Nasi uczestnicy, Nowości - 8th Wrzesień 2021
Sekcje:

Moje (nie)parkruny

96083234_3228760567186619_7926414749527441408_n

Gdy plany rozwijania turystyki parkrunowej i zmierzania do zielonej koszulki legły w gruzach, (nie)parkrun wydawał się tylko marną namiastką dotychczasowej aktywności, na otarcie łez.
 
Szybko jednak zacząłem dostrzegać zalety. Po pierwsze nie muszę nigdzie jechać. Zawsze zazdrościłem biegaczom mieszkającym w lokalizacjach parkrun. Dla mnie sobotni bieg oznaczał bardzo wczesne wstawanie i nerwy. Czy uda się dojechać na czas? Na szczęście, gdy pogarszająca się komunikacja odcięła mnie od trójmiejskich lokalizacji, pojawiły się parkruny bliżej, gdzie można było jeszcze dojechać. Ale nigdy nie było pewności, czy autobus i pociąg się nie spóźni. Potem trzeba było jeszcze wrócić i pół dnia z głowy. A teraz wychodzę na pół godzinki pobiegać i (nie)parkrun zaliczony.

 

Andy1

Fot. Archiwum własne

 

Po drugie mogę wybrać sobie porę biegu. Choć jestem emerytem, nadal pracuję i dość często moja praca potrzebna jest w sobotę. Z parkrunu musiałbym rezygnować. (Nie)parkrun mogę pobiec przed pracą lub po.

 

Po trzecie mogę wybrać trasę. Biegam boso, więc rodzaj trasy nie jest mi obojętny, a wiele lokalizacji parkrun ma trasy szutrowe. Nawet leśne drogi potrafili leśnicy spaskudzić wysypując tłuczeń, by łatwiej wywozić drewno. Mile wspominam trasy parkrun w UK, gdzie często biega się po trawie. Teraz wybieram taką trasę, jaka mi odpowiada. Z początkowego sceptyka stałem się więc entuzjastą (nie)parkrunu.

 

(nie)parkrun - Andrzej Pilski

Fot. Archiwum własne

Andrzej Pilski

Prześlij znajomemu:

51252762506_23426d6977_c (1)

Wszystko, co powinniście wiedzieć o parkrun

Zastanawiacie się nad tym, jak wyglądają spotkania parkrun? Gdzie się stawić? Co musicie zrobić? Jak się zapisać?    Przygotowaliśmy przydatny przewodnik, zawierający informacje na temat wszystkiego, co należy wiedzieć o spotkaniach parkrun. Przewodnik przyda się zarówno, jeśli zamierzacie uczestniczyć w spotkaniu po raz pierwszy, jak i jeśli jesteście już zaprawionymi parkrunnerami, którzy tylko potrzebują niewielkiego…

20191207_084449 (1)

Z parkrun Kalisz do Australii

Nie jestem wytrawną biegaczką, a nawet biegaczką – trasę parkrun pokonuję szybkim marszem, postanowiłam jednak napisać kilka słów o mojej rodzimej lokalizacji parkrun Kalisz.   Na parkrun zostałam zaproszona przez znajomych przy okazji imprezy charytatywnej, na moim profilu fb można było zobaczyć, że już z rodziną brałam udział w tego typu przedsięwzięciach – z ogromną…