Nowości, Ze świata parkrun - 13th Maj 2020

parkrun po nowozelandzku

cover-900x416

Analizowanie parkrunowej mapy świata z ponad 2000 zielonymi kropkami z logo parkrun, z których każda reprezentuje konkretną lokalizację, jest zaskakująco podobne do oglądania Sylwestra w telewizji, kiedy podziwiamy pierwsze pokazy sztucznych ogni. I podobnie jak z wkraczaniem w nowy rok, Nowa Zelandia ma zaszczyt rozpoczynać dzień z parkrun.

 

Jako że parkrun Nowa Zelandia obchodziła w zeszłym tygodniu swoje ósme urodziny, przyjrzyjmy się parkrun w krainie długiej białej chmury. Aotearoa to maoryska nazwa Nowej Zelandii, którą tłumaczy się jako „kraina długiej białej chmury”. Ale bez względu na to, czy będą towarzyszyć nam chmury, deszcz, śnieg, mróz czy słońce w sobotę o świcie, można być pewnym, że w najwspanialszych lokalizacjach na świecie odbędą się spotkania parkrun. Od zjawisk geotermalnych w Rotorua, przez jeziora i góry na Wyspie Południowej po ryczące lwy w Western Springs, uczestnicy parkrun w Nowej Zelandii są rozpieszczeni przez różnorodność lokalizacji.

 

Co więcej, jeśli nie jesteś pewny pogody, możesz usłyszeć jej prognozę w języku elfickim. Nowa Zelandia po raz pierwszy przedstawiła swoją prognozę pogody w języku elfickim w 2012 roku, w tym samym roku, kiedy przedstawiono parkrun nowozelandzkiej społeczności. Cóż, w końcu to kraj Władcy Pierścieni, który miał kiedyś swojego Ministra ds. Władcy Pierścieni, którego zadaniem było zapewnienie Nowej Zelandii ekonomicznych korzyści z filmów.

 

Elvish

 

Podobnie jak w wielu innych krajach, parkrun w Nowej Zelandii ma swoje korzenie w Bushy parkrun w Londynie. Lian i Noel de Charmoy odwiedzili swojego dobrego przyjaciela, Paula Sinton-Hewitta, którego znali od 1983 roku. „Byliśmy zachwyceni wszystkimi wolontariuszami i biegaczami” – wspomina Lian. „Paul powiedział, że powinniśmy rozważyć sprowadzenie parkrun do Nowej Zelandii. Wtedy tego nie wiedzieliśmy, ale trzy lata później parkrun stał się rzeczywistością w Nowej Zelandii, a nasze życie nigdy nie było już takie samo”. Lower Hutt parkrun, leżący niedaleko Wellington na Północnej Wyspie Nowej Zelandii, ruszył na początku maja 2012 roku dzięki Richardowi McChesneyowi, który był zapalonym uczestnikiem parkrun w Wielkiej Brytanii. Richard wracał do swojego rodzinnego miasta i bardzo chciał mieć parkrun na wyciągnięcie ręki. Lian i Noel poznali Richarda w Auckland i od razu zrozumieli, jak bardzo parkrun jest dla niego ważny. „Richard miał już na myśli trasę i po kilku trudnościach Lower Hutt parkrun mógł wystartować. Potrzebna była siła, ale także niezwykle aktywna i wspierająca społeczność” – wspomina Lian. Cornwall parkrun w Auckland stał się drugą lokalizacją w Nowej Zelandii, która wystartowała kilka miesięcy później, w lipcu 2012 r. Auckland ma ponad 50 stożków wulkanicznych (nie martwcie się, większość z nich to wygasłe wulkany), więc wydawało się, że to idealne miejsce, od którego idea parkrun w Nowej Zelandii powinna eksplodować.

