Nowości, Ze świata parkrun - 26th Marzec 2019

parkwalk po irlandzku

tytułowe

Jak powszechnie wiadomo, parkrun to nie tylko bieg, ale także trucht lub spacer. Wszyscy są mile widziani, niezależnie od wieku, kondycji fizycznej czy płci. Maszerujący uczestnicy mogą jednak czuć się nieco zawstydzeni, kiedy widzą dookoła siebie bardziej zaawansowanych biegaczy. Może ich to zniechęcać do udziału w parkrun, dlatego na początku marca tego roku w wielu miejscach w Irlandii został wprowadzony specjalny program dla maszerujących uczestników, tzw. parkwalk. Jest to inicjatywa parkrun, która ma na celu aktywizację uczestników tak, aby zaangażowali się w ramach lokalnej społeczności parkrun, nie biegając, ale właśnie maszerując. Wszystko odbywa się przy wsparciu tzw. Walk Leaders, czyli osób, które w sobotni poranek witają uczestników na parkrun, a następnie prowadzą ich przez cały dystans w swoim własnym tempie.

 

 

49603479_653337495100718_967281108129415168_nfot. Strokestown parkrun

 

Tego typu inicjatywa została wprowadzona w kilku lokalizacjach parkrun w Irlandii, między innymi na Carlow parkrun. Zauważono tam, że niektórzy maszerujący uczestnicy nie czują się komfortowo, ponieważ uważają, że wstrzymują innych idąc, a nie biegnąc. Dlatego też został im przedstawiony sześciotygodniowy program parkwalk, w trakcie którego to właśnie maszerujący uczestnicy parkrun są najważniejsi. Założenie było takie, że jeśli na parkrun pojawi się większa grupa spacerowiczów, a dodatkowo będą oni prowadzeni przez swoich „liderów”, z pewnością zachęci to inne osoby, które będą chciały pokonać dystans 5 km właśnie maszerując. W ten sposób uczestnicy nie będą mieli poczucia, że są niechciani na parkrun.

 

W Castletown, we wschodniej Irlandii, na chętnych, żeby pokonać dystans 5 km marszem, czekało trzech liderów: Brigitte Springfield-Mitchell oraz John i Kim O’Lone.

 

Brigitte tak opowiada o swoich początkach na parkrun:

 

Moje doświadczenie z parkrun rozpoczęło się po kilku drinkach w Sylwestra 2017 r., kiedy moi przyjaciele zasugerowali, żebym razem z nimi wzięła udział w Castletown parkrun. Nigdy wcześniej nie biegałam, ale starałam się, jak mogłam, jednak stwierdziłam, że bieganie nie jest dla mnie. Kiedy przeszłam do marszu, zdałam sobie sprawę, że parkrun to nie tylko bieganie, ale również społeczność, z którą mogę się pośmiać i porozmawiać w pięknej okolicy Castletown. Teraz chodzę na parkrun co tydzień, gdzie poznałam wielu nowych przyjaciół. Dla mnie osiągnięcie dobrego czasu nie jest ważne – ważne jest przejście całego dystansu 5 km.

 

 

IMG_8418-11-967x1024fot. parkrun Castletown, Brigitte znajduje się po prawej stronie zdjęcia

 

Drugi lider parkwalk w Castletown, John O’Lone, wspomina, że jeszcze trzy lata temu miał nadwagę i nie mógł swobodnie przejść 500 m do najbliższego sklepu. Teraz wszystko się dla niego zmieniło, właśnie dzięki parkrun. John ma na koncie udział w ponad 130 spotkaniach parkrun, a 140 razy pomagał w ich organizacji jako wolontariusz.

 

Kim natomiast często mówi, że ma dwie rodziny, wobec których jest bardzo opiekuńcza – jedną biologiczną i drugą na parkrun. Żaden nowy uczestnik parkrun i parkwalk nie powinien się więc martwić, ponieważ Kim na pewno odpowiednio się nim zajmie.

 

IMG_8420-1-662x1024fot. parkrun Castletown, na zdjęciu John i Kim O’Lone

 

Nie ma wątpliwości, że uczestnictwo w parkwalk ma pozytywny wpływ na poziom sprawności i aktywności lokalnej społeczności. Często ludzie nie biegają, ponieważ nie wiedzą od czego zacząć albo nie mają śmiałości, aby dołączyć do jakiejkolwiek grupy biegowej. Dzięki parkwalk mogą swobodnie maszerować cały dystans 5 km, bo wiedzą, że na parkrun przychodzą ludzie o różnej sprawności fizycznej. Inne osoby, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z aktywnością fizyczną, często boją się, że będą ostatnie na mecie. Również w tym przypadku parkrun to dla nich idealna opcja. Tutaj nikt nie jest ostatni – może z wyjątkiem wolontariusza zamykającego stawkę, który dociera na metę z uśmiechem na ustach na samym końcu.

 

Jeśli więc i ty zastanawiasz się, czy możesz pojawić się na parkrun „tylko” jako maszerujący uczestnik, nie wahaj się. Przyjdź w najbliższą sobotę na parkrun i pomóż nam rozwiać mit, że parkrun jest tylko dla biegaczy.

 

To co, widzimy się?

 

Tekst, tłumaczenie: Anna Ziombek

Zdjęcie: parkrun Irlandia

Na podstawie: parkrun Irlandia, maj 2018 i marzec 2019

Prześlij znajomemu:

18-2

parkrun na 18-tkę. 18-tka na parkrunie

Jak najlepiej spędzić urodziny? Koniecznie w gronie przyjaciół!   Pomysł 18 urodzin w czasie parkrun powstał już mniej więcej w styczniu, kiedy okazało się, że moje urodziny wypadają idealnie w sobotę (czyli Dzień Dziecka). Z łódzkim parkrunem jestem związany już od 3 lat, biegam lub jestem wolontariuszem. Kiedy Dzień Dziecka zbliżał się nieubłaganie, zamówiliśmy ciasta….

Wstęp2 Jarek Koperski Sport

Letnie pozdrowienia z parkrun Polska

Gorące czerwcowe słońce daje nam nieopisaną możliwość czerpania pełnymi garściami z dobrodziejstwa lata, które oficjalnie rozpocznie się dopiero w najbliższy weekend. Ciepło, piękna przyroda, pełne radości poranki i długie noce. Zanim damy się porwać wakacyjnej przygodzie, zapraszam do lektury najnowszego biuletynu parkrun Polska.   parkrun to nie tylko najpiękniejszy dzień tygodnia. parkrun to możliwość rozwijania…