Nowości - 28th Maj 2020

Historia pomiaru czasu na parkrun

27304618357_777bb82564_k1

Pewnego razu człowiek o imieniu Paul i kilkoro jego starych przyjaciół zaczęli spotykać się w  soboty, w swoim najbliższym parku, co tydzień o tej samej porze. Paul rejestrował czas, w jakim pokonywali 5-kilometrowy dystans, a potem spędzali mnóstwo czasu na rozmowach i pogawędkach w kawiarni. Wszystko szło jak w zegarku – z wyjątkiem sytuacji, gdy tak się nie działo!  

 

Z czasem coraz więcej osób przybywało do parku. Wkrótce liczba takich miejsc systematycznie rosła, a przybywającym licznie uczestnikom dokonywano pomiaru czasu. Wraz ze wzrostem popularności parkrun wzrosła również potrzeba rozwoju metody stosowanej do rejestrowania czasu, aby ułatwić zadanie wolontariuszom i uprościć cały proces w odniesieniu do biegaczy.

Podczas obecnego przestoju w parkrun poświęciliśmy trochę czasu, aby uzyskać relacje z pierwszej ręki o jednej z najważniejszych części parkrun, w której „czas” gra dużą rolę.

 

„Podczas pierwszego parkrun w październiku 2004 r. system pomiaru czasu składał się z zestawienia dwóch  kolumn: pozycji i czasu”, przypomina założyciel parkrun, Paul Sinton-Hewitt CBE. „Pozycja była wstępnie rejestrowana w kolumnie pierwszej, a czas miał dwie podkolumny: minuty i sekundy. Kolumna z minutami była wypełniana tylko wtedy, gdy się zmieniała. Dlatego też zapisywaliśmy minuty i sekundy dla pierwszej osoby przekraczającej linię mety – pierwszego dnia zdarzyły się dwie takie osoby – a potem tylko sekundy dla następnej osoby. Kiedy minęło 59 sekund, zapisaliśmy pozycję w następnej minucie. Używaliśmy dwóch stoperów, jednego w zapasie. Ten zapasowy był prostym zegarkiem na nadgarstku, ale nie pamiętam, jakiego typu! “. Główny stoper został pożyczony Paulowi przez Runelagh Harriers Running Club w Richmond. Był to stoper z drukarką Seiko S149.

 

Seiko timerStoper z drukarką Seiko S149

 

Główną zaletą tego zegarka było to, że rejestrował i przechowywał 300 wyników czasu, co stanowiło o wiele więcej niż Paul zakładał, że kiedykolwiek będzie potrzebne. Miał także rolkę papieru na wypadek, gdyby osoba mierząca czas skasowała wszystkie wyniki. „Była też pewna funkcja pozwalająca na eksport danych, ale był to opcjonalny dodatek, którego nie mieliśmy” – mówi Paul. – „Podczas generowania wyników po prostu przepisywałem wartości w arkuszu Excel. To rozwiązanie działało przez pewien czas, dopóki klub biegaczy nie potrzebował swojego stopera na własne wydarzenia. Nadal mieliśmy jednak zapasowy zegarek, który też był w porządku.”

 

parkrun uruchomił drugą lokalizację dopiero w styczniu 2007 r., ale choć wymóg, by wszystkie lokalizacje mierzyły czas, wydawał się zbyt daleko idący, Paul chciał rozwiązania, które pozwoliłoby na zapisywanie rezultatów w laptopie. Chciał usunąć wszelkie błędy i zminimalizować wysiłek związany z generowaniem wyników, a to byłby pierwszy krok.  

 

Do tego czasu Paul napisał oryginalny system zgrywania rezultatów parkrun. To było bardzo szczątkowe, ale nauczyło Paula programowania w Visual Basic i Microsoft Access. „Podjąłem się eksperymentu, aby napisać aplikację do pomiaru czasu na laptopa. Musiała być solidna, ponieważ nie chciałem sytuacji, w której moglibyśmy stracić wszystkie rezultaty. Musiałem też wziąć pod uwagę, że trzymanie laptopa na zewnątrz przy brytyjskiej pogodzie może być dość problematyczne” – mówi Paul.

