Nowości - 27th Styczeń 2021
Sekcje:

Morsy na wybiegu

1

Wraz z pierwszymi promieniami styczniowego słońca, na które musieliśmy poczekać do niemal połowy miesiąca, cały brud tego świata przykrył bielutki, nieskalany śnieżek. Ileż radości przyniósł! Dzieci tłumnie ruszyły na górki. Z ostatniego piwnicznego kąta odkopano sanki, jabłuszka, narty. Komu nie udało się zaopatrzyć w taki sprzęt lub też nie zdążył na ostatnia sztukę ze sklepowej póki musiał przypomnieć sobie zamierzchłe czasy, kiedy na przyszkolnej górce zjeżdżało się na worku z kapciami, wchodzącej wówczas w obieg foliowej reklamówce czy też kawałku tektury.

 

142153397_2810150705979412_1343301759076763694_n

 

Doroślejsi przystąpili do odśnieżania dróg, wjazdów, przydomowych chodników. Ten śnieg niewątpliwie przyniósł radość, wskrzesił życie w za cichą ulicę. Nagle ludzie wyszli z domu, zaczęli się uśmiechać, żartować, piszczeć rzucając się śnieżkami, lepić całe rodziny bałwanów, budować iglo i inne śnieżne konstrukcje.

 

143166323_426131291924193_328237526132675281_n

 

Jak swego czasu naszym narodowym sportem były skoki narciarskie, tak teraz do tejże rangi urosło bieganie w bikini po świeżym śniegu. Próbowaliście? Panierowanie w białym puchu najskuteczniej na świecie poprawia nastrój, budzi z zimowego letargu. Chwila bosego deptania poprawia krążenie w stopach, które swoją drogą, zwykle traktowane są po macoszemu, a każdego dnia wykonują kapitalną pracę.

 

1

 

Pierwszeństwo w zimowym szaleństwie, pewnie z braku innych atrakcji w covidowym świecie, wiedzie morsowanie. Teraz to już chyba wszyscy… No może z wyjątkiem Roberta. Bo on na takie głupoty nie da się na mówić. Zbyt mocno szanuje aktualną temperaturę swojego ciała. A w czasach mojego dzieciństwa wzmianki o morsach i zimowych kąpielach były uznawane za interesujący przerywnik w poważnych teleekspresowych informacjach. Coś pomiędzy narodzinami surykatek w warszawskim zoo a dodaniem do księgi rekordów Guinnessa najdłuższej deski na świecie.

 

Kilka lat temu owinięta po czubek głowy wełnianym szalikiem, podczas niedzielnego spaceru w zimowej scenerii nadmorskiego brzegu, zobaczyłam grupkę radośnie pluskających się osobników. Niebo błękitem raziło w oczy. Ich radość burzyła fale. Zamarzyłam wtedy tego błękitu, tych fal i tej radości. A najbardziej tego zimowego bikini. Po kilku sezonach morsowej praktyki dojrzałam do przekonania, że morsowanie nie jest dla każdego. Najważniejsze to wsłuchać się w cichy wewnętrzny głos, który podpowie, kiedy i czy w ogóle zaczynać. Nadmiar modnych atrakcji może pogorszyć nasze zdrowie. A przed rozpoczęciem morsowej przygody należy dokładnie się przebadać i skonsultować wyniki z lekarzem. Bowiem lista przeciwwskazań do morsowania jest bardzo długa, a nie rzadko nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasze drobne przypadłości, do których się przyzwyczailiśmy mogą być symptomami poważnej choroby, z którą nie po drodze z terapią zimnem.

 

Co się dzieje wewnątrz organizmu podczas morsowego zanurzenia?

 

Pod wpływem zimna naczynia krwionośne powierzchniowe kurczą się wraz z naczyniami śledziony, nerek i mózgu, w tym czasie duże pnie naczyniowe w obrębie klatki piersiowej i jamy brzusznej rozszerzają się. Najgłębiej położone tkanki zostają odżywione i dotlenione. Zimna woda stymuluje pracę nerwu błędnego, wpływając na procesy układu przywspółczulnego. Uszkodzone tkanki szybciej się regenerują. Poza wspomaganiem funkcjonowania narządów wewnętrznych, zanurzenie w zimnej wodzie zmniejsza ryzyko chorób serca, reguluje rytm serca oraz przepływ krwi, działa rozluźniająco i antydepresyjnie. Stymuluje produkcję oksytocyny zwanej hormonem miłości, a co najważniejsze wspomaga odporność organizmu.

