Nowości, Ze świata parkrun - 25th Marzec 2020

Australia: Mosman parkrun

tytułowe (800x370)

Cofnijmy się o kilka tygodni do pewnej lutowej soboty, kiedy żyliśmy w trochę innej rzeczywistości.

 

Mosman parkrun długo widniał na mojej liście lokalizacji, które chciałabym odwiedzić. Niestety miał jedną zasadniczą wadę – wczesną godzinę rozpoczęcia. Spotkania w Mosman parkrun rozpoczynają się bowiem już o 7 rano, a biorąc pod uwagę odległość ok. 35 km, które dzieliły mnie od miejsca zbiórki, to nieszczególnie mi się spieszyło. W końcu jednak nadszedł ten sobotni poranek, kiedy po ciemku, mając za towarzyszy jedynie latające nad głową nietoperze, szłam na pociąg o takiej porze, że aż wstyd się przyznać.

 

mapa (800x482)

 

Jako że musiałam przejechać przez Harbour Bridge, liczyłam na widok podświetlonej Opery, ale niestety – Opera zniknęła w ciemnościach. Słońce wstało dopiero kiedy dojechałam do Spit West Reserve, gdzie znajduje się miejsce zbiórki na Mosman parkrun. To jest zresztą kolejna zaleta parkrun – nic innego nie zmotywowałoby mnie do wstania o tak wczesnej porze, a dzięki temu mogłam podziwiać przepiękny wschód słońca nad zatoką.

 

Na miejsce dotarłam z dużym zapasem czasu, więc byłam druga, zaraz po koordynatorze spotkania. Miałam dzięki temu okazję porozmawiać z uczestnikami i stałymi bywalcami tej lokalizacji. Z niecierpliwością czekałam też na Dorotę, z którą później przeprowadziłam wywiad z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet, który mogliście przeczytać TUTAJ. Dorota akurat tego dnia była odpowiedzialna za odprawę dla debiutantów, więc z łatwością się poznałyśmy.

 

20200229_073452 (800x450)

 

Przed biegiem koordynator spotkania zaznaczył, że jednego dnia można zeskanować swój kod tylko na jednym spotkaniu parkrun. Nawet nie pomyślałabym, żeby pobiec w dwóch miejscach, ale rzeczywiście byłaby taka możliwość – o 7 pobiec na Mosman parkrun, a godzinę później na oddalonym o ok. 5 km North Sydney parkrun, który był piątą lokalizacją parkrun, jaką odwiedziłam w Australii.

 

Trasa w Mosman parkrun jest prosta – składa się z trzech pętli, które prowadzą w większości po asfaltowej ścieżce. Mniej więcej w połowie pętli znajduje się bardzo strome wzniesienie, na szczycie którego zawsze stoi wolontariusz, przybijający piątki, dający wsparcie i dopingujący uczestników do szybszego biegu lub marszu. A że trasa składa się z trzech pętli, to wzniesienie trzeba pokonać trzy razy.

trasa (790x648)

 

88134992_2823241904435719_8071529475277324288_n

 

W trakcie biegu kilkukrotnie mijałam się z Dorotą, z którą wzajemnie się dopingowałyśmy i krzyczałyśmy „Polska, biało-czerwoni!”. Po biegu natomiast miałam pierwszy raz okazję wybrać się na po-parkrunowe śniadanie z innymi uczestnikami. Kiedy zobaczyłam uczestników siedzących w pobliskiej kawiarni przy długim stole, od razu miałam przed oczami podobny obrazek, jaki widziałam co tydzień po parkrun w Poznaniu. Każdy z nas zamówił śniadanie i kawę, koordynator spotkania wgrał do systemu wyniki, a przede wszystkim mieliśmy okazję porozmawiać i bliżej się poznać. Wymieniliśmy się doświadczeniami z odwiedzonych przez nas innych lokalizacji parkrun, próbując ustalić z Dorotą miejsce kolejnego wspólnego spotkania w sobotni poranek.

 

20200229_073423 (800x450)

 

Z kawiarni wyszłam naładowana pozytywną energią i z szerokim uśmiechem na twarzy. A najlepsze w tym wszystkim było to, że przejechałam pół Sydney, przebiegłam 5 km, zjadłam śniadanie i porozmawiałam z innymi uczestnikami, a było dopiero po 10 rano!

 

Ania Ziombek, Wasz australijski korespondent

Zdjęcia: Ania Ziombek, Mosman parkrun

Prześlij znajomemu:

1

galeria parkrun z klocków

Układanie klocków, projektowanie nowych budowli, planowanie przestrzenne, budowanie pojazdów, które się poruszają, w dzieciństwie nie było moją mocną stroną. Pierwsze próby z za małymi klocuszkami o dziwnych kształtach były trudne, a deptanie po nich w dziecięcym pokoju było nieprzyjemną akupunkturą. Z czasem przyszła fascynacja. Mali mężczyźni w moim domu najpierw składali zestaw wedle załączonej instrukcji,…

Tree

Jesteśmy z Wami!

Spieszymy z kolejną informacją na temat obecnej sytuacji oraz działań podejmowanych w ramach parkrun w czasie gdy nasze spotkania zostały zawieszone. Pomimo, iż nie możemy obecnie oferować naszych sobotnich spotkań, dokładamy wszelkich starań aby w dalszym ciągu realizować naszą misję, którą jest czynienie naszej planety zdrowszą i szczęśliwszą. Chcemy również zapewnić, że powrócimy na nasze…