 

Paul wyprodukował stoper na potrzeby parkrun, który działał przez wiele lat w kilku lokalizacjach. Aplikacja pozwalała zespołowi rozpocząć spotkanie, zapisać czasy okrążeń wszystkich uczestników i zakończyć spotkanie. Czasy te zapisywała w ukrytej przed użytkownikiem bazie danych, a po zakończeniu spotkania generowała prosty plik tekstowy z nagłówkiem, poszczególnymi pozycjami i czasem oraz zapisem kończącym plik. Znajdował się też zapis z datą mierzenia czasu, co było bardzo przydatne, ponieważ wiele zespołów przeprowadziło test przed rozpoczęciem spotkania, więc na laptopie mogły znajdować się setki plików. Ten plik był bardzo przydatny, ponieważ zespół mógł analizować dane i wprowadzać niezbędne zmiany, a finalnie plik mógł być wprowadzany do systemu wyników parkrun. W pierwszej kolejności zespoły tworzyły plik pomiaru czasu i plik pozycji. Plik pozycji zawierał pozycję końcową i kod danego uczestnika, który ukończył parkrun z daną pozycją. Zespoły przekazywały te dwa pliki do centrali parkrun, która w tym czasie znajdowała się w szopie Paula, za pośrednictwem poczty elektronicznej. Paul wspomina: „Siedziałem przy biurku przez całą sobotę i czekałem na te pliki. Przyjmowałem je, jeden po drugim, dla każdej lokalizacji, i to ode mnie zależało, czy uda mi się rozwiązać wszelkie niezgodności, takie jak nieznani biegacze czy brakujące czasy.”

 

Wersja na laptopa działała całkiem dobrze, ale miała też kilka mankamentów. Przede wszystkim każda lokalizacja musiała mieć laptopa. Oprogramowanie musiało zostać pobrane i zainstalowane, a to nie było tak proste, jak dziś. Czasami występowały problemy, a ich rozwiązanie wymagało czasu i wysiłku. Pogoda nie ułatwiała zadania zespołom, szczególnie kiedy padał śnieg! Czasami zespoły zapominały o wcześniejszym naładowaniu laptopa. Potrzebne więc było prostsze rozwiązanie.

 

Laptop timingUżywanie laptopów do zapisu wyników w środku zimy w Woodhouse Moor parkrun w 2008 r.

 

Paul zaczął szukać solidnego, odpornego na warunki pogodowe rozwiązania, które pozwoliłoby na utworzenie pliku do pobrania, w którym istniało rozsądne ograniczenie liczby przechowywanych danych. parkrun wciąż był małą rodziną lokalizacji, a Paul przyznaje, iż myślał, że ta liczba może się podwoić, ale nie przypuszczał, że wzrośnie jeszcze bardziej. Kiedy więc Paul znalazł TAG Heuer CP454, wytrzymały zegarek oferujący limit 9999 wyników do zarejestrowania i połączenia z laptopem, postanowił spróbować. Wystąpił jednak problem – cena 1000 GBP. Niemniej jednak Paul kupił jeden i przeszedł do etapu programowania, tworząc oprogramowanie, które zespoły mogły łatwo pobrać, które czytało CP454 i tworzyło ten sam plik tekstowy, który wcześniej zaprojektował Paul.

 

TAG HEUER CP454TAG Heuer CP454

 

„Bushy parkrun był króliczkiem doświadczalnym, gdzie wprowadziliśmy i przetestowaliśmy wszystkie nowe inicjatywy. Liczba uczestników przekroczyła nasze oczekiwania już na tym etapie, który w tamtym czasie gromadził około 250 osób ”- mówi Paul.

 

„Ta technologia okazała się niezawodna i łatwa w użyciu, dopóki zespół nie był dociekliwy i nie postanowił zmienić ustawienia! Jest to coś, co zdarzało się czasami i oznaczało, że mogli łapać więcej niż jednego finiszera na sekundę. Opracowaliśmy instrukcje konfiguracji, wytyczne i dokumenty instruktażowe i udostępniliśmy je na Wiki parkrun ”.

 

Do końca 2007 r. parkrun miał siedem lokalizacji, a w 2008 r. liczba ta wzrosła dwukrotnie.

