Nowości, Ze świata parkrun - 21st Styczeń 2020

Australia: Chipping Norton parkrun

chipping norton

Po krótkiej podróży po nowozelandzkich lokalizacjach parkrun wracamy do Australii, w której mamy jeszcze sporo miejsc do odkrycia. Jednym z nich jest Chipping Norton parkrun, oddalony od mojego obecnego mieszkania jedynie o 8 km.

 

Zapewne zastanawiacie się dlaczego dopiero teraz odwiedziłam tę lokalizację skoro mieści się tak blisko mnie. Długo odwlekałam tę wizytę ze względu na to, że mniej więcej ¾ drogi prowadzącej do Chipping Norton parkrun pokrywa się z moją drogą do pracy, którą pokonuję od poniedziałku do piątku. Tym razem jednak postanowiłam wykorzystać ostatnie dni moich wakacji i wybrać się do Black Muscat Park, w którym odbywają się cotygodniowe spotkania parkrun. Drogę pokonałam rowerem i myślę, że mogę z całą pewnością stwierdzić, że byłam jedyną uczestniczką, która w taki sposób dotarła na miejsce. W Australii po prostu wszędzie jeździ się autami.

 

mapa (640x327)

 

Tego dnia zapowiadano 45-stopniowy upał, dlatego w wielu lokalizacjach podkreślano, że nie jest to najlepszy czas na bicie swoich rekordów życiowych i zachęcano, żeby pokonać dystans 5 km jedynie dla zabawy, ciesząc się po prostu z możliwości wspólnego spędzenia sobotniego poranka. W wielu miejscach spotkania parkrun zostały nawet odwołane ze względu właśnie na wysoką temperaturę oraz – co za tym idzie – na niebezpieczeństwo wystąpienia pożarów.

 

Spotkanie w Chipping Norton parkrun na szczęście miało odbyć się bez zmian, więc punktualnie o 8 rano stawiłam się na odprawie dla debiutantów i turystów. Nie było ich zbyt wielu, głównie dlatego, że jest to relatywnie mała lokalizacja – cotygodniowo spotyka się w niej ok. 60-70 uczestników. Wysoka temperatura tego dnia nie zniechęciła 78 osób, które przebiegły, przetruchtały lub przemaszerowały dystans 5 km, a 6 wolontariuszy dzielnie ich w tych zmaganiach wspomagało.

 

20200104_075753 (640x360)

 

Trasa w tej lokalizacji prowadzi wzdłuż rzeki Georges River i jest raczej płaska – wyjątkiem jest jeden mały podbieg. Dodatkowo w większości jest zacieniona, dzięki czemu daje uczestnikom chwilę wytchnienia od piekącego słońca. W trakcie biegu ponownie przypomniałam sobie swoje zdziwienie na początku mojej przygody z parkrun w Australii, kiedy odkryłam, że tyle lokalizacji rozpoczyna swoje spotkania już o 7 rano. Zastanawiałam się kto wstaje o tak wczesnej porze. Teraz już rozumiem. Nawet o 7 rano czasami jest już zbyt gorąco i duszno, nie mówiąc już o późniejszych godzinach.

 

20200104_080211 (640x360)

 

trasa (640x543)

 

Mimo rosnącej temperatury biegło mi się całkiem przyjemnie. Z nikim się nie ścigałam (zresztą nigdy tego nie robię), a przede wszystkim podziwiałam okolicę i park, którego pewnie nigdy bym nie odwiedziła, gdyby nie parkrun. Na mecie podziękowałam sobie za to, że nie zapomniałam zabrać butelki z wodą, którą później jeszcze dodatkowo uzupełniłam w stojącym tuż przy linii mety źródełku z pitną wodą. Od razu schowałam się też pod daszkiem i starałam się ochłonąć po biegu. Odpoczywając w cieniu, podziwiałam dwójkę wolontariuszy, odpowiedzialnych za pomiar czasu i rozdawanie tokenów, którzy stali w pełnym słońcu. Jedna z wolontariuszek miała nawet ze sobą parasol, który miał chronić ją przed promieniami słonecznymi.

 

20200104_081945 (640x360)

 

20200104_083506 (640x360)

 

Po krótkiej rozmowie z koordynatorką biegu i zrobieniu sobie pamiątkowego zdjęcia w parkrunowej ramce wsiadłam na rower i ruszyłam w 8-kilometrową drogę powrotną. Kiedy dotarłam do mieszkania, przysięgłam sobie, że następnym razem w takim upale wybiorę się do jednej z tych lokalizacji, w których spotkania odbywają się o 7 rano.

 

20200104_083820 (640x605) (640x605)

Do usłyszenia wkrótce!

 

Ania Ziombek, Wasz australijski korespondent

Zdjęcia: Ania Ziombek, Chipping Norton parkrun

Prześlij znajomemu:

31003488801_025386056c_c

Podręcznik COVID-19

W ostatnich dniach informowaliśmy z opracowaniu Podręcznika dot. zasad organizacji spotkań parkrun w czasie pandemii COVID-19, w oparciu o który spotkania parkrun będą prowadzone w krajach, gdzie wciąż występuje sytuacja epidemiczna związana z wirusem.   Śledząc sytuację w poszczególnych krajach oraz widząc jej zmienność podjęliśmy decyzję o rozdzieleniu kwestii zasad na jakich powrócimy na nasze…

200 000 (not)parkrun

200 000 (nie)parkrunów i wciąż przybywa nowych!

Liczba ukończonych edycji (nie)parkrun nadal rośnie i właśnie przekroczyła 200 000 na świecie! Wśród ponad 50 000 uczestników, którzy już przyłączyli się i zarejestrowali swoje wyniki (nie)parkrun jest ponad 3000 osób, które dotychczas nie uczestniczyły w spotkaniach parkrun i dla których nasza zabawa była pierwszym kontaktem z naszą inicjatywą. Wyniki (nie)parkrun w Polsce dostępne są tutaj.  …