Nowości, Uczestnik tygodnia - 10th Wrzesień 2019
Sekcje:

Amerykanin w Warszawie: wywiad z Derekiem Zardusem.

derek2

Derek objawił się na Polu Mokotowskim w dosyć niezwykły sposób. Pewnego zimowego sobotniego poranka staliśmy jak zwykle marznąc i kibicując biegającym. Nosy zdążyły nam się zaczerwienić, a potem zsinieć; ręce i kolana trzęsły się w całkiem zgodnym rytmie. Chyba było to już po tym gdy minęła nas większość uczestników i z rozpaczą patrzyliśmy kiedy wreszcie przybiegną ponownie. Flaga wisiała sobie jak zwykle i dodawała nam otuchy, stojąc w śniegu pod okolicznym drzewkiem. Nagle dobiegł nas ryk! Pełen radości, a nawet wręcz entuzjazmu. I to jakiego!!! Gdybyście usłyszeli to co my, to tak samo prawie byście poprzewracali się ze śmiechu i szoku w pobliskie zaspy śniegu. Ten dziwny człowiek nie dość, że krzyczał po angielsku, to jak się po chwili okazało, oszalał z radości na widok flagi parkrun na Polu Mokotowskim (i mamy to udokumentowane na zdjęciu poniżej)!

 

derek 5

 

Kilka miesięcy później, po kolejnych przeżytych razem parkrunach, ten gejzer niezwykłej ekspresji, zdecydował się zostać kolejnym koordynatorem. Nadal wykazuje podobną ekscytację będąc na parkrunie. Może nie krzyczy już ze szczęścia, ale zawsze przychodzi tu z tym samym zadowoleniem. Co więcej, o ile biegnie, z reguły po przybyciu na metę dopinguje innych. Ponad to nie ukrywajmy, wreszcie mamy na stanie native’a, który co jakiś czas w perfekcyjnym amerykańskim prowadzi odprawy dla zagranicznych debiutantów. Derek, który zajmuje się m.in. nauką angielskiego ma także w swojej przeszłości wymyślony przez siebie projekt biegowy. Celem którego było przebiegnięcie 50 maratonów w 50 stanach. Obecnie, zważywszy na to, że mieszka w Polsce, ma już inne pomysły, które zaczyna realizować. Jak np. połączenie treningów biegowych z nauką języka czy prowadzenie wycieczek biegowych po stolicy. Można więc powiedzieć, że człowiek ten stanowczo jest źródłem energii i kreacji nowych idei.  Poznajcie zatem Dereka Zardusa – jednego z koordynatorów parkrun Pole Mokotowskie.

(Na poniższym zdjęciu widać jak z typową dla siebie energią Derek zagrzewa wszystkich parkrunerów do boju… A przepraszam, do biegu)!

 

derek3

 

Kiedy pierwszy raz zetknąłeś się z parkrun?

Kiedy biegasz maratony w USA spotykasz różne nacje (plemiona) biegaczy. Najczęściej możesz przyporządkować ludzi do określonych grup na podstawie koszulek. Maniacy maratonów biegają w całkowicie żółtych. Zaliczający 50 maratonów w 50 stanach noszą białe w czerwone i niebieskie paski. Innym celem użycia różnych kolorów na koszulkach są oznaczenia medyczne jak purpurowy, różowy, jasnoniebieski (białaczka, rak piersi, autyzm). Następnie są także buty biegowe obrandowane nazwami różnych grup biegowych jak i lokalnych grup biegowych. Pierwszy raz zobaczyłem logo parkrun prawdopodobnie w czasie moje pierwszego maratonu w Europie. Właśnie w Mediolanie zauważyłem po raz pierwszy grupę pomarańczowych koszulek parkrun biegnących razem na dziesiątej mili. Zanotowałem sobie w głowie logo parkrun i następnie zrobiłem zdjęcie koszulek, ponieważ spodobało mi się samo logo, a może graficzny wzór wyciętego drzewa? Mając dostęp do internetu sprawdzałem wówczas czy jest parkrun w Chorwacji i Macedonii, ale ponieważ parkrunu tam nie ma, odłożyłem temat na bok.

 

Gdzie pobiegłeś pierwszy parkrun w Polsce?

Pół roku później przeprowadziłem się do Polski. Początkowo mieszkałem w Józefosławiu (miejscowość na obrzeżach Warszawy). Kiedy szukałem pobliskiego parkrun, najbliższym okazał się być ten Ursynowie. Wziąłem udział, a potem również biegiem wróciłem do domu.

 

Ile parkrunów w Polsce dotychczas odwiedziłeś?

Nie za wiele. Odwiedziłem pięć w Warszawie oraz w Toruniu. Planowałem także odwiedzić Kielce, ale jeszcze nie wystartowali. Mój następny cel to odwiedzić kolejne dwa lub trzy poza miastem.

 

Co możesz powiedzieć w skrócie o swoim projekcie biegowym : 50 maratonów w 50 stanach?