 

“Wychodziło 1000 funtów za sztukę - zdałem sobie sprawę, że mamy problem” – przyznaje Paul. – „To rozwiązanie było złotym środkiem, ale nie było nas stać na użycie go na większą skalę. Zacząłem więc szukać innego rozwiązania. ”

 

Czas na większą skalę

 

Nieco później, bo w maju 2009 roku, Amager Fælled parkrun w Danii stał się pierwszym parkrun poza Wielką Brytanią, gdzie  mierzono czas przy pomocy Tag Heuer CP 520 – z którego korzystają do dzisiaj!

 

Denm2
Tag Heuer CP 520

 

„Nie drukuje wyników na papierze jak kiedyś, ale poza tym robi świetną robotę” – mówi koordynator lokalizacji Anne Petersen. – „Przez 11 lat nigdy się nie zawiesił”.

 

„Timer Tag Heuer jest jak solidna cegła. Jest „trochę” większy niż telefon komórkowy, jak widać na zdjęciu, i oczywiście cięższy – przy 800 gramach swojej wagi, ale jest mniejszy niż pudełko na buty! Jest poręczną małą walizką, która zawiera także zapasowe baterie i zapasowe rolki papieru do drukarki na wypadek, gdybyśmy zdecydowali się wznowić drukowanie! Mamy nawet pokrowiec przeciwdeszczowy.

 

„Wyjaśniamy nowym wolontariuszom, że wystarczy nacisnąć zielony przycisk z numerem 2. Naciskasz go raz, aby rozpocząć pomiar a następnie naciskasz go za każdym razem, gdy ktoś przekroczy linię mety. Pomiar czasu jest tak dziecinnie prosty!”

 

Denm1

 

Po dalszych badaniach i negocjacjach z TAG Paul znalazł HL440.

 

Mimo że wciąż był drogi, kosztował o połowę mniej niż CP454, a Paul czuł, że może działać. Musiał wprowadzić niewielkie modyfikacje oprogramowania, które napisał, ale były one niewielkie. Paul wierzył, że to rozwiąże problem, ale nie przewidywał, że parkrun zwiększy liczbę edycji do 35 lokalizacji w następnym roku i podwoi swój rozmiar w 2010 roku.

 

TAG Heuer HL440 był ciężkim kwadratowym pudełkiem, które pasuje do ręki rosłego mężczyzny. W porównaniu ze standardami 2020 roku jest to nieporęczna maszyna, której przyciski na klawiaturze niewiele się zmieniły od czasu kalkulatorów kieszonkowych z lat 80. Przód ma podstawowy wyświetlacz LCD i prostą klawiaturę. U podstawy są wejście zasilania i dwa złącza RS 232, a na górze cztery wejścia typu jack. Zbudowany z wytrzymałego czarnego plastiku ma klasyczne zielone i czerwone detale.

 

TAG HL440Tag Heuer HL440

Jednym z pierwszych użytkowników stopera TAG Heuer HL440 był Milton Keynes parkrun, który został uruchomiony na początku 2010 roku. Według dyrektora wydarzenia Garetha Snelsona nauka i obsługa były bardzo łatwe.

 

„Pokazano mi to raz i przez dwa tygodnie nie miałem absolutnie żadnych problemów, ale w trzecim tygodniu nie zwróciłem uwagi i podałem osobom mierzącym czas nieprawidłowe instrukcje. Ten błąd nigdy się nie powtórzył przez siedem lat, kiedy go wykorzystaliśmy! Ostatecznie stworzyliśmy ten film instruktażowy, który wyraźnie pokazał działające urządzenie i sposób obsługi”.

„To bardzo dotykowa maszyna, naprawdę czujesz, jakbyś mierzył coś ważnego, kiedy z niej korzystasz. Włączysz go (oczywiście w pełni naładowany), wybierzesz Synchro manualnie, ręcznie wprowadzisz datę i godzinę i wybierzesz pierwszy zielony przycisk. Następnie wybierz „otwórz bieg” i podłącz przycisk kontaktu ręcznego i jesteś gotowy, aby rozpocząć ”.

 

TAG Heuer HL440 był niezwykle dokładny, mógł poradzić sobie z dużymi wahaniami temperatury, a ze względu na swoje wymiary można było czuć się bardzo bezpiecznie.