 

Cornwall parkrun przypomina angielskie hrabstwo, które nosi jego nazwę. Położony na obrzeżach największego miasta Nowej Zelandii, Cornwall Park to także działająca farma z owcami, krowami, kurczakami i bażantami. Nie jest to może zaskakujące, jeśli weźmie się pod uwagę, że tylko 5% żyjących istot w Nowej Zelandii to ludzie. Reszta to zwierzęta, co czyni ją krajem z największą przewagą zwierząt w stosunku do ludzi na świecie.

 

Cornwall-parkrun

 

W ciągu sześciu miesięcy od pierwszego zeskanowania kodów uczestnika w Cornwall parkrun New Zealand Home Loans ogłosiło, że zostanie sponsorem parkrun w Nowej Zelandii. NZHL zobowiązał się do wspierania istniejących lokalizacji w Lower Hutt i Cornwall Park oraz tych nowo powstających. Zapewnił niezbędne środki finansowe na zakup skanerów, stoperów i innych potrzebnych rzeczy. Jako wolontariusze NZ Home Loans przekazali napoje i grille w rocznice wielu lokalizacji. Sponsorowali także koszulki jubileuszowe. The Athlete’s Foot został sponsorem krajowym w lutym 2019 r. i nadal wspiera parkrun Nowa Zelandia, odwiedzając lokalizacje i uczestnicząc w parkrun jako wolontariusz, przedstawiając uczestnikom świetne oferty.

 

Jednak pomimo tego dodatkowego wsparcia oraz pięknych krajobrazów Nowej Zelandii, pionierzy parkrun w Nowej Zelandii mieli pewną konkurencję, jeśli chodzi o dostępne lokalizacje. NZ ma więcej pól golfowych na mieszkańca niż jakikolwiek inny kraj na Ziemi – lub inne Śródziemie – a ponad jedna trzecia kraju to chronione parki narodowe. Międzynarodowy dzień parkrun w 2012 r., kiedy miały miejsce 8. urodziny parkrun, był pierwszym, gdy parkrun w Lower Hutt i Cornwall osiągnął liczbę 100 uczestników. Przed drugimi urodzinami Lower Hutt dwóch uczestników zostało pierwszymi Nowozelandczykami, którzy dołączyli do klubu parkrun 50. Na 55. spotkaniu Mark Malone i Leanne Asher świętowali ten jubileusz, a biuletyn, który się ukazał w tamtym tygodniu, wskazuje również, że obaj byli wolontariuszami na wielu spotkaniach. To się nazywa poświęcenie!

 

Barry Curtis parkrun wkrótce stał się trzecią lokalizacją parkrun w Nowej Zelandii (dwie osoby o nazwisku Barry Curtis ukończyły Barry Curtis parkrun – wiedzieliśmy, że będziecie się zastanawiać). Oprócz ogłoszenia najnowszej lokalizacji, biuletyn parkrun Nowa Zelandia w tamtym tygodniu zawierał również dodatkową informację o parkrun. Caitlin de Charmoy, córka Noela i Liana, którzy sprowadzili parkrun do Nowej Zelandii, wykorzystała swoją nominację „uczestnika tygodnia” i ujawniła, że ​​inauguracyjne spotkanie Cornwall parkrun nie obyło się bez problemów z powodu jej mamy. „Z pewnością najbardziej pamiętnym momentem na parkrun było to, że moja mama, która była odpowiedzialna za stoper, przypadkowo go ZATRZYMAŁA. To był pierwszy parkrun w Cornwall Park. Towarzyszyły nam szok, przerażenie i pulsująca adrenalina, ale mama szybko zrestartowała stoper. Na szczęście mieliśmy tego dnia wielu ludzi, którzy mierzyli czas, więc bardzo łatwo było dodać brakujące kilka sekund do rezultatów uczestników. Bardzo się cieszę, że od tego czasu nie mieliśmy takich wypadków, biorąc pod uwagę, że wszystko wydarzyło się już na naszym pierwszym spotkaniu!”.