 

125431564_405460794168956_6202278793982258256_n

 

Przed czym warto przestrzec?

  • Zbyt długa rozgrzewka. O ile 10 minut truchtania, gimnastyki, pajacyków czy biegania po plaży zmniejszy uczucie nieprzyjemności po kontakcie z zimną wodą, to 10 kilometrowy bieg może skutecznie pozbawić Cię zapasów zmagazynowanej energii, potrzebnej na ogrzanie organizmu. Telepanie zapewnione.
  • Wchodzenie na czas. Za długi oczywiście. Sam dobrze wiesz, kiedy masz dość. Granica między uczuciem błogiego szaleństwa a nieprzyjemnego drętwienia jest bardzo cienka. Sam musisz ją wyczuć. Za długie siedzenie w wodzie może przynieść nieprzyjemne telepanie.
  • Samotne wchodzenie. Niektórych rzeczy nie przewidzisz. Obecność drugiej osoby może uratować Ci życie. Zawsze jest też, komu przytrzymać ręcznik albo zrobić zdjęcie.
  • Pewnie zastanawiasz się, co z tymi stopami? Lepiej zabezpieczyć stopy. Przez przypadkowym uszkodzeniem, nadmiernym wychłodzeniem. Mogą być buty do pływania lub neoprenowe skarpetki. Wchodzenie w styczniu boso do morza jest trochę nieprzyjemne.
  • Lód. Ładnie wygląda na zdjęciach. Szczęśliwie nie ma go w morzu. Jednak kontakt lodowej tafli z delikatną skórą na bank skończy się rozlewem krwi. Jest ostry, zmrożone ciało jest znieczulone na tyle by odkryć te rany dopiero po kilku godzinach.
  • Pływanie pod lodem. To sport ekstremalny. Do tego potrzebna jest asekuracja. Pamiętasz szkolenia z PO w technikum? Nie pamiętasz? Odpuść, jeśli planujesz dołączyć do nas na pierwszym pocovidowym parkrunie, nie chcesz byśmy wspominali Cię minutą ciszy…
  • Normalnie wychodząc w plener ubierasz się na cebulkę. Na wypadek deszczu, wiatru, nadmiaru niespodziewanego słońca. Zimą tym bardziej. Bieganie na ośnieżony szczyt w górach w samym bikini sprawi, że na pewno widok Twojej zmrożonej twarzy obiegnie cały świat. Jednak czy odmrożone kończyny, konieczność amputacji i dożywotni rumieniec na twarzy, o ile GOPR odnajdzie Cię w porę, jest tego wart?

143109170_264576688587433_1697743143056713506_n

 

Ruch zimą w każdej postaci jest mocno wskazany. Niezależnie od tego czy pójdziesz na spacer, pobiegasz, poturlasz się w śniegu, pojeździsz na sankach czy spróbujesz zimowej kąpieli rób to z rozwagą, dbając o własne bezpieczeństwo. Bardzo chcemy Cię zobaczyć na linii startu, kiedy już kiedyś wrócimy!

 

Lena Adamusiak

 

PS. I to by było na tyle w sprawie zimy. Od kilku dni w naszym regionie zazieleniło się, w powietrzu czuć regularna wiosnę. Dajcie znać czy u Was jest, choć odrobina śniegu!

Fot. Archiwum własne oraz Anny Skockiej

Prześlij znajomemu:

COVID_MARCH_WEEK_1

Komunikat dot. COVID-19 (koronawirus) – 2 marca

Mija rok od momentu rozpoczęcia się pandemii COVID-19 (koronawirus), która dotknęła nas wszystkich, niezależnie od tego, w którym zakątku świata mieszkamy. I choć odczuliśmy ją w mniejszym lub większym stopniu, ostatni rok był dla wszystkich rokiem trudnym i pełnym wyzwań.   Niemniej jednak, wraz z postępującym procesem szczepień, zwiększonym poziomem opieki medycznej oraz naszą wiedzą…

O

Pozdrowienia z parkrun Polska!

Miło mi powitać Cię w kolejnej odsłonie wieści z parkrun Polska. Za oknem pomalutku, po cichutko czai się wiosna. Niech promienie jaśniejącego słońca wywiodą Cię na spacer lub truchcik po okolicy, byś na własne oko doświadczył jak przyroda budzi sie do życia, jak zmienia się krajobraz! To świetna okazja by oczyścić umysł i nabrać dystansu…