Nasi uczestnicy, Nowości - 6th Kwiecień 2021
Sekcje:

Zawsze mam pomysł na (nie)parkrun

(nie) parkruny - Łukasz 6

Gdy w marcu zeszłego roku świat się zatrzymał, zawieszony został również parkrun na całym świecie po raz pierwszy od 16 lat. Mimo iż od lipca 2020 roku, począwszy od Nowej Zelandii, sobotnie spotkania sukcesywnie wracają do miejsc, gdzie można biegać bezpiecznie, lepsza sytuacja jest wciąż na półkuli południowej. Ale parkrun przecież powróci i do nas pewnego dnia. Początek pandemii zbiegł się z leczeniem mojej długotrwałej kontuzji, a gdy wszystko było już w porządku, z przyjemnością powitałem w czerwcu ideę (nie)parkrun, tu – na Wyspach Brytyjskich, gdzie obecnie mieszkam – pisanego jako (not).

 

Pierwszy pomysł, który wpadł mi do głowy, to kontynuacja turystyki parkrunowej, czyli tego, co kocham w naszej idei najbardziej. Moim pierwszym celem było pobiec raz w tygodniu po kolei w każdym parku w Portsmouth, po czym bieg taki zarejestrować w systemie. Byłem wówczas zajęty moim Mount Everest Challenge, czyli wbiegnięciem na wysokość najwyższego szczytu świata po… klatce schodowej dwupiętrowego bloku, w którym mieszkałem. Po osiągnięciu celu 8848 metrów przewyższenia, z kolei (nie)parkrun zaczął wciągać mnie coraz bardziej i biegałem wirtualne parkruny kilka razy w tygodniu.

 

(nie) parkruny - Łukasz 7Niewiele do szczęścia potrzeba – wystarczy kawałek fajnej przestrzeni biegowej!

 

Po przeprowadzce do Eastleigh doszły mi nowe możliwości zwiedzania parków w tym właśnie mieście i w pobliskim Southampton. Cztery biegi zarejestrowałem także podczas urlopu Polsce: w Toruniu, Złotym Stoku, Kamieńcu Ząbkowickim i nad Zalewem Paczkowskim. Przed Bożym Narodzeniem stuknęła mi setka, na co złożyły się (nie)parkruny w 85 różnych lokalizacjach (parkach, promenadach, lasach itp.), jeden bieg przebiegłem na bieżni mechanicznej (tak też można rejestrować pandemiczną wersję parkrun), a 14 razy biegałem… w ogrodzie, podlegając obowiązkowi dwutygodniowej kwarantanny po powrocie z Polski.

 

 

(nie) parkruny - Łukasz 9Prawdopodobnie jeden z najmniejszych (nie)parkrunów na świecie! ;) 

 

Kolejny mój challenge był inspirowany Turniejem Czterech Skoczni, złożyły się na niego cztery biegi w pobliskim parku w oba dni świąt Bożego Narodzenia, Nowy Rok i Trzech Króli. Co dalej? Brak pomysłów to zdecydowanie nie moja przypadłość. Potem był czas na (nie)parkrunowy alfabet. Oczywiście, kto lubi turystykę parkrunową, ten wie, skąd ta idea! Biegałem wzdłuż lub w pobliżu ulic zaczynających się na poszczególne litery alfabetu, od A do Z, na mecie robiłem selfie z tabliczką ulicy. Wyzwaniem udało mi się zainteresować także kilku biegowych przyjaciół z Polski.

 

 

(nie) parkruny - Łukasz 5(nie)parkrun wybiegany od A do Z!

 

 

Kolejnymi challengami były pory roku w nazwie ulic, a także kompas, czyli strony świata. Udało się także pobiegać w oba dni świąt wielkanocnych. Obecnie mam zarejestrowanych 166 (nie)parkrunów i postanowiłem kontynuować tę zabawę do momentu powrotu normalnego parkrun, który to planowany jest w Anglii na 5 czerwca.

 

 

(nie) parkruny - Łukasz 4Bo przecież biega się dobrze o każdej porze roku!

 

 

(nie) parkruny - Łukasz 3Każdy biegowy kierunek jest właściwy!


 

Jest jeszcze wiele ciekawych miejsc, w których można pobiegać. Zachęcam do eksplorowania Waszej okolicy!

 

 

 

(nie) parkruny - Łukasz 6Nigdy nie rezygnuj z siebie!

 

Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że aktywność fizyczna na świeżym powietrzu ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Naprawdę warto!

 

Łukasz Siembab

 

 

 

 

 

 

Prześlij znajomemu:

COVID_APR_WEEK_NEWS-3a13b2073044195a

Komunikat dot. COVID-19 (koronawirus) – 13 kwietnia

W ostatnią niedzielę mieliśmy ogromną przyjemność powitać 48 lokalizacji parkrun junior w Anglii, które wznowiły organizację spotkań i w ramach których linię mety przekroczyło 4000 dzieci, w tym ponad 1000 po raz pierwszy.   Jesteśmy bardzo dumni ze wszystkich lokalizacji, które po ponad trzynasto miesięcznej przerwie w organizacji naszych cyklicznych wydarzeń były w stanie ponownie…

SONY DSC

Uważność

Wiosna to dobry moment na uporządkowanie myśli i odkurzenie formy, która być może nie obudziła się jeszcze z zimowego snu. Spacer, maszerowanie czy bieg sprzyjają uważności, która pomaga nam otworzyć się na nas samych, na otaczających nas ludzi i przestrzeń, w której funkcjonujemy.   Pamiętasz ten moment, gdy pierwszy raz zobaczyłaś/zobaczyłeś swoje mieszkanie? Była ciekawość…