 

Porirua parkrun i Hamilton parkrun dołączyły do rodziny parkrun w 2013 roku, zanim parkrun po raz pierwszy przekroczył Cieśninę Cooka, gdy w styczniu 2014 roku wystartował Dunedin parkrun, pierwsza lokalizacja na Południowej Wyspie Nowej Zelandii. Przed uruchomieniem Dunedin parkrun krążyły plotki, że organizatorzy rozważają włączenie do trasy parkrun kultowej ulicy Baldwin, która jest najbardziej stromą ulicą mieszkalną na świecie, z nachyleniem 38 stopni.

 

steepest-street-baldwin-article_tcm25-614487

 

Ostatecznie jednak spotkanie odbyło się w (nieco) bardziej płaskim i pięknie utrzymanym Ogrodzie Botanicznym Dunedin. Trasa składa się z dwóch okrążeń w dolnym ogrodzie i dwóch okrążeń w górnym ogrodzie. Trasa obejmuje dość strome, zalesione odcinki, po których następuje przyjemny zbieg jako nagroda po pokonaniu szczytu wzgórza z pięknymi widokami.

 

Emma Haddow, początkowa koordynatorka Dunedin parkrun, napisała w biuletynie „Biorąc pod uwagę, że nigdy wcześniej nie biegałam w parku, a tym bardziej nie organizowałam parkrun, zachwycił mnie odzew, społeczność i przyjemność, które wywołuje całe spotkanie. Wspaniale było współpracować z pracownikami Ogrodu Botanicznego Dunedin i członkami rady, aby rozpocząć parkrun w tym miejscu ”.

 

Dunedin

 

W październiku 2014 roku ruszyła druga lokalizacja na Wyspie Południowej, Hagley parkrun w Christchurch, a były to także 10. urodziny parkrun. Jednym ze sposobów, w jaki parkrun planował uczcić tę okazję, było stworzenie książki ze zdjęciami i historiami z każdego kraju, w którym odbywał się parkrun.

 

„Chcemy zaprosić wszystkich uczestników parkrun, aby świętowali tę okazję, pomagając nam przypomnieć sobie o tym, co osiągnęliśmy” – napisał Paul Sinton-Hewitt w biuletynie parkrun w Nowej Zelandii. „Naszym pragnieniem jest wyprodukowanie albumu fotograficznego z około 88 stronami z dostarczonymi przez Was zdjęciami, który będzie dostępny w sprzedaży przed Bożym Narodzeniem.” Astrid van Meeuwen-Dijkgraaf, koordynator Porirua parkrun w „wietrznym Wellington”, miała zaszczyt zostać wybraną do współtworzenia książki.

 

Photo-book

 

Założenie Paula, że książka będzie miała 88 stron było tak nietrafione, jak jego przewidywania, że na świecie będzie nie więcej niż 10 lokalizacji parkrun. Ostateczna wersja liczyła 120 stron, a wyprodukowano i sprzedano 2 500 książek, z których dochody przeznaczono bezpośrednio na rozwój parkrun.

 

W ciągu następnych kilku lat parkrun w Nowej Zelandii naprawdę zaczął zwiększać swój wpływ. Ambasador lokalizacji Philip Shambrook powiedział: „parkrun przybył do Hawke’s Bay w 2016 roku wraz z uruchomieniem Anderson parkrun. W 2019 r. ruszył Frunmere parkrun i mamy nadzieję, że trzecia lokalizacja parkrun w Hawke’s Bay wystartuje w 2020 r. Będzie kontynuowała rozwój w regionie i zapewni dostęp parkrun większej liczbie ludzi i większej liczbie społeczności”.

 

Plotka głosi, że lokalizacja otrzyma maoryską nazwę wzgórza w Hawke’s Bay, Taumatawhakatangihangaoauauotameteaturipukakapikimaungahoronukupokaiwhenuakitanatahu parkrun. Jest to najdłuższa nazwa miejsca w anglojęzycznym kraju i z grubsza przekłada się na „miejsce, w którym Tamatea, człowiek z dużymi kolanami, który ślizgał się, wspinał i połykał góry, znany jako zjadacz ziemi, grał na flecie dla swoich bliskich”. Dział IT parkrun został poproszony o komentarz na temat sugerowanej nazwy lokalizacji, ale jeszcze nie odpowiedział.

