Nowości - 2nd Lipiec 2019
Sekcje:

Tata na start!

Martyn2

 

Niedawno obchodziliśmy Dzień Ojca. W sobotę 22 czerwca 2019 roku uczciliśmy tę okazję parkrunem pod hasłem Tata na start. Była to okazja do wspólnego spacerowania, truchtania i biegania razem ze swoimi dziećmi. W 66 lokalizacjach parkrun w Polsce wielu z naszych ojców tego dnia miało swój debiut.

 

Przyjście na świat potomka zmienia całe życie. Od tego czasu nie tylko drzemki są rzadsze i krótsze. Zmieniają się Twoje super moce. Wspólnie możecie dzielić swoje sportowe pasje – mówi jeden z naszych uczestników, szczęśliwy ojciec dwójki wesołych smyków, Jana i Alicji, Martyn. Możesz legalnie chodzić z synem na mecze i nie będzie to postrzegane jako marnowanie czasu na oglądanie 22 facetów uganiających się przez 90 minut za nadmuchanym kozim flakiem, tylko jako umacnianie więzi pomiędzy synem a ojcem. Możesz bezkarnie spędzać popołudnia przypominając sobie podwórkowe zabawy. Patrząc na dziecię, widząc gesty, mimikę i zachowania, których ono nie ma prawa znać a odwzorowuje co do joty Ciebie sprzed prawie trzydziestu lat, dostrzegasz potęgę genetyki. Świadomość tego, jak chłonne są to istoty wymusza poprawę własnej samodyscypliny i w zachowaniu i w słowie. Ciągle pracuję nad tym, żeby nie być zbyt opiekuńczym, by zamiast chronić dziecko przed błędem, pozwolić mu je popełnić. A najmilsze wspomnienia to chyba te właśnie związane z aktywnościami, kiedy dziecko uczy się chodzić, biegać, wsiada na rower o 4 kółkach, kiedy po raz pierwszy puszczasz kij od łopaty przymocowany do ramy a ono jedzie. Kiedy przejedzie podwórko na rolkach, przepłynie pierwszy basen, czy przebiegnie 5 km. Naprawdę wtedy byłem dumny i wzruszony.

 

Martyn Ania SzumlasFot. Anna Szumlas

 

Zanim trafiliśmy na parkrun, najpierw w domu musiano mnie przekonać, żebym sam zaczął tu biegać, wspomina Wojciech. Jak wiadomo przykład idzie z góry. Udało się to przy okazji 200 edycji parkrun Rumia. Zapowiadano rekord frekwencji, stąd łatwiej było zniknąć w tłumie. Wróciłem zadowolony. Poczytaliśmy trochę, odkryliśmy możliwość wolontariatu w parkrunie. Idealna sprawa dla mojej córki Olivki, która lubi pomagać zarówno w domu jak i w szkole. Kiedyś troszeczkę biegała. Zaliczyła parę krótszych startów, jednak było to jeszcze jak mieszkaliśmy w Gdańsku. Córka szybko odnalazła się w parkrunowym wolontariacie. Lubi obsługiwać skaner oraz wydawać tokeny na mecie. Po cichu liczyłem na to, że Olivka złapie bakcyla. Wkrótce udało się, sama spytała się czy może też pobiec. Czekałem, aż sama do tego dojrzeje. Pamiętam jak dziś ten piękny debiut. Pełna obaw, co rusz pytała się czy nie jestem zły, że biegniemy z tyłu. Mówiła, że mam biec sam, że ona nie da rady. No i właśnie nie o to przecież chodzi. Ojcostwo nauczyło mnie bycia ponad własne ja, odpowiedzialności za moje dzieci. Jestem dla nich wzorem do naśladowania. Patrzą na mnie, na moje postawy i to ode mnie zależy jak w przyszłości będą się zachowywać i postępować. Olivia wie, że kiedy tylko będzie chciała może na mnie liczyć. Wspólnie pobiegniemy jeszcze nie raz.

 

Martyn6

 

Wkrótce potem nadszedł czas na młodszego syna Janka. Do tej pory był moim największym kibicem. Zawsze czekał na mnie czy to na mecie, czy to w domu, żeby zobaczyć nowy medal, podać mi kubeczek z wodą, bo wie, że jestem zmęczony. 22 czerwca na parkrunie z okazji Dnia Ojca przyszła chwila na długo wyczekiwany debiut. Wszyscy mocno trzymali kciuki, wspierali i kibicowali. Na mecie czekała na nas mama z siostrą i gorące oklaski. Udało się! Mój niespełna 5 letni syn pokonał cały dystans 5 km parkrun. Tego dnia uśmiech nie schodził mu z twarzy. Jestem bardzo dumny z moich dzieci. Wiem, że mogę na nie liczyć, tak jak one mogą liczyć na mnie. Ojcostwo to bycie dla siebie nawzajem. Moje dzieci są dla mnie najważniejsze. parkrun daje możliwość spędzenia razem rodzinnie sobotniego poranka w połączeniu z najlepszą sportową aktywnością jaką jest bieganie i dlatego tu wracamy i myślę że będziemy wracać jeszcze długo.

 

Martyn3

 

Z tego miejsca zapraszamy na parkrun Was, Wasze pociechy i Waszych ojców, bo parkrun to doskonały sposób dbania o dobrą kondycję w wesołej atmosferze nie tylko z okazji dnia ojca, ale przez cały rok, zawsze w sobotę, zawsze bezpłatnie, a 5 km trasę można pokonać w dowolnej formie i tempie.

 

Lena Adamusiak

fot. Dawid Żyliński

Prześlij znajomemu:

Ambasadorzy

Poznaj ambasadorów parkrun Polska: zespół wsparcia graficznego

parkrun to sposób na aktywne spędzenie sobotniego przedpołudnia, to nowe przyjaźnie i znajomości, poznanie i rozwijanie swoich sportowych pasji oraz możliwość realizacji siebie w organizacji sobotnich spotkań. Jest również świetnym sposobem na pokonywaniem własnych słabości i integrację lokalnych społeczności. Daje również możliwość włączenia się w rozwijanie inicjatywy i wspieranie kolejnych uczestników oraz społeczności w roli…

rozgrzewka2

kierunek: rozgrzewka

Lato  to czas, kiedy zrzucamy zbędną garderobę, odkrywamy, że tu i ówdzie jakby więcej. W poszukiwaniu lepszej formy chwytamy za buty z nadzieją łapiąc kolejne hausty powietrza i kilometry. Jeśli opanowaliśmy już pierwszy, najtrudniejszy etap w treningu biegowym – wiązanie butów i wychodzenie z domu, niestraszne Wam 30 minutowe wybieganie, a żądni jesteście kolejnych kilometrów,…