Nowości, Ze świata parkrun - 8th Styczeń 2020

Nowa Zelandia: Puarenga parkrun

tytułowe

Przy okazji poprzedniego artykułu odwiedziliśmy pierwszą nowozelandzką lokalizację parkrun, która mieści się nad przepięknym jeziorem Taupo. Tym razem wybieramy się 80 km na północ do niewielkiej miejscowości o nazwie Rotorua, w której co tydzień odbywają się spotkania w Puarenga parkrun.

 

mapa

 

Już spoglądając na mapę trasy biegu można zauważyć, że teren wokół Puarenga Park wygląda dość nietypowo. A wszystko przez to, że miasteczko Rotorua słynie ze zjawisk geotermalnych i unoszących się w powietrzu oparów siarkowodoru. Również na Puarenga parkrun można zaobserwować te zjawiska, jako że trasa prowadzi przez sam środek geotermalnego parku.

 

trasa (640x467)

 

Jakby tego było mało, moja wizyta na Puarenga parkrun miała miejsce w wyjątkowym dniu, ponieważ był to 25 grudnia. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w Polsce świąteczne edycje parkrun odbywają się w drugi dzień świąt, natomiast w krajach anglosaskich jest to raczej pierwszy dzień świąt, który jest najważniejszym dniem w trakcie świąt. To właśnie 25 grudnia rano wszyscy otwierają pozostawione przez św. Mikołaja prezenty, po czym zasiadają do stołu i wspólnie świętują. Tym bardziej trzeba więc docenić uczestników parkrun (i wolontariuszy!), którzy pojawili się na świątecznych edycjach parkrun, bo to mniej więcej tak, jakbyśmy my wybrali się na parkrun w Wigilię.

 

No dobrze, skoro już kilka słów wprowadzenia mamy za sobą, przejdźmy do tego, co działo się podczas samej wizyty. Między Nową Zelandią a Polską jest 12 godzin różnicy czasu, więc byłam na parkrun dokładnie wtedy, kiedy w Polsce wszyscy siedzieli przy wigilijnym stole. Nie muszę chyba dodawać, że spędzanie świąt z dala od domu i to w dodatku na końcu świata było dla mnie dużym wyzwaniem, dlatego byłam niezwykle wdzięczna, że mogłam wziąć udział w jednej ze świątecznych edycji parkrun. Miałam dzięki temu jakiś punkt zaczepienia, dzięki któremu starałam się nie myśleć o tym, że powinnam być tego dnia gdzieś indziej – najlepiej w oddalonym o 18 tys. km domu. Po porannej rozmowie z rodziną spakowałam więc swój kod uczestnika, ubrałam czapkę Mikołaja i udałam się do Puarenga Park.

 

20191225_075038 (800x450)

20191225_075806 (800x450)

 

Pogoda tego dnia niestety nie rozpieszczała – już od rana padał lekki deszcz, który później tylko przybierał na intensywności. Na szczęście nie odstraszyło to 90 uczestników i 9 wolontariuszy, którzy mimo niesprzyjającej aury stawili się na linii startu. Było bardzo dużo świątecznych akcentów – rogów renifera, skarpetek w świąteczne wzory czy czapek św. Mikołaja. Pojawiło się nawet kilka elfów, jedna choinka z bombkami, a nawet sam św. Mikołaj!

 

80034381_1515666148574476_1042183804468330496_o (800x533) (640x426)

 

80661652_1515665821907842_4593124874876092416_o (800x533) (640x426)

 

80275219_1515665905241167_5092308801768390656_o (800x533)

 

Punktualnie o godz. 8 rano wystartowaliśmy. Czekały nas dwie 2,5-kilometrowe pętle, które prowadziły w całości po ścieżkach parku ze zjawiskami geotermalnymi, dzięki czemu trasa była niezwykle ciekawa. Podczas biegu lub marszu co chwilę mijaliśmy tabliczki z napisem „uwaga: niebezpieczeństwo” oraz ostrzeżenia, żeby trzymać się wyznaczonej trasy. Dodatkowo musieliśmy przebiegać przez unoszące się opary siarkowodoru, jednocześnie zatykając nos ze względu na nieprzyjemny zapach. Już sam widok uczestników parkrun przedzierających się przez te opary był dość surrealistyczny, ale moment, kiedy z tych kłębów wyłonił się przede mną św. Mikołaj, był jeszcze dziwniejszy.

 

20191225_080752 (800x450)

 

20191225_081337 (800x450)

 

20191225_164709 (800x450) (640x360)

 

Na mecie mój kod uczestnika został zeskanowany przez jednego z elfów przy dźwiękach świątecznych piosenek. Tym samym zakończyłam moją drugą – i ostatnią – wizytę na parkrun na nowozelandzkiej ziemi. Wraz z następnymi relacjami wracamy do naszego standardowego, australijskiego cyklu. Jesteście ciekawi kolejnych parkrunowych zakątków Sydney? Jeśli tak, to dobrze się składa, bo mam jeszcze w zanadrzu kilka lokalizacji, które chciałabym razem z Wami odwiedzić.

 

A zatem do usłyszenia wkrótce!

 

79930054_1515666538574437_7977733827688660992_o

 

Ania Ziombek, Wasz australijski korespondent

Zdjęcia: Ania Ziombek, Puarenga parkrun

Prześlij znajomemu:

49318328726_00507424dc_k-copy

Tworzymy międzynarodowy zespół Ambasadorów ds. Tłumaczeń

W związku z dynamicznym rozwojem naszej inicjatywy chcemy w jak największym stopniu usuwać bariery w dostępie do treści i tym samym uczestnictwa w parkrun. Komunikacja odgrywa bardzo istotną rolę w tym, co robimy i w związku z tym chcemy poszerzyć zakres treści publikowanych w innych językach niż język angielski. W tym celu postanowiliśmy stworzyć rolę…

Iława1

Statystyki parkrun Polska

Statystyki za okres 11-18 stycznia 2020   Liczba wydarzeń 142 Uczestnicy 8 700 Wolontariusze 1 412 Rejestracje 842 Uczestnicy 544   Ostatnie dwa tygodnie w parkrun Polska odbyły się pod znakiem WOŚP oraz dnia babci i dziadka. Cieplejsza pogoda oznaczała, że liczba uczestników znacząco wzrosła w stosunku do poprzedniego roku (wzrost o 47% w stosunku…