Nowości - 7th Maj 2019

Malinowy parkrun

4new

Godzina 4:30 to czas, kiedy dzień walczy z nocą o strefy wpływów. Niebo jeszcze mocno czarne. Przejmującą ciszę łamie dźwięk budzika. Tak, to już!

 

Ile to trzeba poświęcić ukochanego snu, by sprawdzić jak smakuje parkrun w nowej lokalizacji. Egzystencjalne po co? zostało zagłuszone kakofonią drących się w niebogłosy wróbli obwieszczających, że zaczęło już świtać. Janowskie mgły otuliły białym puchem całą łąkę i wdarły się na kawałek różowego nieba.

 

Juniorzy, o dziwo, bez zbędnego sprzeciwu, przetarłszy senne oczęta, oznajmili pełną gotowość do podróży w nieznane. Witaj nowy dniu! Witaj przygodo!

 

Kiedy słońce właśnie szczotkowało swoje zęby, wyruszyliśmy w trasę. Droga długa i prosta, miejscami nudna, przywiodła nas do malinowego lasu. Buszowanie w malinowym chruśniaku przywodzi miłe wspomnienia rubinowej słodyczy. Tym razem tuż przed leśniczówką przywitała nas strzałka wskazująca kierunek parkruna. Podążyliśmy za nią. Tuż obok widok hasającej w kniejach leśnej zwierzyny utwierdził w dobrej decyzji. Czy aby na długo? Droga coraz węższą się stawała. Kolejna strzałka umocniła w przekonaniu: to nie tu!  O Grażyno nawigacji! – Zamiast wypytywać o podatność gruntu na przyjazność oporów toczenia wózkowych kółek, trzeba było poprosić o wyrys mapy startu w wersji dla bystrzaków!

 

8parkrun Działdowo odbywa się w miejscowości Malinowo oddalonej o 3 km od Działdowa. fot. Lena

 

Po małej korekcie udało się jednak trafić na parking. Wjazd na leśną polanę bacznie obserwował policyjny patrol, co by nikt autem leśnej drogi nie zhańbił. Widać, niebiescy aniołowie czuwają nad nami i w dobrym momencie nakierowali gdzie trzeba.

 

Miejscowi serdecznie witają od progów, spotkanie rozpoczynając od uprzątnięcia areału ze śmieci, które naniosła cywilizacja. Zamiast jagód i grzybów – dwa worki plastiku i papierów.

 

10fot. Lena

 

Jesteśmy jedynymi przyjezdnymi. Starszak szybko znajduje zatrudnienie w ulubionej funkcji w wolontariacie – na skanerze. Junior poznaje zakątki na rowerze.

 

3Fot. Lena

 

