

Prześlij znajomemu:

Kalendarz parkrun Polska

Kalendarz parkrun Polska

Zapraszamy do zapoznania się z wydarzeniami, które będą miały miejsce w najbliższych tygodniach. Dla Waszej wygody w jednym miejscu gromadzimy informacje o nowych lokalizacjach, specjalnych edycjach, urodzinach, czy też okrągłych spotkaniach w ramach poszczególnych lokalizacji parkrun w Polsce.   Inauguracja nowej lokalizacji    Sobota, 05.10.2019 r parkrun Mały Jeziorak, Iława. Więcej na stronie lokalizacji lub na profilu…

Asia0

Zdrowe tłuszcze? Dlaczego warto uwzględnić kwasy omega 3 w diecie biegacza!

Kto z was pamięta picie tranu w dzieciństwie? Dla wielu była to dosyć niemiła przygoda: obowiązkowa łyżeczka lub dwie dziennie. Osobiście nie mam takich doświadczeń,  ale pamiętam, że kuzyn, który był tzw. wątłego zdrowia, musiał regularnie spożywać tran. Wtedy wydawało mi się to nadopiekuńczością ze strony ciotki – lekarki. Dziś, bogatsza o wiedzę związaną z…