Nowości - 14th Wrzesień 2021
Sekcje:

Inauguracja parkrun w Jarocinie

tytułowe

Niewiele jest rzeczy na tym świecie, które mogą zmotywować mnie do wstania w sobotę wcześnie rano, niewątpliwie jednak jedną z nich jest parkrun. Nic więc dziwnego, że w ubiegłą sobotę, czyli 11 września 2021 r., wybrałam się do klimatycznego Parku Radolińskich w Jarocinie, gdzie odbyło się inauguracyjne spotkanie parkrun w tym mieście. 

 

Czy przejechanie 70km tylko po to, żeby przebiec 5km wydawało mi się nieco szalone? Trochę tak. Kiedy jednak dotarłam na miejsce i zobaczyłam mnóstwo znajomych twarzy z Poznania, stwierdziłam: nie jestem w tym szaleństwie sama. To jeden z wielu powodów, dla których uwielbiam parkrun – tutaj takie rzeczy są na porządku dziennym i zamiast pytań “chciało ci się wstać?”, słyszy się “to gdzie następny wyjazd?”.

 

Mimo że wcześniej nie sprawdziłam trasy ani miejsca startu, śladami innych biegaczy w jubileuszowych koszulkach parkrun praktycznie bez problemu trafiłam na miejsce zbiórki, które znajduje się tuż przed budynkiem Pałacu Radolińskich. Widok flagi parkrun zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy, kiedy odwiedzam nową lokalizację. Przypomina mi o tym, że nieważne gdzie jestem – czy w Polsce, czy za granicą – istnieje duże prawdopodobieństwo, że w okolicy znajdę jakąś lokalizację parkrun, w której będę mogła zeskanować swój kod uczestnika – ten sam, który pokazuję wolontariuszowi w swojej macierzystej lokalizacji. 

 

Za pomysłem na parkrun w Jarocinie stoi małżeństwo – Sławka Kaczmarek i Matthew McGuinness, którzy swoją przygodę z parkrun rozpoczęli w Anglii. W kwietniu tego roku na naszym blogu ukazał się obszerny wywiad ze Sławką i Matthew, który możecie przeczytać TUTAJ.

 

Tuż przed godz. 9:00 Sławka oficjalnie powitała nas na pierwszym spotkaniu parkrun w Jarocinie, po czym przedstawiła podstawowe zasady obowiązujące podczas biegu/marszu. Było coś ekscytującego w tym, że zaraz jako pierwsi przebiegniemy/przejdziemy trasę parkrun w Jarocinie. 

 

51464190969_8e38ed5c88_k

 

W końcu ruszyliśmy! Do pokonania mieliśmy 3 okrążenia po klimatycznych ścieżkach w Parku Radolińskich. Szczęśliwie dla uczestników praktycznie cała trasa jest zacieniona, więc przypiekające tego dnia od rana słońce nie dawało nam się we znaki podczas biegu czy marszu. Dodatkowo na trasie trzeba było co chwilę się uśmiechać, ponieważ trzech fotografów tylko czekało, żeby uchwycić najpiękniejsze inauguracyjne kadry. 

 

trasa

 

Najfajniejsze jednak były brawa wolontariuszy czekających na mecie. Przy jednym okrążeniu taki aplauz można usłyszeć tylko raz, a przy trzech okrążeniach – aż trzy razy! Dodatkowa motywacja i przyspieszenie w biegu lub marszu gwarantowane!

 

51462706567_13b2dfab55_k

 

Tego dnia na linii mety zameldowało się dokładnie 75 uczestników, w tym 38 osób, dla których był to pierwszy parkrun w życiu. Liczba debiutantów niezwykle cieszy, bo taki jest główny cel otwierania nowych lokalizacji parkrun – chodzi właśnie o dotarcie do kolejnych osób, w których można zaszczepić miłość do parkrun. Choć oczywiście z nowej lokalizacji na mapie parkrun cieszy się również spora rzesza parkrunowych turystów.

 

51464415935_dd4503ab39_k

 

Gdyby nie parkrun, prawdopodobnie nigdy nie dotarłabym do Parku Radolińskich w Jarocinie, więc tym bardziej cieszę się, że udało mi się zmotywować do wczesnej pobudki. Dzięki temu spędziłam przyjemny poranek w rodzinnej atmosferze nowej lokalizacji, wśród parkrunowych znajomych. Była to moja pierwsza inauguracja parkrun w życiu, ale już wiem, że nie ostatnia. Pytanie brzmi: jaka będzie następna?

 

Anna Ziombek

Zdjęcia: Adam Michalak, Franciszek Kaczmarek

Prześlij znajomemu:

51252762506_23426d6977_c (1)

Wszystko, co powinniście wiedzieć o parkrun

Zastanawiacie się nad tym, jak wyglądają spotkania parkrun? Gdzie się stawić? Co musicie zrobić? Jak się zapisać?    Przygotowaliśmy przydatny przewodnik, zawierający informacje na temat wszystkiego, co należy wiedzieć o spotkaniach parkrun. Przewodnik przyda się zarówno, jeśli zamierzacie uczestniczyć w spotkaniu po raz pierwszy, jak i jeśli jesteście już zaprawionymi parkrunnerami, którzy tylko potrzebują niewielkiego…

20191207_084449 (1)

Z parkrun Kalisz do Australii

Nie jestem wytrawną biegaczką, a nawet biegaczką – trasę parkrun pokonuję szybkim marszem, postanowiłam jednak napisać kilka słów o mojej rodzimej lokalizacji parkrun Kalisz.   Na parkrun zostałam zaproszona przez znajomych przy okazji imprezy charytatywnej, na moim profilu fb można było zobaczyć, że już z rodziną brałam udział w tego typu przedsięwzięciach – z ogromną…