 

„Nigdy nie zabrakłoby nam danych, ponieważ można je było zapisać 30 000 razy, a ponieważ TAG, został zaprojektowany do ekstremalnych temperatur podczas imprez na nartach, więc raczej się nie poddaje” – mówi Gareth.

 

„Minusem było to, że wymagał uwagi. Stycznik ręczny w końcu zaczął się rozpadać, a przewody zostały odsłonięte tam, gdzie dostały się do korpusu przycisku, i zabiła go bardzo ciężka burza w pewną sobotę w kwietniu 2017 r.”

 

Na długo przed tym, jak stoper TAG Milton Keynes parkrun dokończył żywota, Paul nadal szukał bardziej opłacalnych i niezawodnych opcji pomiaru czasu. parkrun testował jeszcze dwa inne urządzenia.

 

Nie najlepsze czasy

 

Przez krótki czas czarne urządzenia Opticon używane do skanowania tokenów na mecie i kodów kreskowych były również przystosowane do rejestrowania czasów. Chociaż z pewnością nie była to najlepsza era w parkrun, zaletą było to, że wiele osób spędzało wiele godzin na rozmowach przy kawie po parkunie, próbując ogarnąć wyniki!

 

OpticonSkaner Opticon Portable Companion  OPN-2002

 

Opticony nie były złe. Były małe, przenośne, łatwe do ładowania i tańsze niż liczniki TAG. Ich wadą był brak wyświetlacza, co oznaczało, że błąd ludzki mógł być wysoki. Błędy często były wykrywane dopiero podczas przetwarzania wyników, a nawet po zidentyfikowaniu błędów nie zawsze można je było rozwiązać. Ta metoda oznaczała również, że urządzenie mierzące czas i urządzenie skanujące były identyczne. Wiele zespołów przyklejało na nich etykiety i instrukcje. Miały obowiązkowe smycze, dzięki którym można było  wieszać je na szyi.

 

timer scanner Wolontariusze Joe Keating (skanowanie) i Martin Garrett (pomiar czasu) w Gladstone parkrun w 2012 roku przy użyciu identycznych urządzeń Opticon

 

Kilka zespołów, które korzystały z urządzeń Opticon, donosi, że co tydzień na mecie ma fotografa i używa zdjęć ze znacznikami czasu, aby rozwiązać sytuacje, w których finiszer nie był mierzony na mecie lub stoper był naciskany więcej niż raz. Wspominają również o przypadkach kilku koordynatorów lokalizacji, którzy łysieją w bardzo krótkim czasie.

 

 Rory Marriott był wówczas jednym z takich koordynatorów w Valentines parkrun we wschodnim Londynie, który faktycznie łysiał w podejrzanych okolicznościach.

 

„Pamiętam stare dobre czasy korzystania z Opticon jako urządzenia do pomiaru czasu i biorąc pod uwagę wzrost frekwencji na imprezach parkrun przez lata, naprawdę za nimi nie tęsknię!” śmieje się Rory .

 

„Poważnie, jednak przy stosunkowo niewielkich rozmiarach wydarzeń, zwykle wtedy dla nas około 100, duża wada polegająca na tym, że nie wiemy, ile razy zostały kliknięte, była praktycznie niemożliwa do opanowania. Poza tym brakowało ekranu, by ludzie nie rozpraszali sędziego mierzącego czas, pytając, jaki jest ich czas po przekroczeniu linii mety.”

 

Używanie Opticona jako stopera było bardzo proste. Był prostokątny, z dużym i małym czarnym przyciskiem. Mały przycisk wyczyściłby dane, gdyby był przytrzymany przez około pięć sekund, co trzeba było zrobić przed rozpoczęciem wydarzenia. Z dużym przyciskiem wciśniętym na początku, a następnie, gdy każdy finiszer przekroczył linię. Problemy pojawiły się jednak, gdy osoba mierząca czas nieumyślnie nacisnęła i przytrzymała mały przycisk, usuwając wszystkie wyniki spotkania. Możliwe było również wyłączenie dźwięku wydawanego przez urządzenie po naciśnięciu, co oznaczało, że osoba mierząca czas musiała pilnować cienkiego światła, które błyskało, gdy finiszer pomyślnie zdobył metę.