W 2016 roku założyłem sobie, że przebiegnę 50 maratonów w 50 stanach w ciągu 50 tygodni. Wiedziałem, że będzie to niemożliwe, ale chciałem sprawdzić jak daleko będę w stanie się posunąć. Ostatecznie ukończyłem cały założony projekt. Obecnie planuję przebiec maraton w każdym z europejskich krajów w ciągu następnych 3 lat. Jest to częścią mojego większego celu jakim jest zorganizowanie serii międzynarodowych 50 biegów (maratonów lub półmaratonów) w 50 różnych państwach, a w których uczestnictwo będzie darmowe.

 

Jakie widzisz różnice między biegaczami z Polski  a z innych krajów?

Z jednej strony absolutnie kocham polskich biegaczy za determinację i zaangażowanie. Jednocześnie kiedy ustawiasz się na starcie, nie ma znaczenia w której grupie czasowej biegniesz. Wszyscy traktują bieg jak gdyby dziś był ten dzień! Dzień zwycięstwa w maratonie! Przy czym chcę wyjaśnić, że maratony biegam około 5 godzin w związku z czym zwykle stoję w ostatniej grupie. Stąd ludzie stojący wokół mnie wiedzą, że będą biec ponad 5 godzin na pewno. Z drugiej jednak strony nie jesteś w stanie tego odgadnąć patrząc po twarzach ani ich zachowaniach przed biegiem.

 

Jakie masz inne cele związane z bieganiem na najbliższy czas?

Chciałabym mieć rok biegania bez kontuzji.  Miałem kilka niefortunnych zdarzeń oraz także często robiłem głupie rzeczy jak chociażby bieganie w deszczu, pośliźnięcie się i złamanie żebra. Planuję przebiec cztery maratony zaczynając od tego w Helsinkach 24.08. oraz w Kijowie 10.10. Chciałbym także odwiedzić parkruny w Szwecji, Danii i Norwegii w trakcie wizyt u przyjaciół.

 

Co szczególnie spodobało Ci się w Polsce?

Nie mógłbym żyć w Polsce gdyby ludzie nie byli tak ujmujący. Bardzo doceniam wszystkie przyjaźnie, które tutaj zawiązałem. Także naprawdę polubiłem Warszawę co nawet przekroczyło moje oczekiwania. Nie tylko dlatego, że to miasto wywołuje wielkie wrażenie. Uwielbiam szmaragdową zieleń zakoli parków. Bardzo lubię biegać wzdłuż rzeki, Super jedzenie i kluby powodują, że zawsze mam wrażenie, że uczestniczę w towarzyskim życiu tego miasta. W moich podróżach zaobserwowałem, że często lokalsi nie doceniają piękna tego co mają wokół siebie. W związku z tym m.in. planuję teraz właśnie zorganizowanie biegów szlakiem wybranych miejsc. W najbliższą środę planuję zabrać kilka osób na zwiedzanie biegiem trasy wokół wybranych zabytków  architektury komunistycznej w Warszawie. (wywiad był przeprowadzany w sierpniu 2019).

Na koniec rozmowy dodaje także, że nie tylko zajmuje się projektami biegowymi, ale także jak wspomniałam pracuje m.in. jako nauczyciel angielskiego oraz co więcej podobno potrafi zrobić perfekcyjny omlet!!

Jeśli macie zamiar poznać bliżej Dereka, zapraszamy Was na wizytę w wybraną sobotę na parkrun Pole Mokotowskie.  O ile przybędziecie chwilę wcześniej, z daleka zobaczycie jego wysoką sylwetkę lub usłyszycie donośną amerykańską mowę. Na pewno będzie się wam dobrze rozmawiało!

(na zdjęciu Derek wraz z goszczącym u nas Willemem Faberem  w trakcie jednego z letnich parkrun)

 

derek4

 

Have a nice day parkrunners !

 

Agnieszka Pater

Fot. Aleksander Szeląg, Iwo Szeląg,Renata Kim.

Prześlij znajomemu:

Kalendarz parkrun Polska

Kalendarz parkrun Polska

Zapraszamy do zapoznania się z wydarzeniami, które będą miały miejsce w najbliższych tygodniach. Dla Waszej wygody w jednym miejscu gromadzimy informacje o nowych lokalizacjach, specjalnych edycjach, urodzinach, czy też okrągłych spotkaniach w ramach poszczególnych lokalizacji parkrun w Polsce.   Inauguracja nowej lokalizacji    Sobota, 05.10.2019 r parkrun Mały Jeziorak, Iława. Więcej na stronie lokalizacji lub na profilu…

Asia0

Zdrowe tłuszcze? Dlaczego warto uwzględnić kwasy omega 3 w diecie biegacza!

Kto z was pamięta picie tranu w dzieciństwie? Dla wielu była to dosyć niemiła przygoda: obowiązkowa łyżeczka lub dwie dziennie. Osobiście nie mam takich doświadczeń,  ale pamiętam, że kuzyn, który był tzw. wątłego zdrowia, musiał regularnie spożywać tran. Wtedy wydawało mi się to nadopiekuńczością ze strony ciotki – lekarki. Dziś, bogatsza o wiedzę związaną z…