 

Nowa Zelandia jest znana z tego, że ma najbardziej wysuniętą na południe stolicę świata, a w 2018 r. dostała tytuł „najbardziej na południe wysuniętego parkrun na świecie” wraz z inauguracją Invercargill parkrun. Stało się tak częściowo dzięki kobiecie, która jak twierdzi, ma alergię na wszelkie ćwiczenia. „Mam schorzenie, które oznacza, że ​​czasami, kiedy ćwiczę, mogę mieć reakcję anafilaktyczną”, mówi koordynator Invercargill parkrun, Liz Henry. „Zasadniczo mam alergię na ćwiczenia w określonych warunkach. Najlepiej jest mi ćwiczyć z innymi ludźmi wokół mnie. Bardzo lubię spacery po parku, więc sprowadzenie parkrun do Invercargill wydawało się dobrym pomysłem, który zagwarantowałby, że będę miała z kim spacerować”.

 

Mieszkańcy Invercargill określają Queens Park, gdzie odbywa się parkrun, jako „perełkę” ich miasta, która obejmuje 81 akrów. Band Rotunda na Coronation Avenue to centralny punkt, który uczestnicy widzą trzy razy, a ostatni raz przypomina im, że są już prawie na mecie.

 

Inver1

Powody, dla których Liz sprowadziła parkrun, mogą być niezwykłe, ale fakt, że jest kobietą, nie jest niczym niezwykłym. Nowa Zelandia od dawna znana jest z udziału kobiet w życiu publicznym. W 1893 r. była pierwszym krajem, który dał kobietom prawo do głosowania, i jest to jak dotąd jedyny kraj na świecie, w którym kobiety zajmowały jednocześnie najwyższe stanowiska (premier, gubernator generalny, marszałek Izby Reprezentantów, minister sprawiedliwości).

 

Jeśli chodzi o parkrun, historia Nowej Zelandii w tym obszarze nie jest wyjątkiem. Z 63 349 osób, które uczestniczyły w parkrun w Nowej Zelandii jako osoby spacerujące, biegacze i wolontariusze, 33 580 to kobiety, a 29 769 to mężczyźni. Ponadto kobiety i dziewczęta stanowią imponujące 55,7% wszystkich wolontariuszy w Nowej Zelandii.

 

Liz mówi: „parkrun to świetna aktywność dla każdego. Zajmuje się kluczowymi kwestiami, które często uniemożliwiają kobietom uczestnictwo w aktywności fizycznej, takimi jak koszty, dostępność, kwestie bezpieczeństwa, bariery społeczne i nie obniża jakości doświadczenia w zależności od ich płci. Dzięki parkrun każdy ma możliwość rozwijania ważnych umiejętności, takich jak przywództwo, pewność siebie i praca zespołowa. Bycie aktywnym uczestnikiem parkrun może przynieść również ogromne korzyści zdrowotne, takie jak zmniejszone ryzyko cukrzycy, zawałów serca i depresji. Udział w parkrun może poprawić wizerunek samego siebie. Naszym fotografom-wolontariuszom udaje się co tydzień utrwalać wspaniałe dowody świadczące o naszej niesamowitości (w każdym razie w większości przypadków!).”

 

females2

 

