Nowości - 13th Maj 2020

parkrun Białystok

3

W poszukiwaniu żubrów udaliśmy się do Białegostoku. Dzień zapowiadał się bardzo słonecznie. Od rana czuć było topiony asfalt. Trochę baliśmy się, że w nim utkwimy. Tyle godzin jazdy na drugi koniec Polski, by podsmażyć się na podlaskich ulicach… Z drugiej strony znając nadmorskie klimaty, to już drugi raz w tym roku, taka temperatura może się nie trafić i trzeba czerpać całymi garściami. Całkiem przypadkowo wszystkim udało się trafić i zdążyć na start parkrun Białystok. Okazało się, że jako 3 osobowa delegacja z Rumi stanowiliśmy 13% uczestników. Całość kameralnie – 22 osoby. Co ciekawe w przede dniu białostockiego półmaratonu miejscowych jak na lekarstwo. 70% wszystkich to parkrunowi turyści, przeważnie ze stolicy. Tyle o procentach.

 

Start oraz meta parkrun Białystok usytuowane są w parku Zwierzynieckim w okolicach pomnika 42-go Pułku Piechoty, nieopodal ZOO. Mimo, że park był zacnych wymiarów, a z taksówkarzem musieliśmy podzielić się dobrą nowiną o parkrunie, nie było problemów z dotarciem na zbiórkę pod pomnikiem.

mapa

 

Pierwszy raz w życiu miałam przyjemność startować z pierwszej linii. I pierwsze 50 metrów biegłam w peletonie. A potem Łukasz przypomniał, że to jeszcze nie ten start i trzeba było wrócić do normalnego rekreacyno-turystycznego tempa.

 

7

 

Właściwie najbardziej na metę śpieszyło się Danielowi Mikielskiemu, który tego dnia popełnił rekord trasy, który obowiązuje po dziś dzień.

 

9o

 

Po okrążeniu parku, po kładce ruszyliśmy do Rezerwatu Zwierzynieckiego. I tu można było poczuć prawdziwego puszczańskiego ducha. Dzika przyroda, śpiew ptaków, bujna soczysto zielona roślinność- nieskalana ręką człowieka dzicz i cień w nielimitowanych ilościach. Żałowaliśmy, że to tylko 3 km w takich zachwycających okolicznościach i nie ma drugiej pętli po lesie. Później powrót kładką do parku i meta w tym samym miejscu co start.

 

8

 

6

 

parkrun Białystok zdobyty! Komary dostały porcję świeżej krwi, a na mecie czekała 1 litrowa butelka coli. Toteż przy okazji zapasy tego napoju na kolejne dwa lata biegania zostały poczynione. I jak tu nie biegać!

A wracając do żubra, to już myślałam, że ostatni w mieście poszedł pod nóż dzień wcześniej. Nic bardziej mylnego! Wspólnymi siłami udało się namierzyć jego miejscówkę w parkowym ZOO. Po długich pertraktacjach udało się go przekonać by do nas wyszedł. Piękny okaz! Warto było pokonać tyle kilometrów by doczekać tej chwili. Oprócz wspomnianego żubra w ogrodzie zoologicznym można spotkać niedźwiedzia, wilki, rysie, lisy, świnki wietnamskie, kuce, koniki polskie, muflony, owce, sarny, lamy, kozy, osły, daniele i jelenie. Znaczną część eksponowanych zwierząt stanowią ptaki. Przeważają te z rodziny kurowatych bażanty, kury domowe oraz kaczki i gęś gęgawa, garbonosa, bernikla kanadyjska, łabędź niemy i czarny, paw, kruki, puchacze, puszczyki, myszołów zwyczajny i kilka bocianów. Całkiem spory zwierzyniec. Co ciekawe ogród zoologiczny jest otwarty całorocznie a wstęp jest bezpłatny.

 

2

 

1

 W czasach pandemii koronawirusa ta uniwersalna prawda, znaleziona wśród białostockich kamienic, została poddana dogłębnemu przewartościowaniu, a fryzjerski fach wyceniany był wyżej niż złoto.

 

Zachwycił nas Białystok. Barokowa architektura kulturowo łącząca ludzi różnych dróg. Wszechogarniająca soczysta zieleń, bo nie bez kozery są to Zielone Płuca Polski, wśród których gęstą pajęczyną wiją się rowerowe ścieżki, po których można było śmigać rowerem miejskim przez pierwsze pół godziny za free. (Tak było w 2018 roku). Pyszne jedzenie i najładniejsze dziewczyny w Polsce.

 

Lena Adamusiak

fot. Małgorzata Babul

Prześlij znajomemu:

Covid19 update - 2 June

Komunikat dot. COVID19 (koronawirus) – 2 czerwca

W zeszłym tygodniu zapowiedzieliśmy przedłużenie zawieszenia naszych spotkań do końca czerwca, co w większości naszych terytoriów było spodziewane ze względu na utrzymującą się sytuację epidemiczną, jak i związane z nią obostrzenia. Jednocześnie, niektóre z krajów, na terenie których organizowane są nasze spotkania, są już w trakcie lub spodziewają się w najbliższym czasie znoszenia kolejnych ograniczeń…

sleep-cover-900x416

Słodkich snów, czyli klucz do dobrego wypoczynku każdej nocy.

Nazywam się Dr Carolyn Ee i jestem lekarzem medycyny oraz naukowcem. Jestem orędowniczką zdrowego trybu życia i dobrego samopoczucia, a także biegaczką na stałe mieszkającą w Sydney w Australii.   Bez względu na to, w którym zakątku świata zastał Cię COVID-19 i jak wpłynął na Twoje życie, z pewnością przyniósł zakłócenia w procesie snu.  …