 

Aby przetworzyć wyniki, zarówno pomiaru czasu, jak i skanowania Opticony były podłączane do komputera, a następnie zbiorczo wstrzymano oddech, gdy wyniki pojawiały się na ekranie. Jeśli wiersz wynikowy był zielony, urządzenia pasowały, jeśli wiersz był żółty, zwykle oznaczało to, że ktoś nie zeskanował kodu kreskowego, podczas gdy każdy różowy wiersz oznaczał kolejną kawę lub dwie podczas badania problemu!

 

Rory pamięta jedną szczególną okazję, kiedy wszystko nie szło zgodnie z planem. „Myślałem, że zapomniałem nacisnąć przycisk na początku imprezy, więc nacisnąłem go ponownie. Później, gdy przesyłaliśmy wyniki, okazało się, że pierwszy finiszer zarejestrował czas dwie sekundy!”

 

Valentines cafe
Wiele przyjaźni zostało nawiązanych podczas długich sobotnich popołudni w kawiarni 

 

Szukając przestrzeni

 

Na szczęście podwójna metoda Opticon nie była używana zbyt długo. Wkrótce Paul znalazł znacznie tańsze i bardziej niezawodne rozwiązanie pomiaru czasu – stoper JUNSD 9000.
„Nigdy wcześniej nie dotykałeś stopera JUNSD? Pomyśl o trenerze na poboczu każdej imprezy sportowej ”, mówi Aneez Kanji z Whitby parkrun w Kanadzie. „Często widuje się trenera ubranego w dres, z kajetem i zegarkiem mierzącym czas na końcu trasy.”

 

JUNSDstoper JUNSD 9000

 

Stoper JUNSD miał kilka funkcji, ale jednym z jego największych atutów było śledzenie czasów zakończenia z czytelnym wyświetlaczem. Czas zaczyna się od jednego przycisku, a następnie przycisk okrążenia został naciśnięty, gdy każdy parkrunner przekroczył linię mety. Prosty „sygnał dźwiękowy” wskazywałby, że czas został zarejestrowany. Wszystkie rekordy pozostałyby w urządzeniu do momentu pobrania na komputer, a po przesłaniu wyników czasy mogły zostać usunięte.

 

„Stopery JUNSD były łatwe w użyciu” – wspomina Aneez. „Przyciski były duże i miały wystarczająco dużo miejsca, aby zapewnić naciśnięcie właściwego przycisku. W chłodniejsze lub mokre dni, nawet w Kanadzie, możesz trzymać zegarek w kieszeni i mieć pewność, że czasy są zbierane bez konieczności patrzenia na stoper. Tarcza zegarka pokazywała całkowity czas i liczbę zarejestrowanych finiszerów, co ułatwiło potwierdzenie aktualnej liczby finiszerów, gdy wolontariusze rozdają tokeny na mecie. ”

 

Jedynym minusem stopera JUNSD było to, że można było przypadkowo wyłączyć dźwięk, co oznacza, że ​​sędzia mierzący czas musiał patrzeć na tarczę zegarka, dopóki Zamykający Stawkę nie przekroczył linii. Osoba mierząca czas między naciśnięciem przycisku Start a pierwszym finiszerem na mecie mogła przypadkowo niezauważenie zatrzymać pomiar.

 

Był też dodatkowy tajemniczy przycisk, na wspomnienie którego Aneezowi blednie uśmiech.

 

„Po wciśnięciu go niechcący uruchamiał się alarm o północy. Dla tych, którzy przechowywali urządzenie w domu zamiast w garażu lub komórce, ta „funkcja” spotkała się z niekorzystnymi recenzjami.

 

JUNSD alarm

Przerażające “A” z alarmem doprowadziło do wielu nieoczekiwanych wybudzeń ze snu w środku nocy.

 

Z duchem czasu

 

W 2018 r. parkrun opracował aplikację Virtual Volunteer.

