Nasi uczestnicy, Nowości - 18th Maj 2022

Historie uczestników: Przemysław Grzywaczyk

Uczestnik

Uwielbiamy słuchać opowieści naszych uczestników. Co tak naprawdę zadecydowało o tym, że dołączyli do parkrun? Co każdej soboty wczesnym rankiem ściąga ich z łóżka, każde gnać całe 5000 metrów i sprawia, że przez przez kolejny tydzień tęsknią za weekendem? Poznajcie dziś historię Przemysława Grzywaczyka z parkrun Poznań

 

Co sprawiło, że postanowiłeś dołączyć do parkrun?

Szukałem miejsca gdzie będę mógł popracować nad kondycją fizyczną. Jako sędzia w meczach piłki nożnej potrzebowałem lepszej wydolności.

 

Jak wyglądał Twój pierwszy parkrun?

Nieśmiało przyszedłem, otrzymałem wszystkie potrzebne wskazówki, prawie się zgubiłem ale było warto.

 

Jak odebrałeś parkrun?

Bardzo pozytywnie.

 

Kórnik

 

Co sprawiło Ci największą przyjemność?

Regularność, pomiar czasu.

 

Jak Twoi najbliżsi reagują na udział w parkrun?

Zainspirowałem ich i teraz uczestniczą razem ze mną.

 

Jak trzeba się przygotować do parkrun?

Moim zdaniem nie trzeba się przygotowywać, można uczestniczyć maszerując, powoli biegać. Każda osoba odnajdzie się w parkrun.

 

Co zmieniło się w Twoim życiu od czasu, kiedy rozpoczęłaś/ rozpocząłeś swoją parkrunową przygodę?

Zawarłem wiele ciekawych znajomości. Z czasem parkrun pomógł mi w planowaniu wyjazdów.

 

Dąbrówka

 

Co Ci się podoba najbardziej na parkrun?

Cała inicjatywa przypadła mi do gustu.

 

Najbardziej ulubiony moment podczas parkrun?

Bieg w którym uczestniczyło 1111 osób.

 

Jak zachęciłbyś innych do udziału w naszych spotkaniach?

Nie ma się czego bać, uczestnicy zaopiekują się każdą osobą!

Prześlij znajomemu:

parkrun mielno-mariusz mazurczak

Pocztówka z wakacji

W końcu się doczekaliśmy! Już jest! Znowu mamy lato!   A jak lato, to wakacje i “Wakacyjna pocztówka parkrun”, która już chyba na stałe zagości w naszym kalendarzu, bo cieszy się całkiem sporym zainteresowaniem. W ubiegłych latach chętnie dołączaliście do naszej akcji, przesyłając nam zdjęcia z Waszych wakacji.   No dobrze, ale może przypomnijmy o…

FB_IMG_1651327417367

Kórnik, czyli parkrun Błonie

19 km – dokładnie tyle wynosiła odległość do mojego NENDY, czyli najbliższej nieodwiedzonej lokalizacji parkrun (ang. nearest event not done yet). Niby niewiele, a jednak przez długi czas, mimo kilkukrotnych prób zaplanowania tej wizyty, nie udawało mi się dotrzeć do parkrun Błonie w Kórniku, bo właśnie o tej lokalizacji mowa.    Jako osoba niezmotoryzowana miałam…