W kameralnym gronie, po sympatycznej odprawie startujemy. Trasa wiodła leśnymi drogami: początkowo szutrową alejką, by następnie skręcić w leśną gęstwinę, potem w prawo przy zagonie zboża i znów w prawo w las. Łącznie dwie pętle. Oko można było nacieszyć kwitnącymi zawilcami, przylaszczkami, tudzież ścielącymi dróżkę świerkowymi szyszkami. Leśny świergot nadawał tempo biegu. Myśli burzyło pytanie – czy dam radę przebyć trasę z juniorem na pokładzie? Wszak przyzwyczajeni do bulwarowych betonów tylko w Augustowie mieliśmy okazję zmierzyć się z przełajowym szlakiem. Kto nie ryzykuje, nie gryzie komarów! – coś szeptało do ucha. Tymczasem juniora pochłonęła kontemplacja okoliczności przyrody: tu piasek, tu strzałka, tu z górki i znów pod górkę, motylek, gżegżółka i wilga. I nagle stało się niewiarygodne! Po tysiącach kilometrów przemierzonych w zielonym bolidzie, bieganie mając we krwi po mieczu i po kądzieli, junior postanowił wysiąść! Nie po to by ćwiczyć rytmy w tylko sobie znanym kierunku, czy też zawadiacko bawić się w złap mnie jeśli potrafisz. Wyskoczył z wózka i ramię w ramię, przebierając raźno nóżkami biegł co sił do przodu! Po 100 metrach biegł dalej i po 200 również. Po 300 metrach szczęśliwie znalazł strzałkę wyznaczającą 3 km trasy. Kontynuowaliśmy poszukiwanie kolejnego kilometra, co nadało sens dalszemu biegowi. – O strzałka! – Którędy powinniśmy teraz biec? A dokąd prowadzi ta droga? Radosny tupot małych nóżek po blisko 1300 metrach przerwała nieudolnie rozkładająca się na leśnej ścieżynie gałązka, o którą zahaczył junior. Wraz z upadkiem, stracił całą energię. – Mamusiu, nóżki mi się zmęczyły – zdążył wyszeptać, bez dyskusji wskakując do wózka. Podążyliśmy do kolejnej tabliczki znamionującej 4 km trasy. Udało się minąć kilku uczestników. Nasz cel – zwiewnie pomykające przed nami dziewczę z długą kitką – zniknęło nam z oczu. Wdech, wydech, z górki, pod górkę i meta. Tam radosne oczekiwanie na kolejnych parkrunerów. Nawadniając się przygotowanymi przez organizatorów napojami, kontemplowaliśmy zaciskanie więzi z uczestnikami parkrun Działdowo. Iście rodzinna atmosfera. – Z przodu idzie mój ojciec, tam po lewej mój syn. A ta piękna wolontariuszka to moja żona – przedstawił swych najbliższych jeden z uczestników.

 

7fot. Dorota Marcinkowska, parkrun Działdowo

 

2fot. Dorota Marcinkowska, parkrun Działdowo

 

6fot. Dorota Marcinkowska, parkrun Działdowo

 

Finalnie na mecie zameldowało się 23 osoby. Każdy w swoim tempie: spacerkiem, truchtem czy też biegiem. Spotkanie przygotowało 14 wolontariuszy.

 

parkrun Działdowo to miejsce skupiające wytrawnych ultrasów jak i tych, którzy stawiają swoje pierwsze biegowe kroki; mistrzów prędkości, którzy wpisują 5 km trasę parkrun w swój sobotni trening oraz wielbicieli pokonywania leśnych kilometrów w tempie relaksacyjnym z miejscem na pogaduchy; również wyznawców zasady powoli, ale dokładnie oraz osoby, które czerpią przyjemność z organizacji na rzecz lokalnej społeczności. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Sympatyczni ludzie, z którymi miło nam będzie wkrótce spotkać się w innych okolicznościach biegowych. Dziękujemy za ciepłe przyjęcie i gorąco pozdrawiamy. parkrun Działdowo gorąco polecamy na sobotę!

 

 

Marlena Adamusiak

Fot. tytułowe Trojaczki z Działdowa/ Lena

Prześlij znajomemu:

Sierpień5

Pozdrowienia z parkrun Polska!

Witaj w najnowszym biuletynie parkrun Polska!   Pewnie zastanawiasz się co porabiamy w drugiej połowie sierpnia? Intensywnie odpoczywamy, podziwiając przepiękne zakątki naszego kraju, chodzimy po górach, zbieramy grzyby, fotografujemy ołowiane chmury, skaczemy przez fale, a sobotę rozpoczynamy od przesympatycznych 5 kilometrów w dotąd nieodkrytym przez nas miejscu.   Mam nadzieję, że lektura najnowszego biuletynu, będzie…

Kalendarz parkrun Polska

Kalendarz parkrun Polska

Zapraszamy do zapoznania się z wydarzeniami, które będą miały miejsce w najbliższych tygodniach. Dla Waszej wygody w jednym miejscu gromadzimy informacje o nowych lokalizacjach, specjalnych edycjach, urodzinach, czy też okrągłych spotkaniach w ramach poszczególnych lokalizacji parkrun w Polsce.   Urodziny lokalizacji   Sobota, 24.08.2019 r. – 4. urodziny parkrun Wolbrom. Więcej na profilu Facebook lokalizacji….