Nowości, Uczestnik tygodnia - 24th Wrzesień 2019
Maria

Każdy wiek jest dobry by zadbać o kondycję. Starsze osoby lub te które przeszły na emeryturę często rezygnują z jakiejkolwiek formy sportu lub dodatkowego ruchu. Nieraz przyczyny są naturalne i wynikają z procesu starzenia się oraz kolejnych schorzeń i chorób. Czasem jednak mam wrażenie, że nawet sprawne osoby po prostu wolą ograniczyć się do minimum jeśli chodzi o poruszanie się i liczbę ważnych spraw.  Czy można to zmienić?

 

Uważam, że tak! Choć prawdą jest jak mawia się potocznie, że życie nie zawsze jest usłane różami. Mimo to warto jest więc znaleźć coś, co nawet w małej formie będzie sprawiało przyjemność. Nie musi być od razu egzotyczne. Bardziej istotne jest żeby było dostępne. Drobne radości jak przejście 5 km oraz spotkanie ze znajomymi, to super pomysł na udaną sobotę bo po parkrunie dobry nastrój i świetny humor przyjdą same! Dlatego też jeśli macie rodziców, babcię lub dziadka,  krewnych czy starszych znajomych, którzy według was nieco „zapuścili się” albo potrzebują kontaktu z innymi i więcej ruchu dla zdrowia – przyjdźcie z nimi na parkun!

 

W dodatku co wydaje mi się osobiście bardzo ważne, trzeba podkreślać, że żaden senior nie ma na parkrunie obowiązku się ścigać! Owszem są biegacze, ale są też truchtający, chodzący i wreszcie zamykający stawkę! Nikt, bez względu na to czy ma 60+ czy 70+ albo więcej nie musi czuć na sobie presji rywalizacji! Wytłumaczcie, że najważniejsze jest to by dotrzeć do mety! I zaliczyć co najwyżej dłuższy poranny spacer.

 

By zachęcić i ośmielić niezdecydowanych seniorów, zachęcam do przeczytania krótkiej rozmowy z panią Marią Więckowską. Pani Maria, rocznik 1947, gościła niedawno na parkrun Pole Mokotowskie. Całe 5 km przeszła z tak dużym uśmiechem, że aż trudno było nie zapytać jej o wrażenia!

 

W jaki sposób trafiła Pani na parkrun?

 

O parkrun dowiedziałam się od syna. Opowiedział mi, że są takie 5 kilometrowe biegi / spacery dla każdego. Można je przebiec lub przejść w swoim tempie z innymi uczestnikami i nigdy nie być ostatnim.

 68656441_486227892172091_1857341487415558144_n

 

Jak oceniała Pani swoje możliwości przejścia całych 5 km, a jak było faktycznie na trasie?

 

Przed pierwszym startem bardzo się wahałam, nie byłam w żaden sposób pewna czy dam radę to zrobić. Ponieważ wiedziałam, że nie  będę sama i mogę zrezygnować w każdej chwili, postanowiłam spróbować przejść tą trasę z kijkami do Nordic Walking. Bardzo fajna trasa na Polu Mokotowskim oraz bardzo duża ilość ławeczek w parku  dała mi poczucie pewności, że w każdej chwili mogłabym przysiąść i złapać drugi oddech. Faktycznie okazało się jednak, że pokonanie tej trasy jest jak najbardziej możliwe i mimo wysiłku było warto. Cały czas idąc na końcu swoim tempem był ze mną wolontariusz co dało mi pewność, że jestem pod opieką i zawsze mogę liczyć na wsparcie. Kolejną zaletą tej trasy jest poidełko na trasie. Ogromne zadowolenie po ukończonym starcie było warte wszystkiego i dało mi bardzo ważne poczucie, że jeszcze dużo mogę osiągnąć i wiek nie przeszkadza w uprawianiu „sportu”. Szczególnie, że przy chorobach płuc jest to bardzo ważne i na pewno pomaga w leczeniu.

 

Czym według Pani możemy zachęcić Seniorów i osoby starsze do przyjścia na parkrun? Czy jest coś, co szczególnie motywuje lub zachęca Seniorów do aktywności fizycznej jak np. wspólne towarzystwo lub świadomość, że będą inne osoby, które będą też szły lub wolno truchtały?

 

Udział w takim wydarzeniu dał mi poczucie pewności i poprawił moje samopoczucie. Ukończenie biegu spowodowało bardzo dużo dobrych emocji i świetny humor na dłuższy okres. Kolejna rzecz która mnie bardzo zachęciła to wyraźna poprawa kondycji i wyglądu fizycznego.  Oczywiście zaletą parkrunów jest to, że nie idzie się samemu, a uczestniczy we wspólnych zajęciach z innymi ludźmi co seniorom także jest bardzo potrzebne. Niesamowite powitanie na mecie przez wolontariuszy i innych uczestników jest warte tego wysiłku bo poważnie poczułam się zwycięzcą, jakbym wygrała jakieś duże zawody. Absolutnie zachęcam każdego, w każdym wieku do przetestowania własnych sił.  Spotkacie wspaniałych ludzi, a ruch na świeżym powietrzu jeszcze nikomu nie zaszkodził.

 

Pani Marii serdecznie dziękujemy za rozmowę, a synowi i stałemu parkrunerowi Piotrowi Więckowskiemu  (oboje widoczni na zdjęciu) za zaangażowanie.

 

Na zakończenie można dodać, że w statystykach parkrunowych od kilku lat widać rosnącą tendencję w grupach wiekowych od 59+ wśród osób zapisujących się na parkrun w Polsce. Póki co przeważają w nich mężczyźni, ale mamy nadzieję, że stopniowo udział obu płci będzie się równoważył. Z całą pewnością nadal musimy wkładać więcej wysiłku w to by zachęcić pokolenie naszych rodziców, babć i dziadków do udziału w cosobotnim, pięciokilometrowym spacerze, truchtaniu czy bieganiu. Również dla seniorów parkrun może stać się kolejnym świetnym miejscem spotkań towarzyskich, oraz okazją do zyskania środowiska, w którym i z którym łatwo będzie się zmotywować do aktywności fizycznej. Sporo osób z młodszych pokoleń docenia wpływ ruchu na zdrowie, a obecne warunki życia sprzyjają możliwości jego przedłużania. Zadbajmy zatem o to by przysłowiowa jesień życia była bardziej promienna i słoneczna dla wszystkich!

 

Agnieszka Pater

Fot. Aleksander Szeląg

 

Prześlij znajomemu:

Ambasadorzy

Poznaj ambasadorów parkrun Polska: aktywacja i wsparcie

parkrun to sposób na aktywne spędzenie sobotniego przedpołudnia, to nowe przyjaźnie i znajomości, poznanie i rozwijanie swoich sportowych pasji oraz możliwość realizacji siebie w organizacji sobotnich spotkań. Jest również świetnym sposobem na pokonywaniem własnych słabości i integrację lokalnych społeczności. Daje również możliwość włączenia się w rozwijanie inicjatywy i wspieranie kolejnych uczestników oraz społeczności w roli…

Rezerwowe psy3

Pozdrowienia z parkrun Polska!

Październik przywitał nas słotną pogodą. Tu zawieje, tam deszczem po oczach machnie, aż żal ściska, że jeszcze niedawno narzekaliśmy na upały. Skrobiąc pierwszy szron z samochodu pamiętajmy, że lekarstwem na szarobure dnie, oprócz ciepłego kocyka i filiżanki gorącego kakao z miodem, w towarzystwie ciekawej lektury, jest sobotnie 5 km w najradośniejszym parkrunowym gronie. Nawet najzwyklejsza…