 

Zauważyliśmy, że było kilka darmowych aplikacji, które były używane na imprezach do pomiaru czasu i skanowania” – opowiada James Kemp, Kierownik ds. Operacji globalnych w parkrun. „Obejrzeliśmy kilka i naprawdę spodobała nam się aplikacja stworzona przez małą firmę dla ich lokalnego parkuna. Postanowiliśmy, że fajnie byłoby mieć oficjalną aplikację, którą moglibyśmy oferować na wszystkie wydarzenia, więc skontaktowaliśmy się z nimi i tak narodził się Virtual Volunteer – wirtualny wolontariusz. ”

 

Ważne było, aby funkcje skanowania i pomiaru czasu były jak najprostsze, przy jednoczesnym zmniejszeniu ilości sprzętu, który musiał być przechowywany, transportowany i konserwowany przez zespoły wolontariuszy. Aplikacja Virtual Volunteer znacznie obniża koszty finansowe i logistyczne związane z wspieraniem inicjatywy parkrun za darmo, na zawsze i dla wszystkich.

27304618357_777bb82564_k

 

Czasy można rejestrować, dotykając części podzielonej na ekranie urządzenia, a ponadto do rejestrowania czasu można użyć jednego z dwóch przycisków głośności z boku telefonu lub podłączonych słuchawek. Jedną ze słuchawek można umieścić w uchu, aby usłyszeć sygnał dźwiękowy. W zimny lub mokry dzień sędzia mierzący czas może schować telefon do kieszeni i usłyszy sygnał dźwiękowy potwierdzający każdego uczestnika. Minutnik działa w tle, nawet jeśli aplikacja została zamknięta.

 

„W grudniu 2017 r. uruchomiono parkrun w Niemczech, co było przełomowym momentem w historii parkrun, ponieważ po raz pierwszy uruchomiliśmy nowy kraj, w którym działa „tylko aplikacja ” – mówi James. „Oznaczało to, że wszystkie wydarzenia w całym kraju działałyby bez tradycyjnego sprzętu stoperów, skanerów i laptopów”.

 

Jenny Labitzke, koordynator lokalizacji w Ziegelwiese parkrun w Niemczech, była jedną z osób, które skorzystały z tej nowej technologii.

 

„Aplikacja Virtual Volunteer jest naprawdę łatwa w użyciu – musisz tylko pamiętać, aby pobrać ją przed rozpoczęciem wydarzenia! Stoper uruchamiasz na początku wydarzenia i po prostu stukasz w telefon za każdym razem, gdy ktoś przekroczy linię mety. Na końcu zatrzymujesz stoper i wysyłasz wyniki na konto e-mail lokalizacji.

 

timer using app mt barker

 

„Jest naprawdę łatwy w obsłudze i wyjaśnianiu nowym wolontariuszom i działa na prawie każdym smartfonie. Daje szansę kibicowania wszystkim, gdy biegną w kierunku mety, a także wolontariacie. Moją jedyną radą jest zabranie rękawiczek z czujnikiem dotykowym zimą, jeśli mieszkasz w naprawdę zimnej części świata! ”

 

Co zaskakujące, 127 000 różnych ludzi na całym świecie mierzyło czas 561 000 razy w parkrun od 2004 r. na wielu różnych urządzeniach.

 

Kto wie, kiedy i jak technologia pomiaru czasu na parkrun wyewoluuje w kolejny ponadczasowy klasyk. Ale kiedy to nastąpi, możecie być pewni, że wszyscy znów dokonamy zakrzywienia czasoprzestrzeni.

Prześlij znajomemu:

Covid update 7 July

Komunikat dot. COVID19 (koronawirus) – 7 lipca

W ostatnią sobotę byliśmy świadkami długo wyczekiwanego powrotu parkrun w Nowej Zelandii, pierwszego z krajów, na terenie którego wznowiliśmy nasze spotkania po przerwie spowodowanej pandemią.   Od początku wyzwania, jakim była pandemia potwierdzaliśmy, że będziemy starali się wznowić nasze spotkania dla jak najszerszej grupy odbiorców w poszczególnych krajach i w możliwie najszybszym czasie, dlatego jest…

couple-4495742_640

Wstęp do mindfulness

Biorąc pod uwagę wszystko, co dzieje się obecnie na świecie, zdolność do redukowania stresu i budowania odporności nigdy nie była ważniejsza. Dr Carolyn Ee jest lekarzem ogólnym, naukowcem, rzecznikiem zdrowia i dobrego samopoczucia oraz biegaczem. Dr Ee opowiada nam o mindfulness.   Czym jest mindfulness? Sztukę mindfulness definiuje się jako zwracanie uwagi na chwilę obecną…