Jednym z takich fotografów jest Andy Walmsley, jeden z foto ambasadorów parkrun w Nowej Zelandii. Macierzystą lokalizacją Andy’ego był pierwotnie Heaton Park w Manchesterze, a po przeprowadzce do Nowej Zelandii w 2018 roku jest to East End parkrun w New Plymouth. „Kiedy moje dzieci były trochę starsze, bardziej zaangażowałem się w wolontariat, a bycie fotografem z zawodu skłoniło mnie do spróbowania wolontariatu w roli fotografa” – wyjaśnia Andy. „Wspaniale jest oglądać zdjęcia kultowej trasy East End, które są udostępniane przez parkrun w kraju i na świecie, a mianowanie ambasadorem parkrun było dla mnie wielką przyjemnością. Zawsze uwielbiałem promować parkrun, a robienie tego oficjalnie, korzystając ze swoich zdjęć, jest dla mnie idealne. parkrun jest tak niesamowitą organizacją i uwiecznianie wszystkich odsłon czerpania radości z parkrun, jest prawdziwą radością. Moim ulubionym parkrun do fotografowania w Nowej Zelandii jest East End i to nie tylko dlatego, że to moja macierzysta lokalizacja. Mamy piękną trasę, która prowadzi nadmorską promenadą w New Plymouth i przecina wielokrotnie nagradzany most Te Rewa Rewa. Gdy uczestnicy przebiegają przez most, mam wtedy doskonałą okazję, aby uchwycić ich w kadrze wraz z zachwycającą, ośnieżoną górą Taranaki w tle”.

 

EastEnd

 

Inną ulubioną lokalizacją Andy’ego jest Greytown Woodside Trail. „To prawdziwe przeciwieństwo East End parkrun. Usytuowany na zabytkowym szlaku kolejowym w sercu Wairarapa, panuje w nim naprawdę spokojna atmosfera. Lokalizacja oferuje świetne możliwości do robienia zdjęć, bo trasa biegnie przez las, obok pasącego się bydła i płynących potoków, a wszystko to ze wzgórzami stanowiącymi piękne tło.”

 

Nowa Zelandia odnotowała największy globalny wzrost w 2018 r., kiedy liczba lokalizacji wzrosła z 18 do 29, co stanowi wzrost o 50%. Pojawiły się także niesamowite miejsca turystyczne, na które czekali zagraniczni uczestnicy parkrun – Wanaka, Queenstown i najbardziej wysunięty na południe parkrun na świecie, Invercargill.

 

Bez względu na to, gdzie jesteś w Nowej Zelandii, nigdy nie będziesz w odległości większej niż 128 km od oceanu, a przy 29 lokalizacjach parkrun w całym kraju, 12 potencjalnych i jedną potwierdzoną, która ruszy, gdy wrócą spotkania parkrun, nie ma zbyt wielu miejsc, w których będziesz oddalony o więcej niż 128 km od parkrun.

 

Ale bez względu na to, ile nowych lokalizacji zobaczymy w Nowej Zelandii w przyszłości, prawie na pewno możemy zagwarantować, że stosunek liczby lokalizacji parkrun do ludzi nie przekroczy relacji liczby owiec do liczby ludzi, która obecnie wynosi sześć owiec na osobę. To ambitne zadanie, ale kto wie? Z pewnością byłby to jubileusz, o którym można by opowiadać!

 

NZ-Map

 

Prześlij znajomemu:

33728419840_90ba48f7d2_k

Komunikat dot. COVID-19 (koronawirus) – 11 sierpnia

W zeszły piątek opublikowaliśmy nasz Podręcznik COVID-19, który opisuje w jaki sposób i na jakich zasadach chcielibyśmy, aby nasze spotkania zostały wznowione w sytuacji utrzymującego się poziomu zakażeń oraz obowiązujących obostrzeń w poszczególnych krajach. Opublikowanie podręcznika, pomimo że nasze spotkania w 21 krajach pozostają wciąż zawieszone, związane jest z sytuacją, w której kolejne państwa podejmują…

31003488801_025386056c_c

Podręcznik COVID-19

W ostatnich dniach informowaliśmy z opracowaniu Podręcznika dot. zasad organizacji spotkań parkrun w czasie pandemii COVID-19, w oparciu o który spotkania parkrun będą prowadzone w krajach, gdzie wciąż występuje sytuacja epidemiczna związana z wirusem.   Śledząc sytuację w poszczególnych krajach oraz widząc jej zmienność podjęliśmy decyzję o rozdzieleniu kwestii zasad na jakich powrócimy na nasze…